prośba o uchylenie sankcji

  • Autor wątku Autor wątku anakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anakow

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
320
1.kto może ją pisać?
(aresztowany, zona aresztowanego czy adwokat)

2.kiedy mozna ją pisac?
(czy w kazdej chwili po otrzymaniu np przedłuzki sankcji)

3.i jesli sprawa ciagle jest w prokuraturze to prośbę pisac do prokuratury?

4.czy skoor prokurator wystepuje o sankcje czy ma sens pisanie prosby o uchylenie sankcji? bo wg mnie to ne ma rąk ani nóg..jak moze prokurator odwiesic sankcję skoro wystepuje o nią?zaprzeczyłby sam sobie

5.czy próźb mozna pisac więcej czy tylko jedną?
 
1.aresztowany,adwokat
2.w każdje chwili
3.tak
4.ma sens,próbować trzeba
5.więcej
 
[cytat="OCEANIA"]1.aresztowany,adwokat
2.w każdje chwili
3.tak
4.ma sens,próbować trzeba
5.więcej[/cytat]
Całkiem nieźle :D a teraz malutkie sprostowanie - uzupełnienie od mnie:
Ad 1 - wniosek o zmianę środka może złożyć tylko podejrzany lub jego obrońca. Przepraszam za stwierdzenie, ale w tym przypadku żona jest "nikim".
Ad 2 - można ją pisać w każdej chwili. Przy czym jeśli zażalenie następuję w ciągu 7 dni od daty aresztowania / przedłużenia aresztowania rozpatruje to Sąd. Jeśli zaś poza tym terminem to Prokurator prowadzący postępowanie.
Ad. 3 - Patrz pkt. 2. Po skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu, podejrzany przechodzi we władanie sądu, i wówczas już tylko i wyłącznie sąd.
Ad 4 - w okresie pomiędzy zastosowaniem / przedłużeniem sankcji, a złożeniem wniosku o zmianę środka, mogły nastąpić dodatkowe okoliczności - np przyszła oczekiwana opinia, przesłuchano dodatkowych świadków, któryś z podejrzanych powiedział coś ciekawego i milion innych powodów.
Ad 5 - jak się podejrzanemu lub jego obrońcy chce to może pisać i codziennie. Sam mam aktualnie takiego "klienta" który regularnie co 3 dni przysyła kolejny wniosek, będący de facto kalką poprzedniego ze zmienioną datą... :wow:
 
magnatex-to dzięki forum jesteśmy już tak wyszkolone,a forum to Wy,kochani praktycy :serce:
 
dziekuję
narazie adwokat pisze zażalenie na postanowienie sądu..własnie w terminie do 7dni

magnatex a czy można sugerowac się ciagle tym samym motywem a mianowicie zabiegiem operacyjnym dziecka?

i powiedz mi...chyba, że zbyt dotykam prywatnej strony, to wycofam pytanie- nie denerwuje Cię to? nie wkurzasz się wtedy na taka osobę? nie podejrzewam ze się litujesz, bo masz taką pracę a nie inną...czy to pisanie odbierasz pozytywnie, że gosciowi zalezy czy wrecz negatywnie?...
 
każdy z nas walczyłby o wolność,a ktoś nasze prośby musi weryfikować.Zdaję sobie sprawę,że mnie i chłopcom jest ciężko,ale daję radę i to żadna okoliczność dla mojego partnera,żeby mógł ją wciąż podnosić w prośbach o uchylenie.R pisząc o zmianę srodka zapob,próbuje zbijać argumenty prokuratora(PRóBUJE :D )czyli matactwo itp.Słabo mu wychodzi,ale pisze.Nie tak często jak facet,o którym pisze magnatex,ale raz na miesiąc na pewno.Potem przychodzi odpowiedz odmowna,mąż otrząsa się dwa dni i przystępuje do następnego pisma.I nie robi tego po to,żeby zdenerwować prok,ale naprawdę wierzy,że uda się kiedyś przekonać go do swoich racji,a ja nie mogę mu odbierać wiary :)
 
[cytat="anakow"]
magnatex a czy można sugerowac się ciagle tym samym motywem a mianowicie zabiegiem operacyjnym dziecka? [/cytat]

Oczywiście że można. Tylko nie bardzo rozumiem, w czym pobyt ojca za kratami przeszkadza w przeprowadzeniu zabiegu u dziecka.
Ale jeśli ktoś chce się na to powołać, to niech dołączy ksero dookumentacji medycznej, opinii lekarskich etc.
Istotny jest też typ zabiegu - inaczej patrzy się np na operację przeszczepu serca, nerki etc, a inaczej na operacyjną korektę uzębienia. Ale to chyba oczywiste.

A co do reszty Twojego pytania, to miej na uwadze iż sprawa sprawie nie jest równa.
Są sytuacje kiedy do takiego wniosku należy podejść ze zrozumieniem, i przynajmniej w jakimś zakresie można je uwzględnić.
Ale są też podejrzani, co do których nie istnieje opcja zwolnienia go, bez względu na okoliczności. :evil:
 
magnatex-którzy podejrzani nie skorzystają bezwzględnie z opcji zwolnienia?Oczywiście chodzi mi o względy,którymi Ty się kierujesz.Pozdrawiam
 
Zacznijmy od początku - jeśli mam wątpliwości co do winy sprawcy, to raczej jestem przeciwny aresztowaniu.
Jeśli więc klient trafi "pod celę" to przynajmniej ja mam przekonanie że on powinien siedzieć.
A co do kategorii, to na pewno zabójcy, pedofile, sprawcy poważnych napadów, gwałciciele, producenci i przemytnicy na dużą skalę narkotyków, wielokrotni recydywiści i jeszcze kilku by się znalazło...
Co do pozostałych to zależy od okoliczności sprawy - jeśli ktoś zaprzecza rzeczom oczywistym, to jak wniosek kogoś takiego traktować poważnie?
 
od razu wiedziałam, że rozsądny z Ciebie facet :wink:
nie gardzisz nami a spotkałam juz wiele niedobrych ludzi, którzy nie tylko gardzą przestepcą ale i jego bliskimi...no ale niewazne

co ma operacja synka
no cóż..ja jestem od rozmów ale od spraw technicznych był tata
był na kadym badaniu
i dziecko nie chce ze mną współpracowac...nawet głupie badanie oczu ne może sie odbyć jak nalezy
to jest operacja na zeza..może małe piwo..bo nie nerka, nie watroba..
ale jest narkoza...
Nie mam zaufania do narkozy..ale wybierając miedzy slepotą a zabiegiem operacyjnym..wybieram zabieg...
co ma do tego obecnosc ojca..nie wiele..to czysta psychologia..Synek przy tacie jest spokojny, chetny do współpracy kazde polecenie chetnie wykonuje..ze mną- jest tylko płacz i sciskanie, tulenie...
Chciałabym aby przed tym stresującym wydarzeniem miał komfort psychiczny..on jest taki drobiazgowy..wszystko musi być tak jak zawsze...kazdy dzień musi miec rytm...on wogóle jest inny..nadpobudliwy i tylko tata ma na niego jakiś wpływ. faceci jakos zawsze lepiej się dogadują.

ale z tego co piszesz to nawet tego zeza mozna potraktowac jako sprawe kosmetyczną...tylko, że ten maluch nie ma nawet 3lat

może masz rację..to nei ma sensu...w sumie nie ma na jakiej podstawie go wyciagnąc...przecież pracuję..mało zarabiam i nie ma kto zajmowac sie dziecmi ale jest opieka społeczna, która mi da...dziecko mam non stop chore..nie zdaze wyjść na spacer a znów choruje i nikt nie wie dlaczego...drugie zaczyna miec problemy emocjonalne...operacja...w prawdzie moje mysli kręcą sie wokół wanny wody i wrzuconej suszarki..ale jakos to się kręci..no i w zasadzie ..kogo to obchodzi?..przeciez mógł pomyslec zanim to zrobi...
masz rację
 
jade w sobote na widzenie chce zaproponować mojemu chłopakowi żeby zaczoł pisać proźby o uchylenie sankcji w związku z tym moje pytanie jak dokładnie ma wyglądać taka proźba i co należy w niej zawrzeć? za wszystkie wskazówki bardzo dziekuje
 
[cytat="magnatex"]Zacznijmy od początku - jeśli mam wątpliwości co do winy sprawcy, to raczej jestem przeciwny aresztowaniu.
Jeśli więc klient trafi "pod celę" to przynajmniej ja mam przekonanie że on powinien siedzieć.
A co do kategorii, to na pewno zabójcy, pedofile, sprawcy poważnych napadów, gwałciciele, producenci i przemytnicy na dużą skalę narkotyków, wielokrotni recydywiści i jeszcze kilku by się znalazło...
Co do pozostałych to zależy od okoliczności sprawy - jeśli ktoś zaprzecza rzeczom oczywistym, to jak wniosek kogoś takiego traktować poważnie?[/cytat]

Oczekiwania społeczeństwa są inne. Złodzieje , sprawcy rozbojów i itp.Nowy kodeks karny poszerzy możliwości stosowania tymczasowego aresztowania.
 
Dziewczyny piszcie zażalenia, prośby o uchylenie sankcji, jak widać po moim przypadku czasem się udaje, wprawdzie u nas poskutkowało zażalenie na areszt ropatrywane przez sąd, ale warto korzystać z każdej furtki, może akurat się uda? Życzę wam tego z całego serca, by w końcu nadszedł ten dzień jak u mnie wczoraj kiedy zupełnie niespodziewanie zobaczycie swoich facetów w domu. :serce:
 
[cytat="Piotr.K."]
Oczekiwania społeczeństwa są inne. Złodzieje , sprawcy rozbojów i itp.Nowy kodeks karny poszerzy możliwości stosowania tymczasowego aresztowania.[/cytat]
Odpowiadając:
1. Osobiście najmniej mnie interesują oczekiwania społeczne. Czy fakt, iż społeczność w jakiejś miejscowości nie lubi rodziny X, bo np jeden z jej członków jest złodziejem, ma spowodować że nalezy zamknąć całą rodzinę? Należy zrozumieć, że samo stwierdzenie "Iksiński jest złodziejem" nie jest wystarczającą podstawą do zamknięcia człowieka. Jemu trzeba udowodnić że dopuścił się konkretnego przestępstwa.
2. Tymczasowe aresztowanie (zgodnie z obowiązującą Ustawą) jest najbardziej dolegliwym środkiem zapobiegawczym. Kodeks postępowania karnego wskazuje, iż należy odstąpić od stosowania tego środka jeśli nie ma takiej potrzeby.
3. Tymczasowe aresztowanie to środek zapobiegawczy, a nie kara. Niektórzy jednak nie widzą tu różnicy.
4. Jaki jest sens stosowania tymczasowego aresztowania w stosunku do sprawcy kradzieży sklepowej, który nie był wcześniej karany i ma miejsce stałego zamieszkania? Jaka jest w jego przypadku szansa na uzyskanie kary bezwzględnego pozbawienia wolności? Chyba gdzieś w okolicach góra promila, albo i mniej.
5. W moich wcześniejszych postach w tym temacie wspominałem o tym kogo bym nie zwolnił z aresztu, a nie kogo bym aresztował. Prawie robi wielką różnicę.
Uprasza się o czytanie całego tematu ze zrozumieniem... :x

PS. Zanim dojdzie do jakiś istotnych zmian w k.p.k. to duuuuużo czasu minie. Obecny kodeks w zupełności wystarczy, jeśli chodzi o możliwości stosowania tymczasowego aresztowania, i akurat tu nic zmieniać nie trzeba.
 
Jak tak dalej pójdzie to w Polsce zostaną tylko emeryci , renciści, matki z dziećmi a reszta wyemigruje bądź zostaną pozamykani w więzieniach,
aha - no i zostaną jeszcze politycy :tuptup:
 
[cytat="magnatex"]PS. Zanim dojdzie do jakiś istotnych zmian w k.p.k. to duuuuużo czasu minie. Obecny kodeks w zupełności wystarczy, jeśli chodzi o możliwości stosowania tymczasowego aresztowania, i akurat tu nic zmieniać nie trzeba.[/cytat]

K.K. będzie znowelizowany szybciej.

Przecież wiesz czym się skończy zwiększenie maksymalnego wymiaru kar w nowym k.k. -wnioskami o zastosowanie tymczasowego aresztowania na podstawie .art.258 § 2 k.p.k.
 
Proszę zauważyć, iż już w obecnym kodeksie większość w których stosuje się tymczasowe aresztowanie ma stosownie wysoki poziom maksymalnego zagrożenia karą.
Jedyne przestępstwo przy którym warto by było podnieść zagrożenie, do osiągnięcia pułapu 8 lat, to udział w grupie - 258 par. 1 k.k.
Choć akurat jak ktoś ma taki zarzut, to każdy sąd go zamknie... :evil:

A tak na marginesie - co da zwiększenie maksymalnego zagrożenia karą, skoro tego nikt nie stosuje. Sędziowie są niezaoleżni w swoich wyrokach, i nikt ich nie zmusi, aby np rozbójnikom dawali po 8 - 12 lat. Taki wyrok zapadnie generalnie w trzech przypadkach
a) wyrok za duuużą ilość tych przestępstw,
b) bardzo powazny napad (np konwój z pieniędzmi)
c) multirecydywista.
 
Dobry wieczór
jak dla mnie..znajdującej się w obecnej sytuacji..brzmi pocieszająco :)
 
[cytat="magnatex"]Proszę zauważyć, iż już w obecnym kodeksie większość w których stosuje się tymczasowe aresztowanie ma stosownie wysoki poziom maksymalnego zagrożenia karą.

Mój mąz dostał 3 m-ce sankcji, czy to znaczy że nie ma szans na wyrok w zawieszeniu?
Czy jak spróbuję skontaktować sie z policjantem prowadzącym sprawe to moze mi on udzielić informacji (o co jest podejrzany, jaki wyrok mu grozi itp.) czy tylko prokurator? A może dopiero adwokat - jeszcze go nie mamy. Mąz jest w areszcie kilka dni a ja nic nie wiem. Byłam w prokuraturze ale prokuratora nie zastałam. Realna szansa na zobaczenie sie z nim to czwartek, ja nie wytrzymam tyle dni. A może ja się za to jakoś źle zabrałam?
 
Powrót
Góra