C
czwartek 13
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 4
Mam pewien problem, mianowicie: kilka dni temu zawitała do mnie służba celna z nakazem przeszukania. Chodziło im o nielegalne polskie papierosy (na moje nieszczęście cala sprawa rozgrywa się w Irlandii) Rezultat przeszukania był taki, że nie znaleźli ani jednego papierosa. Powodem wizyty była moja głupota a dokładnie to, że w serwisie internetowym umieściłem ofertę sprzedaży polskich papierosów ( takich ogłoszeń tu w Irlandii na polskich portalach jest bardzo wiele) wraz ze swoim numerem telefonu komórkowego .(mówiąc krótko... głupota) Zostałem przesłuchany przez funkcjonariusza i przyznałem się do tego, że numer telefonu oraz ogłoszenie należy do mnie. W trakcie przesłuchania potwierdziłem również to, że sprzedałem kilka kartonów papierosów. Na swoją obronę miałem jedynie to, iż nie wiedziałem o tym, że to nielegalne, a papierosy postanowiłem sprzedać po tym jak rzuciłem palenie. Moje zeznania zostały zapisane na kilku stronach w notesie oficera służby celnej po czym zostałem poproszony o podpisanie się na ostatniej stronie. Celnicy powiadomili mnie o tym, że sprzedaż papierosów to przestępstwo karno-skarbowe zagrożone karą 5000e która może zostać zredukowana do 2500e. Mój angielski nie jest perfekcyjny jednak zrozumiałem większość z tego co mówili. Pytałem się ich co może mi teraz grozić czy dostanę wezwanie do sądu jednak odpowiedzieli mi tylko, że oni przekażą swoje materiały przełożonym którzy zadecydują. Moje pytanie jest następujące: czy mając jedynie ustne i pisemne zeznania wraz z przyznaniem się do winy, oraz to ogłoszenie z internetu są w stanie postawić mi zarzuty? Przypominam, że nie wykazali podczas przeszukania żadnych papierosów. Może odwołanie swojego wcześniejszego przyznania do winy jest najlepszym rozwiązaniem przy braku dowodów rzeczowych oraz świadków?Czy sąd i prokuratura będzie zainteresowana karaniem mnie gdy obok przemycane i rozprowadzane są całe tiry i kontenery pełne papierosów? Bardzo proszę o nie pisanie złośliwych komentarzy... bo sam jestem świadomy rozmiaru swojej głupoty. Z góry dziękują wszystkim życzliwym osobą za rzeczowe porady.