Proszę o pomoc...

  • Autor wątku Autor wątku jurek1988dg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jurek1988dg

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
9
Witam!

mam takie pytanie: jetsem pracownikiem recznej myjni samochodowej i pewnego wieczora zachcialo mi sie przejechac samochodem klienta ktory zostawil samochod do umycia i odbioru na kolejny dzien...
no wiem pojechalem na przejazdzke (zanznaczam ze nie posiadam prawa jazdy ale jestem po 2 egzaminie praktycznym ktory oblalem i nie mialem zadnych dokumentow samochodu:ubezpieczenia dowodu rejestracyjnego bo klient nie zostawil tego na myjni tylko mial przy sobie) jechalem z nadmierna predkoscia i wchodzac w zakret wpdalem w poslizg i starcilem panowanie nad samochodem i uderzylem w latarnie ktora sie zlamala...
policja po przyjezdzie wezwala lawete ktora odcholowala samochod na parking...
zostalem ukarany mandatem karnym w wysokosci 700zl za prowadzenie samochodu bez uprawinien i przekroczenie predkosci...

i mam moje pytanie jest nastepujace jakie zarzuty i konsekwencje moge poniesc w zwiazku z tym incydentem... zaznaczam ze wlasciciel samochodu chce zlozyc wniosek do sadu ale nie wiem jakiego zarzutu moge sie spodziewac...


z gory dziekuje za pomoc i prosze o porade
pozdrawiam
 
jesli chodzi o postępowanie karne - to ewentualnie 289 &1 KK ,

a co do postępowania cywilnego to o naprawienie szkody...-chyba że ubezpiewczyciel pokrył szkody,ale wtedy on w ramach regresu będzie domagał się pokrycia swoich strat...
 
a w takim przypadku moge zostac posadzony o kradziez samochodu?
 
Raczej ten artykuł, o którym pisał Markiz.
 
witam !


po dzisiejszym przesluchaniu na komendzie policji i przyznaniu sie do postawionych mi zarzutow (krotkotrwale uzycie pojazdu mechanicznego i jego
uszkodzenie... jakos tak o ile dobrze pamietam par. 289 2KK tyle wiem napewno)


otrzymalem ze strony prokuratury dobrowolne poddanie sie karze tzn 1 rok i 5 miesiecy w zawieszeniu na 3 lata, dozor kuratora na 3 lata obowiazek pokrycia szkody i koszty oraz oplaty sadowe...


i nie zgodzilem sie na taki wymiar kary...

co dalej robic?
 
czekać na akt oskarżenia i wezwanie na rozprawę...
 
Kwalifikacja z art. 289 k.k. jest moim zdaniem co najmniej do dyskusji w której należałoby uściślić okoliczności czynu. Nie wiem kim w tej myjni jesteś. Jeżeli jako pracownik myjni np. myjesz samochody i masz np. prawo wprowadzać do myjni samochody pozostawiane przez klientów, czyli masz prawo ich używać w pewien sposób, to nie jest wykluczone, że art. 289 k.k. jest kwalifikacją chybioną (nie będzie tu znamienia zaboru). Szczególnie jeśli wybrałeś się na wycieczkę w godzinach pracy.

Wchodziłoby wtedy w grę ewentualnie wykroczenie z art. 127 k.w. (na marginesie: typowy kazus na ten przepis to historyjka kiedy mechanik samochodowy jeździ sobie po mieście samochodem pozostawionym mu przez klienta do naprawy).

BTW: Po pierwszym wpisie jurka podejrzewałem, że referuje nam teoretyczny kazus z zajęć na studiach albo aplikacji ;)
 
skonsultowałem sie dzisiaj ze znajomym prawnikiem i przedstawiłem mu obraz mojej sytuacji... powiedział mi że dobrze że nie zgodziłem sie na dobrowolne poddanie sie karze bo nie wiem czy go dobrze zrozumiałem ale mówił mi coś że może być taka sytuacja ze będę miał warunkowe umorzenie sprawy czy coś takiego tak ja przynajmniej to zrozumiałem...

i wobec tego mam pytanie czy do takiej sytuacji może dojść?
(zaznaczam że nie bylem nigdy wcześniej karany).


Pozdrawiam ! :)
 
Powrót
Góra