Prosze o pomoc - nieuczciwy pracodawca

  • Autor wątku Autor wątku Nano77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nano77

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
1
Czesc.
Pierwszy raz opisuje swoja historie gdziekolwiek. Zapytacie dlaczego? W sierpniu 2020 roku zaczalem leczenie psychiatryczne. Cierpie na mocne stany depresyjne. Nie moglem znalezc pracy w Polsce, bylem na utrzymaniu bliskich, ale mimo wszystko w pazdzierniku znajomy znajomej po 3 wodzie zaproponowal mi prace w jednej z elektrownii w Niemczech jako pracownik utrzymania czystosci. Spakowalem leki i pelen nadzieji wyjechalem. Przyjechalem na miejsce gdzie mielismy (jako Polacy) mieszkanie. Polakow bylo 4. Szefem firmy ktory zatrudniala pracownikow do tej elektrownii byl Turek, ktory mial zone Polke (napisze "A" ). A byla nasza koordynatorka tak jakby. To ona zalatwiala papiery, mieszkanie i inne sprawy. Po 2 tygodniach pracy nie podpisalem jeszcze zadnej umowy i za pierwsze 2 tygodnie pracy 18.10-1.11. zaplacil nam do "reki". Kasa sie zgadzala, a ona caly czas powtarzala, ze podpiszemy umowe za niedlugo. Juz wtedy powinna mi sie zapalic lampka. Na poczatku listopada podpisalem umowe z dniem przyjazdu do Niemiec (czyli 2 tygodnie bylem bez umowy, ale ja podpisalem z data wstecz) i teraz zaczyna sie jazda. Przepracowalem jeszcze 2 tygodnie i zjechalem do domu. Za te 2 tygodnie nie otrzymalem wynagordzenia do dzisiaj. Tydzien wczesniej dalem mu znac, ze ja sie zle czuje na mieszkaniu jak i w pracy i chce jechac do domu. Gdy juz bylem w PL wysylalem mu numer konta na whatsuppie to mnie zablokowal, tak samo Aneta. Nie mam do nich zadnego kontaktu. Nasuwa sie pytanie dlaczego zjechalem do domu? Dlatego, ze po mieszkaniu, ktore zalatwila nam Aneta chodzily karaluchy, Bylo to osiedle azylowe. Czyli taki blok gdzie mieszkaja "uchodzcy" czyli zdolni do pracy 20-30 latkowie z Afryki ktorzy zabijaja, kradna, gwalca. Pod blokiem nie wazne o ktorej godzinie ktos sie bil, cpal, lub odpalal race, lub byla policja. W nocy na korytarzach klatki caly czas cpali lub pili alkohol i rozbijali butelki. W duzym skrocie patologia jakich malo. Miarka sie przebrala gdy przestala nam dzialac pralka, a Pan Turek powiedzial mi, ze dal mi prysznic i lozko wiec jak mi sie nie podoba to moge spier**** do Polski, bo on specjalnie dla nas pralki nie kupi, a na karaluchy kupil jakis spray i stwierdzil, ze w calym bloku jest taki problem. Praca sama w sobie tez byla dla najbardziej wytrwalych na tym swiecie. Tak jak pisalem wyzej nie otrzymalem zadnej zaplaty za te 2 tygodnie (1.11-14.11.2020). Ani "do reki", ani "na konto" Nie zobacze tych pieniedzy i z tym sie pogodzilem. Po tych wydarzeniach zaczalem sie jeszcze gorzej czuc i kontynuuje leczenie do dzisiaj, ale martwie sie paroma rzeczami zwiazanymi z tym feralnym wyjazdem.
1 pytanie na ktore nie moge sobie odpowiedziec jest takie czy ja mimo podpisania tej umowy bylem tam "na bialo"?
Jest to umowa "arbeitsvertag" gdzie podane jest tylko moje imie i nazwisko i adres niemiecki (nie bylem tam zameldowany na 100%, ani nie mialem zadnej umowy najmu. Jest wpisany ten adres, bo po prostu tam mieszkalismy) nie ma w tej umowie adresu polskiego.
2 czy mozliwe jest teraz, ze przyjdzie mi z US w PL lub z DE jakies pismo, ze ja mam cos nie rozliczone np. podatek? Ja nie mam od nich zadnych dokumentow, oprocz tej umowy, karty BHP ktora robilem na miejscu i karty parkingowej/wejsciowej.
Jak pisalem zeby mi wyslali jakies rozloczenie, swiadectwo pracy cokolwiek to mi nie odpisuja. Pozniej mnie zablokowali. Na adres firmy tez pisalem maila bez powodzenia.
3 Jak ja moge sprawdzic czy byly przez ta firme placone jakies podatki lub czy bylem ubezpieczony w Niemczech w tamtym okresie?
Prosze, nie krytukujcie mnie, ze tak pozno zaczynam dzialac. Ja naprawde jestem na mocnych lekach przeciwdepresyjnych. Mija rok od tych wydarzen i ja wiem, ze pozno sie tym zajmuje, ale caly rok mimo wszystko staralem sie przepracowac w PL by odrobic ten wyjazd, miec na lekarza i jakos powoli wychodzic z tego wszystkiego. Od dwoch miesiecy jest ze mna lepiej, dlatego musze sobie odpowiedziec na te pytania, ktore mnie nurtuja. Nie chce miec jeszcze dodatkowych problemow z Urzedami czy innymi takimi.
Dzieki za odpowiedzi.
 
Powrót
Góra