A
asiorek119
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie postaram sie jak najkrócej opisac moja sytuacje.
w sierpniu 2008r ze znajomymi zostaliśmy zatrzymani przez policję, postawiono mi zarzut posiadania niewielkiej ilości środków odużających( dokładnie pół papierosa z marichuaną) nic przy nas nie znaleziono podczas przeszuknia. Pech chciał, że byłam osobą która wyrzucała papierosa gdy szła policja wiec całą karę ponoszę ja;(. Zeznawałam,że nie miałam pojecia co posiadam ponieważ otzrymałam to od mężczyzny którego poprosiłam wcześniej o papierosa. Wyznczono mi sparwe niestety na nie nie byłam obecna nie mogłam dotrzeć, nie miałam pojęcia,,że jest moliwość stawienia się po sprawie aby wytlumaczyć swoją nieobecność.Nigdy nie miałam do czynienia z łamaniem prawa. W tym okresie byłam przed obroną pracy magisterskie nie posiadałam pracy stąd chyba taki wyrok sądu- warunkowe umorzenie z racji niekaralnosci -dozor kuratora na okres 2 lat. Próbowałam się odwoływać jednak nie widziałam w tym sensu wszystkie pisma byly odrzucane więc doszłam do wniosku, że skoro mam czekać na każdą odpowiedz miesiąc lub więcej zdecyduję się na dozór aby kara sybko minęła.
Dnia 18.03 dostałam wezwanie na spotakie z kuratorem na 20.03 stawiłam sie dzien wczesniej ponieważ wyjezdzalam i nie chcialam dopuscic do sytuacji ze nie bedzie mnie na spotkaniu wytlumaczylam ze nie moge i prosze o inny termin, niestety mojej kuratorki nie bylo wiec przyjela mnie inna pani kurator po wizycie ktorej jestem zalamana;( Nietety nie mogal mi duzo powiedziec bo nie miala moich akt sprawy wiec nie wiediala za co jestem karana i jak to wszystko wglada aczkolwiek poinformowala mnie ze kurator bedzie mnie odwiedzal niezapowiedziany chce porozmawiac z mama, ze nawet jesli zniosa mi dozor to poinformuja policje i wowczas dzielnicoy moze mnie odwiedzac w domu sprawdzac czy wszystko jest ok.
Mam 25 lat jestem najnormalniejsza osoba skonczylam studia to byl glupi bezmyslny wybryk, prowadze własną dzialalnosc gospodarcza.
Zdecydowalam sie na poniesienie kary sama zeby nikt o tym sie nie dowiedzial no bo jaby nie bylo nie ma sie czym chwalic, nie chce aby kurator mieszal w to mame. Tu nasowa sie kilka pytan czy nie mozna jakos obejsc spotkania kuratora z mama? jestem osoba pełnoletnią więc nie widze powodu informowania o tym incydencie mojej calej rodziny jestem zalmana sytuacja. Przecież nie jestem kryminalistką. Jutro chcę iść na spotkanie z moją kurator mam nadzieje,że wypada ją odiwedzić i dowiedzieć się dokładnie co i jak. prosze o jakąkolwiek porade
w sierpniu 2008r ze znajomymi zostaliśmy zatrzymani przez policję, postawiono mi zarzut posiadania niewielkiej ilości środków odużających( dokładnie pół papierosa z marichuaną) nic przy nas nie znaleziono podczas przeszuknia. Pech chciał, że byłam osobą która wyrzucała papierosa gdy szła policja wiec całą karę ponoszę ja;(. Zeznawałam,że nie miałam pojecia co posiadam ponieważ otzrymałam to od mężczyzny którego poprosiłam wcześniej o papierosa. Wyznczono mi sparwe niestety na nie nie byłam obecna nie mogłam dotrzeć, nie miałam pojęcia,,że jest moliwość stawienia się po sprawie aby wytlumaczyć swoją nieobecność.Nigdy nie miałam do czynienia z łamaniem prawa. W tym okresie byłam przed obroną pracy magisterskie nie posiadałam pracy stąd chyba taki wyrok sądu- warunkowe umorzenie z racji niekaralnosci -dozor kuratora na okres 2 lat. Próbowałam się odwoływać jednak nie widziałam w tym sensu wszystkie pisma byly odrzucane więc doszłam do wniosku, że skoro mam czekać na każdą odpowiedz miesiąc lub więcej zdecyduję się na dozór aby kara sybko minęła.
Dnia 18.03 dostałam wezwanie na spotakie z kuratorem na 20.03 stawiłam sie dzien wczesniej ponieważ wyjezdzalam i nie chcialam dopuscic do sytuacji ze nie bedzie mnie na spotkaniu wytlumaczylam ze nie moge i prosze o inny termin, niestety mojej kuratorki nie bylo wiec przyjela mnie inna pani kurator po wizycie ktorej jestem zalamana;( Nietety nie mogal mi duzo powiedziec bo nie miala moich akt sprawy wiec nie wiediala za co jestem karana i jak to wszystko wglada aczkolwiek poinformowala mnie ze kurator bedzie mnie odwiedzal niezapowiedziany chce porozmawiac z mama, ze nawet jesli zniosa mi dozor to poinformuja policje i wowczas dzielnicoy moze mnie odwiedzac w domu sprawdzac czy wszystko jest ok.
Mam 25 lat jestem najnormalniejsza osoba skonczylam studia to byl glupi bezmyslny wybryk, prowadze własną dzialalnosc gospodarcza.
Zdecydowalam sie na poniesienie kary sama zeby nikt o tym sie nie dowiedzial no bo jaby nie bylo nie ma sie czym chwalic, nie chce aby kurator mieszal w to mame. Tu nasowa sie kilka pytan czy nie mozna jakos obejsc spotkania kuratora z mama? jestem osoba pełnoletnią więc nie widze powodu informowania o tym incydencie mojej calej rodziny jestem zalmana sytuacja. Przecież nie jestem kryminalistką. Jutro chcę iść na spotkanie z moją kurator mam nadzieje,że wypada ją odiwedzić i dowiedzieć się dokładnie co i jak. prosze o jakąkolwiek porade