M
marecekxxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 2
mam prośbę. Ogromną.
a mianowicie...
Mam problem. Zawaliłem na całym froncie. Prowadziłem samochód pod wpływem marihuany. Kolega przyjechał, poczęstował... przypadkowa kontrola i... wpadka. Sprawa została wyjaśniona - sprawca jest, winę orzeczono. W stosunku do mnie na podstawie uproszczonego trybu zastosowano grzywnę oraz zatrzymanie prawa jazdy na rok. Nie chcę uniknąć kary, bo tak czy tak jestem winny. lecz prawo jazdy jest dla mnie być albo nie być. Dojeżdżam do pracy 30 km, brak komunikacji - praca na 3 zmiany, ponadto mam bardzo chorych rodziców - zamieszkałych około 55 km ode mnie - którymi to muszę się przynajmniej co 3-4 dni opiekować. Beze mnie nie podejdą do lekarza, nie zrobią wszystkich potrzebnych zakupów itp (ojciec zawałowiec - z bardzo niestabilnym stanem serca, matka obłożnie chora) czy przy uwzględnieniu tych okoliczności sąd jest w stanie zmienić orzeczenie w sprawie odebrania prawa jazdy lub tez zamienić je na inną karę? np wyrok w zawieszeniu, bądź dodatkową grzywnę, prace społeczne itp. Okoliczności są naprawdę wyjątkowe a czyn którego się był jednostkowym atakiem głupoty. Wczesniej nie byłem karany za taki czyn, mialem wyrok w zawieszeniu za udział w bójce (przedawniony i zatarty). Proszę pomóżcie. Nie jestem cpunem. Głupoty chwilowy atak. Żałuję.
Jeśli się da i będzie chwila wolnego proszę o pomoc. Poszedł bym do prawnika z kancelarii ale w chwili obecnej staram się uskładać pieniążki na dość pokaźną grzywnę, która mnie obciążono i poprostu nie stać mnie na kancelarię. Proszę o wsparcie.
a mianowicie...
Mam problem. Zawaliłem na całym froncie. Prowadziłem samochód pod wpływem marihuany. Kolega przyjechał, poczęstował... przypadkowa kontrola i... wpadka. Sprawa została wyjaśniona - sprawca jest, winę orzeczono. W stosunku do mnie na podstawie uproszczonego trybu zastosowano grzywnę oraz zatrzymanie prawa jazdy na rok. Nie chcę uniknąć kary, bo tak czy tak jestem winny. lecz prawo jazdy jest dla mnie być albo nie być. Dojeżdżam do pracy 30 km, brak komunikacji - praca na 3 zmiany, ponadto mam bardzo chorych rodziców - zamieszkałych około 55 km ode mnie - którymi to muszę się przynajmniej co 3-4 dni opiekować. Beze mnie nie podejdą do lekarza, nie zrobią wszystkich potrzebnych zakupów itp (ojciec zawałowiec - z bardzo niestabilnym stanem serca, matka obłożnie chora) czy przy uwzględnieniu tych okoliczności sąd jest w stanie zmienić orzeczenie w sprawie odebrania prawa jazdy lub tez zamienić je na inną karę? np wyrok w zawieszeniu, bądź dodatkową grzywnę, prace społeczne itp. Okoliczności są naprawdę wyjątkowe a czyn którego się był jednostkowym atakiem głupoty. Wczesniej nie byłem karany za taki czyn, mialem wyrok w zawieszeniu za udział w bójce (przedawniony i zatarty). Proszę pomóżcie. Nie jestem cpunem. Głupoty chwilowy atak. Żałuję.
Jeśli się da i będzie chwila wolnego proszę o pomoc. Poszedł bym do prawnika z kancelarii ale w chwili obecnej staram się uskładać pieniążki na dość pokaźną grzywnę, która mnie obciążono i poprostu nie stać mnie na kancelarię. Proszę o wsparcie.