Prośba o pomoc - nie wiem co mam zrobić...

  • Autor wątku Autor wątku rolandvonpil
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rolandvonpil

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

chciałbym w końcu rozwiązać wszystkie swoje problemy bo nie mam już siły.

Kilka lat temu wziąłem na siebie kredyt samochodowy komuś kto nie miał zdolności ze względu na nieudokumentowany dochód. Moim zabezpieczeniem miała być umowa użyczenia z opcją przeniesienia własności po spłacie kredytu. Niestety, ale ta osoba po ok.2 latach przestała spłacać, bank odebrał auto, zlicytował je, a ja pozostałem z długiem...

Aktualnie jest ok. 60 000/70 000 zł (różnica między kwotą uzyskaną przez bank przy licytacji auta, a saldem kredytu + niezapłacone ubezpieczenie + odsetki).

W załączeniu są posiadane przeze mnie dokumenty.

Proszę o informację czy jest szansa na odzyskanie tych pieniędzy bym mógł znów spokojnie spać? Jeśli tak to co muszę zrobić, w jakiej kolejności i ile to będzie kosztować. Może jest ktoś to by się podjął pomocy?

Pozdrawiam,
Roland
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Nie rozumiem, wziąłeś na kogoś ogromny kredyt kto nie ma zdolności finansowej? W tej chwili, jeżeli ta osoba nie ma żadnych przychodów, nieruchomości czy innych podmiotów umożliwiających wyegzekwowanie należytej kwoty to nie masz szans odzyskać pieniędzy bo z czego?
 
Tak, gdyż ta osoba miała bardzo duże dochody, ale nie na papierze. Wiem też, że miała mieszkanie w Piasecznie ul. Energetyczna. Stanu majątkowego aktualnie nie znam...
 
Powrót
Góra