prosba o widzenie

  • Autor wątku Autor wątku kasienka25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
K

kasienka25

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2006
Odpowiedzi
17
jak napisać prośbe o widzenie ze skazanym w Zakładdzie Karnym? Co tam napisać? Nie mam pojęcia?
 
Najprościej byłoby udać się do zakładu gdzie przebywa "klient" z którym chcesz się spotkać, i tam dowiedzieć się ewentualnych szczegółów. Albo ustalić numer telefonu, zadzwonić i tak się dowiedzieć. Czasami poszczególne jednostki penitencjarne mają swoje własne szczegółowe regulaminy. Jeden zakład czy areszt wymaga np aby pismo było kierowane do dyrektora a drugi aby do aresztu.
Sama treść pisma jest krótka i lakoniczna - ja, niżej podpisana XY legitymująca się dowodem osobistym serii ..... zwracam się z uprzejmą prośbą o wyrazęnie zgody na widzenie z AB. Dobrze jest dopisać także imię ojca (bo akurat może być dwóch lub więcej osadzonych o tym samym imieniu i nazwisku). Oczywiście w lewym górnym rogu Twoje dane, prawy róg to miejscowość i data, niżej adresat i w sumie wszystko.
Czasami zakłady mają swoje własne druczki które trzeba tylko wypełnić.
Nie bój się - dostanie widzenia nie jest tak trudne.
 
Najlepiej by było gdyby on sam napisał prośbę o widzenie 8)
 
nie no to fajnie jest bo ja już wysłałwm prośbe do dyrektora. On pewnie też to zrobił
 
To nic nie szkodzi jeżeli oboje napisaliście, :ok:
 
ale jaka prosba ? jezeli delikwent jest w zk i odsiaduje prawomocny wyrok to po prostu wpisuje odwiedzającego na liste ( nie trzeba wpisywac rodziny) i tyle ... mogą byc jedynie ograniczenia co do ilosci osob wpisanych na liste odwiedzających i obostrzenia co do warunkow widzen dla osadzonego - no , ale to inna historia , bo związana z karami jakie wymierza dyrektor zk
 
Na stałą kartę widzeń -osadzony może podać imiona i nazwiska osób , które mogą go odwiedzać. Nie prawda ,że rodziny nie trzeba wpisywać , bo jeśli ma np. siostrę ,która ma inne nazwisko niż osadzony to nie wpuszczą ją na widzenie jesli nie bedzie wpisana na stałej karcie widzeń.Osadzony moze napisac prosbę do dyrektora zakładu czy atesztu o widzenie , ale należy liczyc się z tym , że taka prośba po pozytywnym rozpatrzeniu , upowaznia tylko do jednorazowej zgody na widzenie z dana osobą. Dlatego najlepiej , aby osadzony podał te osoby do stałej karty widzeń i wówczas nie będzie żadnego problemu.Piszę z własnego doswiadczenia , wiem że różnie bywa w różnych zakładach i aresztach ,ale takie zasady , o których napisałam obowiązują chyba wszędzie. :)
 
U nas np. nusiał napisać prośbę do dyr. o wpisanie kuzyna na stała karte widzen
 
tak właśnie taki miałam przypadek ,że zgoda była mój myślał ,że to juz na stałe jest a była jednorazowa, dpoiero teraz napisał do dyrektora prosbe o wpisanie na stała listę i juz jest oki 8)
 
no dobra powiedział że wpisał mnie na listę razem ze swoją rodziną. Nie wiem co jest grane
 
Wygląda na to, że wpisał Cię na stała listę widzeń :brawo:
 
no fejnie tylko jak tam byłam to jego mama pytała się strażnika co i jak jest grane. On powiedziałże nie ma mnie na liście więc chyba przejade się do dyrektora i wyjaśnie całą sytuacje bo nie daje mi spokoju. Pożyjemy zobaczymy pozdrawiam
 
Ja równiez pozdrawian i 3maj się, niestety takie przeżycie uczy nas cierpliwości, ale damy rade :!:
 
Mój chłopak jet w AŚ i mu cały czas odrZucają prośby o wpisanie mnie na listę.narazie tylko jego brata wisali. Ostatnio mi owiedIal żeby sama spróbowała zadzwonić i pogadać z dyrektorem ze jetem jego dziewcYna i mieszkaliśmy razem. Czemu jest taki problem ?
 
to do dyrektora czy prokuratora? ;/
jak siedzi w AŚ to chyba raczej powinnaś zadzwonić do prokuratora ;]


i pisz na boga staranniej ;/
 
Pisze z telefonu więc jest trochę ciężej. Czemu do prokuratora ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra