prosty sposob do wprowadzenia anarchii?

  • Autor wątku Autor wątku danreg87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

danreg87

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
2
Na wstepie dla jasnosci, nie jestem zadnym ekstemista etc etc, z czystko akademickiego pkt widzenia interesuje mnie taki problem:

Nastepuje skuteczny zamach na prezydenta, marszalka sejmu i senatu ( jednoczescie)

Niby mozna powolac nowego marszalka sejmu i senatu, ale jesli dolozymy do listy zamordowanych wicemarszalkow obu izb, to aby wylonic nowego marszalka wystarczy niby 15(?) poslow,ale nie ma laski do ktorej moga to zlozyc bo marszalek i vice sa 'niedysponowani'.

Wybory na Prezydenta RP rozpisuje marszalek, ale nie moze rozpisac bo jest wakat

I co wtedy? Bo ja oparlem swoje rozwazania na wiedzy ogolnej i z wikipedii, no ale ....

DR
 
skoro byłoby tyle skutecznych zamachów to oznaczałoby ,że grupa zamachowców jest bardzo liczna...i zaatakowała jednocześnie w różnych punktach i w tym samym czasie... bo przecież gdyby robiła to w różnym czasie to wierchuszka Państwa wiedząc o zamachach nie pokazywałaby się publicznie...


Po kilku zamachach -dowodził by albo minister obrony albo spraw wewnętrznych... :)(w zależności jakie byłyby ustalenia dotyczące sprawców zamachów)- a jak oni by nie żyli to któryś z dowódców wojskowych lub komendantów policji...
 
[cytat:bxcut00k]ale jesli dolozymy do listy zamordowanych wicemarszalkow obu izb, to aby wylonic nowego marszalka wystarczy niby 15(?) poslow[/cytat:bxcut00k]
Ciekawe, z opisu powyżej wynika, że większość Sejmu też by wymordowali. No jak już, to bym się jeszcze na Senat machnął, a nóż, by byli kiedyś potrzebni...
[cytat:bxcut00k]Po kilku zamachach -dowodził by albo minister obrony albo spraw wewnętrznych... (w zależności jakie byłyby ustalenia dotyczące sprawców zamachów)- a jak oni by nie żyli to któryś z dowódców wojskowych lub komendantów policji...[/cytat:bxcut00k]
Myślisz, żeby ich oszczędzili? Jak all to all.



15 posłów potrzebnych jest do zgłoszenia kandydatury, a wyboru dokonuje się większością bezwzględną.

Ps. rozumiem, że to rozważania, ale nawet jak na akademickie, to uważam, że trochę za daleko sięgające w fantastyke ;P
 
[cytat:2lqa9q9n]rozumiem, że to rozważania, ale nawet jak na akademickie, to uważam, że trochę za daleko sięgające w fantastyke[/cytat:2lqa9q9n]
Uważam tak samo - mam nadzieję, że temat pozostanie przy rozważaniu na poziomie dyskusji akademickiej (a nie w sferze spersonalizowanej), bo temat będę musiał zamknąć.
Pozdrawiam!
 
Powrót
Góra