prosze o pomoc-sfałszowanie

  • Autor wątku Autor wątku jamadzia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jamadzia

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
7
Witam mam problem
Sprawa dotyczy sfalszowania dokumentu-druku potwierdzenia zaplaty na poczcie polskiej na rzecz telekomunikacji polskiej. Sprawa dotyczy podrobienia pieczatki poczty. Dokument podrobiony wyslano do TP, jednakze w rzeczywistosci po jakims czasie wplacono pieniadze (ktore wczesniej fikcyjnie byly wplacone,dzieki podrobionemu druczkowi). Jaka jest szkodliwosc czyny? Czy przyznac sie na policji? Ile mi grozi badz o co mozna powalczyc (nigdy nie bylam karana). Prosze o odpowiedz
 
powinno to zostać zakwalifikowane jako : art.270 &1 KK w zw. z art. 13 &1 KK w zw. z art. 286 &1 KK w zw. z art. 11 &2 KK to że póżniej wpłaciłaś te pieniądze wpływa na wysokość wyroku...ale dla bytu czynu nie ma znaczenia...
 
dalej

dostalam informacje ze jest mozliwe staranie sie o umorzenie na znikoma szkodliwosc (zarzyt dotyczy: sfalszowania dokumentu)
"popełniony został czyn opisany w ustawie karnej (tu: dokument został rzeczywiście podrobiony) ale z uwagi na okoliczności tego czynu jego negatywny wydźwięk był tak niewielki że aż znikomy. Jeśli ustalenia takie czyni się przed sformułowaniem aktu oskarżenia to konsekwencją jest umorzenie postępowania bez kierowania sprawy do Sądu. Osoba wcześniej podejrzewana o to przestępstwo nadal uchodzi za niekaraną." (dredd)
czy mam mozliwosc starania sie o cos takiego?
 
Wysyłałaś oryginał podrobionej wpłaty czy kopie (ksero)?
 
to byl fax (jesli dobrze pamietam) z oryginalnego druczku
 
Żaden szanujący się biegły nie podejmie się analizy kopi dokumentu nie mając oryginału.
Czy fax był wysyłany z Twojego telefonu?
 
i dalej

Nie z mojego tylko z poczty (to chyba ona jest oskarzycielem)
 
i jeszcze

skoro nie posiadam tych dokumentow w oryginale to i tak wskazuje to na moja wine?
 
Nikłe szanse na udowodnienie , że to akurat Pani wysyłała te dowody wpłat.
Trzeba tylko odmówić składania wyjaśnień i nie odpowiadać na pytania zadawane przez policję.

Do moderatorów: nie jest to porada jak omijać prawo , wskazuje jedynie co może robić podejrzany zgodnie z KPK
 
Sorki doktorek,ale nie rozumiem takich kombinacji..
jamadzia-sama wiesz,że to zrobiłaś.Sama nam to opowiedziałaś.Dlaczego po prostu nie złożyć wyjaśnień?Przecież padnie pytanie,czy to zrobiłaś?Chcesz powiedzieć,że nie?Moim zdaniem pomysł niemądry,bo drążenie tego tematu przez drugą stronę może skończyć się czymś więcej,niż tym co dostaniesz za sfałszowanie.
 
odmówić składania wyjaśnień moze podejrzany a więc po zarzutach... odmowa złozenia wyjaśnień w tym wypadku juz nic nie zmieni poza tym ,ze skierowany zostanie AO do Sądu...
 
[cytat="OCEANIA"]Sorki doktorek,ale nie rozumiem takich kombinacji..
jamadzia-sama wiesz,że to zrobiłaś.Sama nam to opowiedziałaś.Dlaczego po prostu nie złożyć wyjaśnień?Przecież padnie pytanie,czy to zrobiłaś?Chcesz powiedzieć,że nie?Moim zdaniem pomysł niemądry,bo drążenie tego tematu przez drugą stronę może skończyć się czymś więcej,niż tym co dostaniesz za sfałszowanie.[/cytat]

Zgadza się są to kombinacje , ale po co zaliczać wyrok , w sprawie , którą można wygrać dzięki "klejeniu głupa".

To jest za błacha sprawa , żeby na kilka lat brudzić sobie rejestr karny.
 
http://forumprawne.org/o,21308.html

KPK:
[cytat:2mf8tnxn]
Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.
[/cytat:2mf8tnxn]

SN:
http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnie ... 002_07.pdf
[cytat:2mf8tnxn]
Uchwała z dnia 26 kwietnia 2007 r. (sygn. akt I KZP 4/07).
Nie ponosi odpowiedzialności karnej na podstawie art. 233 § 1 k.k. osoba, która przesłuchana została w charakterze świadka wbrew wynikającemu z art. 313 § 1 k.p.k. nakazowi przesłuchania jej jako podejrzanego.
[/cytat:2mf8tnxn]
 
[cytat="doktorek"]
Zgadza się są to kombinacje , ale po co zaliczać wyrok , w sprawie , którą można wygrać dzięki "klejeniu głupa".[/cytat]

Gdyby sąd dawał wiarę wszystkim głupotom opowiadanym przez oskarżonych to wiezienia świeciłyby pustkami.

Doktorek a co będzie jak biegły stwierdzi, że pieczątka została podrobiona?
Co wtedy oskarżona ma kleić?
 
A na jakiej podstawie stwierdzi , na podstawie fax-u, który został odebrany , chyba raczysz żartować (bez obrazy oczywiście).
Do oględzin potrzebny jest oryginał podrabianego dokumenty.
Nie da się na kopi stwierdzić takich rzeczy , tym bardziej fax-u.

A ten fax mogła wysłać np. zazdrosna sąsiadka.
 
Jak dokładnie wyglądała kwestia wysłania faksu.
Poszła Pani na poczte i ktos to wysłał, gdy Pani tam była?
 
tlumacze

Witam
Juz mowie jak to dokladnie wyglada.
Otoz rozmawialam z policjantem przez telefon (prosil zeby sie stawic w celu wyjasnienia). Nie wysylal mi wezwania (niby z grzecznosci). Jeste podejrzana o podrobienie druczku pocztowego na ktorym byla wykazana wplata na rzecz TP. Ja nie przypominam sobie,zebym cos takiego robila (bo i po co skoro i tak musialabym zaplacic tej TP predzej czy pozniej a) Druczek ten wraz z dowodem innej wplaty na rzecz TP (tym razem z banku) zostal wyslany przeze mnie faksem do TP. Owszem mieszkalam w tym czasie z jednym facetem, ktory jak sie potem okazalo mial niezbyt ciekawe znajomosci tak wiec prosilam zeby zniknal. W czasie jak u mnie mieszkal mial dostep do wszystkich moich papierow, ale nie jestem w stanie stwierdzic czy to on-nie chce sie bawic w dochodzenia, szukanie itp (i tak on ponoc jest za granica). Ale Pan policjant powiedzial, ze jak sie przyznam to dostane tylko 2 miesiac e w zawieszeniu na 2 lata zamiast 5 lat stad moje zastanawianie sie nad przyznaniem sie do winy
 
No i teraz juza sama nie wiem co mam zrobic czy sie przyznac i miec to z glowy starajac sie o umorzenie (jak juz wczesniej pisalam) czy bawic sie w szukanie kto jak kiedy itp. Pomozcie prosze bo jutro musze sie stawic na policji
 
Tak jak napisałem wcześniej , policjant straszy bo nic nie ma , jeśli sie przyznasz to wtedy będzie mieć (standardowa zagrywka) , nie przyznawaj sie , a na mój gust umorzy dochodzenie .
PS dobrze się wytłumaczyłaś
Mówiąc , że jak sie nie przyznasz to dostaniesz 5 lat policjant złamał prawo(poza tym bzdury gadał , bo 5 lat to mógłby recydywista dostać za podrobienie jakichś ważnych dokumentów, a ty za takie coś dostałabyś co najwyżej ograniczenie wolności)

Policjant nie jest duchem św i nie wie czy jesteś na pewno winna , dlatego też zastrasza ,kłamie , nęka i namawia do przyznania się licząc , że cie złamie,przestraszy i będzie miał zamkniętą sprawę . Jeśli się nie przyznasz , to kogo oskarży, babkę na poczcie? Nie będzie miał nic i mu wykrywalność spadnie , a jak za bardzo spadnie to dostanie joby od szefa.
 
[cytat="doktorek"] a ty za takie coś dostałabyś co najwyżej ograniczenie wolności)[/cytat]
To akurat zależy od humoru sądu. Za dokładnie takie samo przestępstwo (usiłowanie oszustwa par.286) zostałem skazany na 1 rok w zawieszeniu na 3 lata + 2 tys grzywny + dozór kuratora. Mimo że przyznałem się do winy, opisałem sposób fałszowania itp. Wcześniej pewnego dnia o 6:30 miałem wizytę panów policjantów z nakazem przeszukania (szukali podrobionej faktury) i zabezpieczenia komputera.
 
Powrót
Góra