prosze o pomoc - spadek

  • Autor wątku Autor wątku djgreg5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

djgreg5

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
4
witam
sprawa wyglada tak .pare lat temu zmarla moja mama .mieszkam razem z ojcem i bratem w domku jednorodzinnym wraz z spora dzialka. od paru miesiecy nie moge sie dogadac z ojcem po prostu najchetniej przeszedl bym na swoje.mam pytanko z tego co wiem posiadlosc byla wspolnota malzenska. jesli bym odszedl od ojca czy nalezy mi sie cos z tego domu czy tez nie . z tego co wiem to 1\3 polowy powinna mi sie nalezec.teraz najwazniejsze jesli wyprowadzilbym sie to nalezy mi sie cos czy tez nie. , jesli tk w jaki sposob moge odzyskac moja przynaleznosc( czy to w postaci gruntu,budynku,pieniedzy).z gory dzikuje za odpowiedz.
 
Po pierwsze napisz czy zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe :?:

Po drugie chyba coś pomyliłeś w wysokości udziału jaki miałby Ci przypaść - nie 1/3 a 1/4 :!: Ojciec jako małżonek Twojej mamy dziedziczy 1/2 a Wy jako zstępni spadkobierczyni po połowie z tej drugiej połówki. Chyba, że jest więcej niż to co wynika z przedstawionej sytuacji.

Po trzecie, prawdę mówiąc najlepiej jest otrzymać swój udział w postaci pieniędzy. Unikasz w ten sposób na przyszłość jakichkolwiek utarczek z ojcem, z którym już dziś nie możesz się dogadać.

Pozdrawiam
 
jeszcze postepowania nie ma .jesli bym teraz odszedl to w jaki sposob moglbym odzyskac te pieniazki.czy trzeba zakladac jakac sprawe cywilno-prawna itd.i kto bedzie musiel zaplacic te pieniazki???
 
Powrót
Góra