prosze o pomoc.nietypowa sprawa

  • Autor wątku Autor wątku xska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
xska

xska

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
16
Po krotce opisze o co chodzi.
otoz:
jezeli zapadl wyrok jakies 4 lat temu-2 lata pozbawienia wolnosci i
osoba ktora ten wyrok otrzymala jest w tym momencie w zakladzie karnym...
moze teraz dopiero skladac jakies apelacje o ponowne rozpatrzenie calej sprawy???:/
wiem ze cos mozna zrobic do 2 tygodni puki wyrok sie nie uprawomocni,...
ale moze jest jeszcze jakas inna opcja....?
bo ta naprawde chodzi o to ze osoba ktora odbywa ten wyrok jest niewinna.
wziela wine na siebie....za kogos....to byl napad rabunkowy w ktorej bral udzial ale bierny....osoba ktora jest winna wogole nie byla poruszana na zadnej sprawie. tak jak by jej nie bylo.
jest jaks szansa? czy to zdecydowanie za pono?
 
baaardzo prosze o kompetentne odpowiedzi, dodam jeszcze bardzo istotna rzecz- osoba tak naprawde winna -chce sie teraz przyznac do wszystkiego.....
 
Teoretycznie jest jeszcze coś takiego jak kasacja (przy czym po takim czasie wnieść ją może co najwyżej Prokurator Generalny lub Rzecznik Praw Obywatelskich) czy wznowienie postępowania (o które można wnosić do Sądu, ale aby mieć szansę na uwzględnienie wniosku muszą zachodzić ściśle określone przez procedurę okoliczności).
 
aha...:/ czyli o wznowienie postepowania moze wystapic oskarzony do sądu -ale marna szansa na samo uwzglednienie wniosku:/hmmm
a jakie to sa scisle okreslone okolicznosci?jakies odgornie przypisane czy indywidualne dla kazdego?
albo kasacja przy pomocy prokuratora albo rzecznika praw obywatelskich- czyli generalnie marne sznse na cokolwiek......:(
a jezeli juz ta sprawe daloby rade "odnowic" to sa sznse na zwolnienie z zakladu karnego/
i jakie konsekwencje czekaja pawdziwego winnego ktory sie nie odwazyl przyznac do winy(nigdy nie karany)i dla osoby ktora jest teraz w wiezieniu -ktora wczesniej wziela wine na siebie.
kadi- dziekuje za odpowiedz.pozdrawiam
 
xska napisał:
ale marna szansa na samo uwzględnienie wniosku

Tego nie sposób ocenić tu na forum.

a jakie to sa scisle okreslone okolicznosci?jakies odgornie przypisane

Kodeks postępowania karnego:

"Rozdział 56
Wznowienie postępowania

Art. 540.
§ 1. Postępowanie sądowe zakończone prawomocnym orzeczeniem wznawia się,
1) w związku z postępowaniem dopuszczono się przestępstwa, a istnieje
uzasadniona podstawa do przyjęcia, że mogło to mieć wpływ na treść
2) po wydaniu orzeczenia ujawnią się nowe fakty lub dowody nie znane
przedtem sądowi, wskazujące na to, że:
a) skazany nie popełnił czynu albo czyn jego nie stanowił przestępstwa
lub nie podlegał karze,
b) skazano go za przestępstwo zagrożone karą surowszą albo nie
uwzględniono okoliczności zobowiązujących do nadzwyczajnego
złagodzenia kary albo też błędnie przyjęto okoliczności wpływające
na nadzwyczajne obostrzenie kary,
c) sąd umorzył lub warunkowo umorzył postępowanie karne błędnie
przyjmując popełnienie przez oskarżonego zarzucanego mu czynu(...)".

Jest jeszcze kilka innych powodów w sąsiednich przepisach, ale ich zaistnienie w tej sprawie jest raczej mało prawdopodobne. Jeśli chcesz je poznać, zerknij do kodeksu.

a jezeli juz ta sprawe daloby rade "odnowic" to sa sznse na zwolnienie z zakladu karnego

Szanse są ale nie jest to obligatoryjne: art. 545 § 1 k.p.k. w zw. z art. 532 § 1 k.p.k.

i jakie konsekwencje czekaja pawdziwego winnego ktory sie nie odwazyl przyznac do winy

Zapewne normalny proces karny.

i dla osoby ktora jest teraz w wiezieniu -ktora wczesniej wziela wine na siebie.

Zależy od okoliczności. Może proces o czyn z art. 239 § 1 k.k. (o ile obecny skazany celowo wziął winę na siebie by rzeczywisty sprawca uniknął odpowiedzialności).
 
kadi-baaardzo dziekuje Ci za wyczerpującą odpowiedz,duzo mi to wyjasnilo.
napisz mi PROSZE jeszcze tylko czym moze zakonczyc sie proces o czyn z art. 239 § 1 k.k.
bo tak jak napisales oskarzony,ktory odbywa teraz kare celowo wzial wine na siebie- nie np.pod wplywem grozby,zastraszenie czy tym podobne....:/
bardzo dziekuje za ta wiadomosc:)
aaa i jeszcze jedno pytanie odnosnie tego ktory chce sie przyznac-napisales ze zapewne czeka go proces karny,ale czy sąd bedzie inaczej patrzyl na kogos kto sie przyznaje dopiero po paru latach?inaczej-tzn.bardziej surowo.?
 
Nie wiem jak będzie patrzył Sąd bo to zależy od wszystkich okoliczności sprawy. Nie wiem też jak proces się zakończy.
Przestępstwo z art. 239 § 1 k.k. jest - co do zasady - zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
 
czyli nie ma co ruszac tej sprawy i jej wznawiac,poniewaz za art. 239 § 1 k.k. moze miec wieksze problemy niz ma teraz.
glupia sprawa.
najlepiej jak ze wszystkimi papierami i aktami spotkam sie z prawnikiem wtedy bedzie jemu jasniej okreslic co mozna zrobic.prawda?:)
dzieki raz jeszcze.bardzo mi pomogles swoja wiedza:)
jak jest cos jeszcze co moze miec zwiazek z ta sytuacja a Ci sie przypomni to napisz prosze.bede tu zagladac.
 
xska napisał:
najlepiej jak ze wszystkimi papierami i aktami spotkam sie z prawnikiem wtedy bedzie jemu jasniej okreslic co mozna zrobic.prawda?

Prawda.
Tu możemy głównie gdybać.
 
no wlasnie....
ale jestem juz madrzejsza o kasacje czy wznowienie postepowania:)
 
Powrót
Góra