D
DominikStuent
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Jestem studentem siódmego semestru (ostatniego, niedługo obrona pracy dyplomowej) i ostatnim rocznikiem naboru na kierunku. Z braku kandydatów uczelnia zaprzestała rekrutacji i postanowiła wygasić kierunek. Około rok temu prawa uczelni do kształcenia mojego kierunku zostały zawieszone decyzją Państwowej Komisji Akredytacyjnej, ze względu na braki kadrowe itp. Uczelnia uzupełniła braki i dostała decyzję, która przywróciła możliwość kształcenia naszego roku . Uchwała przywracająca uczelni prawa nie precyzuje daty do której uczelnia może kształcić i wydawać dyplomy.
I teraz:
" [...] w celu dokończenia studiów przez studentów V i VII semestru, informując jednocześnie, iż po zakończeniu kształcenia obecnego III roku studiów kierunek z końcem roku akademickiego 2015/2016 definitywne zostaje zniesiony."
Uczelnia interpretuje koniec "roku akademickiego" jako koniec ostatniego semestru moich studiów czyli w moim przypadku koniec semestru zimowego - 24 luty 2016. W związku z czym chce abyśmy obronili się jeszcze na początku lutego czyli przed terminem obron ustalonych w regulaminie uczelni, uzasadniając tym, iż z końcem lutego uczelnia traci prawa do kształcenia i wydawania dyplomów.
Nie zgadzam się z tą interpretacją i uważam, że koniec roku akademickiego jest jeden i według regulaminu uczelni kończy się 30 września danego roku i co za tym idzie uprawnienia wygasają dopiero wtedy. Daje mi możliwość obrony w terminach zawartych w regulaminie - 28 luty jest terminem końcowym oddania prac dyplomowych a obrony mają odbyć się do końca marca. To aż dwa miesiące na dopieszczenie pracy.
Teraz pytanie, kto ma rację? Uczelnia, która mówi, że czas jest do końca semestru czy też moja interpretacja jest właściwa i mam prawo bronić się w terminach wyznaczonych przez regulamin uczelni.
Jeśli temat pasuje bardziej do innego działu proszę o przeniesienie, gdyż czas nagli a chciałbym żeby jak najwięcej osób obytych w temacie mogło zobaczyć i ewentualnie pomóc w tej spawie.
Jestem studentem siódmego semestru (ostatniego, niedługo obrona pracy dyplomowej) i ostatnim rocznikiem naboru na kierunku. Z braku kandydatów uczelnia zaprzestała rekrutacji i postanowiła wygasić kierunek. Około rok temu prawa uczelni do kształcenia mojego kierunku zostały zawieszone decyzją Państwowej Komisji Akredytacyjnej, ze względu na braki kadrowe itp. Uczelnia uzupełniła braki i dostała decyzję, która przywróciła możliwość kształcenia naszego roku . Uchwała przywracająca uczelni prawa nie precyzuje daty do której uczelnia może kształcić i wydawać dyplomy.
I teraz:
" [...] w celu dokończenia studiów przez studentów V i VII semestru, informując jednocześnie, iż po zakończeniu kształcenia obecnego III roku studiów kierunek z końcem roku akademickiego 2015/2016 definitywne zostaje zniesiony."
Uczelnia interpretuje koniec "roku akademickiego" jako koniec ostatniego semestru moich studiów czyli w moim przypadku koniec semestru zimowego - 24 luty 2016. W związku z czym chce abyśmy obronili się jeszcze na początku lutego czyli przed terminem obron ustalonych w regulaminie uczelni, uzasadniając tym, iż z końcem lutego uczelnia traci prawa do kształcenia i wydawania dyplomów.
Nie zgadzam się z tą interpretacją i uważam, że koniec roku akademickiego jest jeden i według regulaminu uczelni kończy się 30 września danego roku i co za tym idzie uprawnienia wygasają dopiero wtedy. Daje mi możliwość obrony w terminach zawartych w regulaminie - 28 luty jest terminem końcowym oddania prac dyplomowych a obrony mają odbyć się do końca marca. To aż dwa miesiące na dopieszczenie pracy.
Teraz pytanie, kto ma rację? Uczelnia, która mówi, że czas jest do końca semestru czy też moja interpretacja jest właściwa i mam prawo bronić się w terminach wyznaczonych przez regulamin uczelni.
Jeśli temat pasuje bardziej do innego działu proszę o przeniesienie, gdyż czas nagli a chciałbym żeby jak najwięcej osób obytych w temacie mogło zobaczyć i ewentualnie pomóc w tej spawie.