T
Tomek]
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich.
Chciałbym się Was poradzić jak wyglądają moje szanse w poniższej sprawie. Pokrótce ją opiszę:
Nie zostało mi przyznane stypendium naukowe ponieważ z przyczyn rodzinnych nie byłem w stanie złożyć na czas indeksu w dziekanacie (10.10.2011r.) i złożyłem go dn. 13.10.2011r. Był to główny powód nieprzyznania mi stypendium rektora dla najlepszych studentów. Moja średnia wynosiła 4.296, a o stypendium ubiegałem się pierwszy raz. W związku z tym po 3 dniach napisałem odwołanie, w którym wszystko opisałem szczegółowo, lecz dostałem decyzję odmowną.
Tak wyglądało moje odwołanie
Zastanawiam się nad złożeniem skargi do Sądu Administracyjnego, lecz najpierw chciałbym się poradzić czy mam jakieś szanse. Regulamin przyznania pomocy materialnej na mojej uczelni (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie) wymaga m.in. zaliczenia semestru do 10.10.2011r. aby otrzymać stypendium rektora. W mojej sytuacji wszystkie przedmioty miałem zaliczone, a oceny były wpisane w USOSie (Uniwersytecki System Obsługi Studiów), więc nieformalnie semestr miałem zaliczony, tylko nie miałem złożonego indeksu w dziekanacie. Ponadto wnioski o stypendium można było składać do 14.10.2011r. W podobnej sytuacji była moja koleżanka, która też za późno złożyła wniosek o stypendium ze względów rodzinnych, ale odwołanie złożyła przed zebraniem Komisji przyznającej stypendium oraz miała najwyższą średnią i otrzymała to stypendium. W tej sytuacji został złamany Regulamin przyznawania pomocy materialnej.
Gdyby osoba w dziekanacie przyjmująca mój wniosek, powiedziałaby mi, że za późno złożyłem indeks, złożyłbym wcześniej odwołanie i otrzymałbym to stypendium. W moim przypadku odwołanie złożyłem po zebraniu Komisji, a teraz uczelnia broni się tym, że rozdysponowała już wszystkie środki na stypendia.
Oto decyzja

Decyzję odebrałem 3 stycznia, więc mam jeszcze chwilę czasu.
Ze względu na trudną sytuację rodzinną, gdzie pracuje tylko moja mama, pieniądze z tego stypendium pozwoliłyby mi na dalsze studiowanie, a obecny stan finansowy może mi nie pozwolić na rozpoczęcie studiów magisterskich.
Napisałem też do Rzecznika Praw Studentów, który mi odpisał: "można bez problemu skierować sprawę do sądu administracyjnego. Proszę przygotować tą skargę w której opisze Pan cały stan faktyczny i wskaże, iż warunkiem ubiegania się o stypendium rektora jest zaliczenie okresu studiów, a nie złożenie indeksu do określonej daty – zgodnie z § 6 regulaminu przyznawania pomocy materialnej Pana uczelni. Pan zaliczył wszystkie przedmioty w wymaganym terminie. Samo złożenie indeksu jest jedynie czynnością techniczną. Informacje o zaliczeniu przez Pana semestru/roku studiów uczelnia mogła uzyskać z innych dokumentów m.in. karty okresowych osiągnięć (chyba, że jej też Pan nie złożył) oraz protokołów egzaminacyjnych."
Obawiam się jednak, jak sąd zinterpretuje regulamin w którym jest napisane "Zaliczenie danego roku studiów w terminie oznacza uzyskanie wpisu na semestr zimowy – w terminie do 10 października". Czy nie jest to jednoznaczne, że chodzi tu o wpis do indeksu?
Jeszcze jak wygląda sprawa z kosztami sądowymi? Z tego co się orientowałem to opłata za taką skargę wynosi 200 zł. Czy się nie mylę?
Proszę was o radę, ponieważ główną powodem, przez który się waham nad złożeniem skargi do sądu jest to, że nie mam wystarczających argumentów i stracę 200 zł.
Chciałbym się Was poradzić jak wyglądają moje szanse w poniższej sprawie. Pokrótce ją opiszę:
Nie zostało mi przyznane stypendium naukowe ponieważ z przyczyn rodzinnych nie byłem w stanie złożyć na czas indeksu w dziekanacie (10.10.2011r.) i złożyłem go dn. 13.10.2011r. Był to główny powód nieprzyznania mi stypendium rektora dla najlepszych studentów. Moja średnia wynosiła 4.296, a o stypendium ubiegałem się pierwszy raz. W związku z tym po 3 dniach napisałem odwołanie, w którym wszystko opisałem szczegółowo, lecz dostałem decyzję odmowną.
Tak wyglądało moje odwołanie

Zastanawiam się nad złożeniem skargi do Sądu Administracyjnego, lecz najpierw chciałbym się poradzić czy mam jakieś szanse. Regulamin przyznania pomocy materialnej na mojej uczelni (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie) wymaga m.in. zaliczenia semestru do 10.10.2011r. aby otrzymać stypendium rektora. W mojej sytuacji wszystkie przedmioty miałem zaliczone, a oceny były wpisane w USOSie (Uniwersytecki System Obsługi Studiów), więc nieformalnie semestr miałem zaliczony, tylko nie miałem złożonego indeksu w dziekanacie. Ponadto wnioski o stypendium można było składać do 14.10.2011r. W podobnej sytuacji była moja koleżanka, która też za późno złożyła wniosek o stypendium ze względów rodzinnych, ale odwołanie złożyła przed zebraniem Komisji przyznającej stypendium oraz miała najwyższą średnią i otrzymała to stypendium. W tej sytuacji został złamany Regulamin przyznawania pomocy materialnej.
Gdyby osoba w dziekanacie przyjmująca mój wniosek, powiedziałaby mi, że za późno złożyłem indeks, złożyłbym wcześniej odwołanie i otrzymałbym to stypendium. W moim przypadku odwołanie złożyłem po zebraniu Komisji, a teraz uczelnia broni się tym, że rozdysponowała już wszystkie środki na stypendia.
Oto decyzja

Decyzję odebrałem 3 stycznia, więc mam jeszcze chwilę czasu.
Ze względu na trudną sytuację rodzinną, gdzie pracuje tylko moja mama, pieniądze z tego stypendium pozwoliłyby mi na dalsze studiowanie, a obecny stan finansowy może mi nie pozwolić na rozpoczęcie studiów magisterskich.
Napisałem też do Rzecznika Praw Studentów, który mi odpisał: "można bez problemu skierować sprawę do sądu administracyjnego. Proszę przygotować tą skargę w której opisze Pan cały stan faktyczny i wskaże, iż warunkiem ubiegania się o stypendium rektora jest zaliczenie okresu studiów, a nie złożenie indeksu do określonej daty – zgodnie z § 6 regulaminu przyznawania pomocy materialnej Pana uczelni. Pan zaliczył wszystkie przedmioty w wymaganym terminie. Samo złożenie indeksu jest jedynie czynnością techniczną. Informacje o zaliczeniu przez Pana semestru/roku studiów uczelnia mogła uzyskać z innych dokumentów m.in. karty okresowych osiągnięć (chyba, że jej też Pan nie złożył) oraz protokołów egzaminacyjnych."
Obawiam się jednak, jak sąd zinterpretuje regulamin w którym jest napisane "Zaliczenie danego roku studiów w terminie oznacza uzyskanie wpisu na semestr zimowy – w terminie do 10 października". Czy nie jest to jednoznaczne, że chodzi tu o wpis do indeksu?
Jeszcze jak wygląda sprawa z kosztami sądowymi? Z tego co się orientowałem to opłata za taką skargę wynosi 200 zł. Czy się nie mylę?
Proszę was o radę, ponieważ główną powodem, przez który się waham nad złożeniem skargi do sądu jest to, że nie mam wystarczających argumentów i stracę 200 zł.
Ostatnia edycja: