M
Myszol1986
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam... prosiłbym o pomoc...
Przeprowadziłem się do mojej dziewczyny na prośbę jej rodziców (w podeszłym wieku) do ich domu w celu pomocy im w różnych rzeczach przy pracy fizycznej i finansowej. W drugiej połowie domu (nie podzielonego jeszcze sądownie, gdzie właścicielem jest jeszcze Pani Czesława P.) mieszka jej siostra wraz ze szwagrem i dziećmi. Jestem w tym domu zameldowany.
Od pewnego czas z powodu kilku wydarzeń (nie łamiących prawo) szwagier mojej dziewczyny stał sie zazdrosny o to, że mam lepsza pracą, studiuję i że lubi mnie dość duża część rodziny.
Zaczeły sie za plecami rzucanie haseł i obrażanie mnie i mojej dziewczyny w gronie reszty rodziny, nakłanianie do kłótni z Nami robienia wszystko wbrem Nam... no wiadomo ze jesteśmy najgorsi. Nie chce tutaj przytaczać epitetów itp.
Szwagier jest "prostym" człowiekiem który słowo ku**a traktuje jako przecinek i ma zasób słownictwa jak 15 latek.
Chciałbym sprawę załatwić "lekko" czyli bez sądowo i niepotrzebnego biegania po adwokatach bo tutaj o ile dobrze rozumiem mogę swobodnie poruszać się w artykule 212 paragraf 1 oraz 216 paragraf 1
Czy mogę wysłać jakieś pismo do niego ostrzegające, że w razie kontynuowania takich rozmów wystąpię na drodze sądowej własnie z tych artykułów KK czy może lepiej z KC?
I jak byście WY poradzili sobie z tą sytuacją... Sprawa jest delikatna ponieważ ma być robiony przepis aktów własności do okresu 6 miesięcy i nie chciano, abym rozpętywał jakąś wojnę, ale mam tego serdecznie dość a na "prostaka" nie chciałbym uzywać innych metod ponieważ szkoda posuwać mi się do jego poziomu.
Przeprowadziłem się do mojej dziewczyny na prośbę jej rodziców (w podeszłym wieku) do ich domu w celu pomocy im w różnych rzeczach przy pracy fizycznej i finansowej. W drugiej połowie domu (nie podzielonego jeszcze sądownie, gdzie właścicielem jest jeszcze Pani Czesława P.) mieszka jej siostra wraz ze szwagrem i dziećmi. Jestem w tym domu zameldowany.
Od pewnego czas z powodu kilku wydarzeń (nie łamiących prawo) szwagier mojej dziewczyny stał sie zazdrosny o to, że mam lepsza pracą, studiuję i że lubi mnie dość duża część rodziny.
Zaczeły sie za plecami rzucanie haseł i obrażanie mnie i mojej dziewczyny w gronie reszty rodziny, nakłanianie do kłótni z Nami robienia wszystko wbrem Nam... no wiadomo ze jesteśmy najgorsi. Nie chce tutaj przytaczać epitetów itp.
Szwagier jest "prostym" człowiekiem który słowo ku**a traktuje jako przecinek i ma zasób słownictwa jak 15 latek.
Chciałbym sprawę załatwić "lekko" czyli bez sądowo i niepotrzebnego biegania po adwokatach bo tutaj o ile dobrze rozumiem mogę swobodnie poruszać się w artykule 212 paragraf 1 oraz 216 paragraf 1
Czy mogę wysłać jakieś pismo do niego ostrzegające, że w razie kontynuowania takich rozmów wystąpię na drodze sądowej własnie z tych artykułów KK czy może lepiej z KC?
I jak byście WY poradzili sobie z tą sytuacją... Sprawa jest delikatna ponieważ ma być robiony przepis aktów własności do okresu 6 miesięcy i nie chciano, abym rozpętywał jakąś wojnę, ale mam tego serdecznie dość a na "prostaka" nie chciałbym uzywać innych metod ponieważ szkoda posuwać mi się do jego poziomu.