Prosba o przeslanie dokumentacji spadkowej.

  • Autor wątku Autor wątku tabaluga207
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tabaluga207

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
29
Witam. Wczoraj dostalam pismo do skrzynki z firmy best. Dotyczy wierzytelnosci wynikajacej z umowy kredytu konsumpcyjnego z 2000 roku na nazwisko mojego śp. Ojca. Szanowna pani informujemy ze zadluzenie nie zostalo uregulowane i na dzien dzisiejszy wynosi 2700 zl. Z informacji uzyskanych wynika iz nastapil zgon kredytobiorcy a zatem dlug wszedl do masy spadkowej po zmarlym. Z uwagi na to, ze wierzyciel zamierza skierowac do sadu pozew przeciwko spadkobiercom, a pani znajduje sie wnkregu spadkobiercow ustawowych, zwracamy sie z prosba o przeslanie dokumentacji dotyczacej nabycia badz odrzucenia spadku w terminie do dnia 1.1.2016. W przypadku gdy nabyla pani spadek uprzejmie prosimy o potraktowanie pisma jako wezwanie do zaplaty naleznosci. Numer rachunku...

Tu pojawia sie wiele pytan. Czy moj ojciec w ogole takowy kredyt zaciagnal? Czy nie ma czegos takiego jak przedawnienie. Z jakiej racji mam tej firmie udzielac jakichkolwiek informacji. Czy faktycznie ten kto przejal spadek zobowiazany jest do splaty zadluzenia? Dlaczego i skad ta firma ma moje dane? Gdzie mam isc z tym pismem zeby sie obronic? Prosze o szybka odpowiedz. Pozdrawiam
 
Jeśli masz dane banku (wierzyciela), udaj się do nich z aktem zgonu.
Przedawnienie, owszem jest, ale nie piszesz, kiedy nastąpiła wymagalność całkowitej spłaty. Wiemy tylko, że kredyt został "zaciągnięty" w 2000 roku, a to troszkę za mało...
 
Pisza tylko iz zadluzenie dotyczace ww. umowy do chwili obecnej nie zostalo uregulowane i na dzien 18.12.2015 wynosi 2691,70. Umowy kredytu nie posiadam. Ja zrzeklam sie spadku ale moja mama wziela spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Malym druczkiem napisali ze przejeli przedmiotowa wierzytelnosc z dniem 9.06.2006 na podstawie umowy cesji zawartej miedzy Best a żagiel
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Po pierwsze, nie piszemy postu pod postem - jest 20 minut na edycję.
Po drugie, data cesji nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma data śmierci kredyto/pożyczkobiorcy.
Po trzecie, jeżeli Pani spadek odrzuciła a miała naówczas dzieci (lub dziecko poczęte), Pani udział w spadku odziedziczyły one; nieletni dziedziczą ustawowo z dobrodziejstwem inwentarza.
Po czwarte, jeżeli matka przyjęła spadek z dobrodziejstwem inwentarza, miał być sporządzony spis.

I teraz działać należy dwutorowo. Na Forum sporo pisało się o przedawnieniu roszczeń o spłatę długów. Warto poszukać i poczytać (to co nie dotyczy długów mieszkaniowych). Jeżeli w danym przypadku roszczenie uległo przedawnieniu, można poczekać aż wierzyciel wystąpi do sądu i wtedy podnieść zarzut przedawnienia, a można już go zawiadomić o tym, że taki zarzut będzie podnoszony.
 
Poczytaj sobie o przedawnieniu roszczeń.
Generalnie sprawą sie nie przejmuj, ale tez nie lekceważ, bo naciągacze z windykacji miewają szkodliwe pomysły.
Ile lat temu zmarł ojciec?
 
Więc poczytaj sobie o przedawnieniu, bo Ci sie przyda :)
Masz do czynienia z naciągaczami, ale potrafią być niebezpieczni.
 
tabaluga207 napisał:
Z uwagi na to, ze wierzyciel zamierza skierowac do sadu pozew przeciwko spadkobiercom
tabaluga207 napisał:
Malym druczkiem napisali ze przejeli przedmiotowa wierzytelnosc z dniem 9.06.2006 na podstawie umowy cesji zawartej miedzy Best a żagiel
Na podstawie tych dwóch faktów sprawę masz klarowną :)
rws-92 napisał:
a można już go zawiadomić o tym, że taki zarzut będzie podnoszony.
Odradzam. Zarzut przedawnienia podnosimy zawsze dopiero po otwarciu rozprawy - by zminimalizować ryzyko cofnięcia pozwu bez zrzeczenia się roszczenia.
 
Co do ostatniego, nigdy nie wiadomo. Jedna firma przestaje nekać, inna doprowadza do wydania nakazu zapłaty i rozprawy w normalnym trybie i brnie do końca, jeszcze inna rzeczywiście cofa pozew bez zrzeczenia się roszczenia. Nie da się wyczuć.
 
Co nigdy nie wiadomo? Zawsze to lepiej złapać w sieć i mieć oddalone powództwo, niż poinformować co zamierzam a potem użerać się z "szantażami" wpisu do KRD.
Jak przejrzą grę, to cofną przed rozprawą. Nie załapią o co chodzi - to sprawa załatwiona na amen.
 
Powrót
Góra