proszę o pomoc-zasiłek rodzinny

  • Autor wątku Autor wątku asafi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asafi

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
8
Witam.
Gorąco proszę o pomoc,już piszę o co chodzi.

No wiec od lutego 2009r jestem na urlopie wychowawczym.
Do tej pory nie pobierałam żadnego świadczenia z opieki społecznej gdyż nie miałam pojęcia że mogę się ubiegać w tym ośrodku o jakiekolwiek pieniążki.
Dopiero nie dawno dowiedziałam się że mogę złożyć wniosek o zasiłek w okresie urlopu wychowawczego.
Mieszkam z dzieckiem u mojej rodziny,nie jestem w związku małżeńskim,mam umowe o prace na czas określony do 2012r,nie mam żadnych dochodów,jedynie ojciec dziecka daje mi co miesiąc kilka złotych ale te pieniążki to nie są alimenty zasądzone sądownie.
Do tej pory żyję z tego co pomoże rodzina.
Czy w takiej sytuacji przysługują mi jakiekolwiek pieniązki z opieki społecznej?
Proszę o odpowiedzi i ewentualnie proszę mi napisać jakie wnioski powinnam pobrać z opieki aby złożyć w tym celu.

Będe wdzieczna

pozdrawiam serdecznie

asafi
 
Zasiłek rodzinny należy się jeżeli dochód na członka rodziny za 2008 rok nie przekroczy 504 zł.To że jesteś na urlopie wychowawczym kwalifikowane jest jako utrata dochodu i z tego powodu nabywasz prawo do zasiłku rodzinnego.Jdz do opieki społecznej,tam dostaniesz wszystkie druki i informację jak je wypełnić
 
no ale czy opieka społeczna nie może w pierwszej kolejności zmusić mnie do posądzenia ojca dziecka o alimenty.mówili mi znajomi że ich to nie powinno obchodzić,poprostu przed urodzeniem dziecka pracowałam i dlatego na wychowawczym zasiłek mi sie należy.czy to prawda?
 
Alimenta a zasiłek rodzinny to dwie oddzielne sprawy i opiekę nic to nie powinno obchodzić-to co Ci mówili znajomi jest prawdą.Z drugiej strony będzie Ci się należał zasiłek zwiększony jako matka samotnie wychowująca,tak jak Ci mówiłem najlepiej idź do opieki-tam wszystko Ci powiedzą,tylko musisz naświetlić całą sprawę,bo do każdej sytuacji są inne dokumenty:):);)
 
witam ponownie

dziękuje za odpowiedz

Już wszystko wiem,byłam w Ośrodku Pomocy Społecznej i tam mi powiedzieli że nic mi sie nie należy.
Gdyż mam im przedstawić nasze dochody,powiedziałam im że jak nasze skoro jestem panną i mieszkam u rodziców.Oni wtedy że w takiej sytuacji mam im przedstawić wyrok sądu o zasądzeniu alimentów od ojca dziecka.Powiedziałam że nie mam,ojciec dziecka płaci mi dobrowolnie kilka złoty.Ale im to nie odpowiada bo musi być przez sąd.Mówie im że w chili obecnej nie mogę zasądzić ojca dziecka o alimenty ponieważ przebywa on za granicą i prędko nie wróci.
Więc powiedzieli że jeśli mam problem to mam sie zwrócić do Ministerstwa z pretensjami bo to nie oni ustalają zasady........ech....szkoda słów

pozdrawiam serdecznie
 
Powrót
Góra