Proszę o pomoc w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku sivi77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sivi77

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
6
Proszę o jakąś pomoc, wzór lub informację jak napisać sprzeciw do sądu. Otrzymałam pozew o zapłatę i w załączeniu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Mam kilka dni żeby wnieść sprzeciw,lub wpłacić kwotę wymienioną w nakazie. Jestem osobą bezrobotna samotnie wychowującą dwoje dzieci, proszę niech mi ktoś pomoże.
Sprawa dotyczy zadłużenia powstałego w wyniku niezapłaconych rachunków za usługi telekomunikacyjne.SUMA NIEZAPŁACONYCH FAKTUR W 2010 r. to 1665.02zł,do tego odsetki 279.01zł oraz kwota 630,54zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Czy i po jakim czasie można uznać że sprawa jest przedawniona?
 
dodam że dług został sprzedany niejakiej firmie z Gdańska EQUES DEBITUM Fundusz Inwestycyjny Zamknięty
 
Jeśli FV pochodzą z roku 2010 to nie są przedawnione i nie da się podnieść tego jako zarzutu chyba że to data cesji wtedy ważne z kiedy są faktury. Nakaz się uprawomocni i będzie można egzekwować przez komornika co będzie dla Pani dużo droższe (koszty komornicze) - proszę się spróbować kontaktować z wierzycielem - firmą telekomunikacyjną czy windykacyjną jeśli ta już dług odkupiła. Czekanie na komornika tylko pogorszy bo będzie egzekwować wg tego co wskaże wierzyciel, tym bardziej że nawet jeśli komornik dziś ustali że nie ma z czego ściągnąć należności to i tak w ciągu 10 lat można powtarzać próbę egzekucji do skutku (czas się znów wydłuża o 10 lat przy każdej czynności).
 
a istnieje jakaś możliwość żebym nie ponosiła tych kosztów sądowych? Nie stać mnie na to, nie wiem co zrobić
 
Sądowe trzeba - już za późno - teraz należy zrobić wszystko aby nie dopuścić do komornika. Jaką kwotę jest Pani w stanie wpłacić na początek? Bo to myślę jest klucz do tego aby firma windykacyjna uwierzyła że Pani chce się rozliczyć "ugodowo"
 
Myślę że 300zł na początek dam radę, proszę mi powiedzieć czy jeżeli jestem osobą bezrobotną i wychowuję samotnie dwoje dzieci czy nie ma jakiejś możliwości żeby sąd umżył mi te koszty sądowe?
 
Aaaa tego moja wiedza już nie obejmuje jeśli chodzi o odstępstwa co do kosztów. Proszę innych "wyjadaczy" o pomoc :)

A Pani niech dziś zadzwoni do tego EQUES i powie jak wygląda sprawa że na początek wplaca Pani 300zł i zobowiązuje się co miesiąc wpłacać po ... i tu podać realną kwotę.

Pewnie będą marudzić przez telefon ale jak zobaczą pieniądze na koncie i wolę współpracy to raczej zaakceptują tylko to musi być sumiennie załatwione.
 
Może ktoś wie co zrobić z tymi kosztami, mam 14 dni na odwołanie
 
sivi77 napisał:
Może ktoś wie co zrobić z tymi kosztami,
Firma windykacyjna nie odstąpi od należnych im kosztów postępowania sądowego. Ale być może zgodzi się na spłatę ich w ratach.

Sąd jedynie w zupełnie wyjątkowych sytuacjach może nie obciążać strony przegranej kosztami procesu. Taka sytuacja w tym przypadku nie zachodzi.
 
Powrót
Góra