S
silverice
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 4
Re: Proszę o pomoc!!! Długi rodziców
Witam.
Mam podobny problem. Z rodzicami nie mieszkam od 15-nastego roku życia po ukończeniu szkoły średniej pracowałem przez rok na umowe na zlecenie potem upomniało sie o mnie wojsko gdzie po odbyciu ZSW znalazłem prace.
Moje drugie wynagrodzenie za prace zajął komornik i wtedy dowiedziałem sie o zadłużeniu za czynsz moich rodziców.Sprawa w sądzie została przeprowadzona gdy ja odbywałem zasadniczą służbe wojskową i nic mi o niej nie było wiadomo.
Moim problemem zajął sie prawnik ale nic to nie zmieniło gdyż twierdzi on ze sąd nie chce wznowić mojej sprawy-pokazywał mi 3 pisma do sądu.Oczywiscie mam swiadkow na to że od 6-sciu lat nie mieszkam z rodzicami a rok temu został im odebrany moj młodszy brat ktorym zajełą sie rodzina.
Dług ktory płace wynosi 8 tys zł i za dwa miesiące zostanie spłacony,zdąrzyłem sie juz tym pogodzic ale okazało sie ze to nie wszystko bo do splacenia jest jeszcze około 22 tys i najpewniej to tez przejdzie na mnie.
W mieszkaniu(ktore zostało zamienione w meline) przebywa moja matka ze swoim konkubentem i oczywisce nic nie robią sobie z tego że rujnują mi start w zycie i że musze pożyczać pieniądze od kolegów.
Ostatnio zastanawiałem sie nad wyjazdem za granice ale nie chce zostawiac pracy i zmieniac swojego życia.
Czy wogole z takiej sytuacji jest jakies wyjscie??
Witam.
Mam podobny problem. Z rodzicami nie mieszkam od 15-nastego roku życia po ukończeniu szkoły średniej pracowałem przez rok na umowe na zlecenie potem upomniało sie o mnie wojsko gdzie po odbyciu ZSW znalazłem prace.
Moje drugie wynagrodzenie za prace zajął komornik i wtedy dowiedziałem sie o zadłużeniu za czynsz moich rodziców.Sprawa w sądzie została przeprowadzona gdy ja odbywałem zasadniczą służbe wojskową i nic mi o niej nie było wiadomo.
Moim problemem zajął sie prawnik ale nic to nie zmieniło gdyż twierdzi on ze sąd nie chce wznowić mojej sprawy-pokazywał mi 3 pisma do sądu.Oczywiscie mam swiadkow na to że od 6-sciu lat nie mieszkam z rodzicami a rok temu został im odebrany moj młodszy brat ktorym zajełą sie rodzina.
Dług ktory płace wynosi 8 tys zł i za dwa miesiące zostanie spłacony,zdąrzyłem sie juz tym pogodzic ale okazało sie ze to nie wszystko bo do splacenia jest jeszcze około 22 tys i najpewniej to tez przejdzie na mnie.
W mieszkaniu(ktore zostało zamienione w meline) przebywa moja matka ze swoim konkubentem i oczywisce nic nie robią sobie z tego że rujnują mi start w zycie i że musze pożyczać pieniądze od kolegów.
Ostatnio zastanawiałem sie nad wyjazdem za granice ale nie chce zostawiac pracy i zmieniac swojego życia.
Czy wogole z takiej sytuacji jest jakies wyjscie??