proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku asiolaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Czyli możemy wnieść sprzeciw czy skargę bo wyczytałam że na koszty procesowe przysługuje mu skarga. Jeśli piszę coś źle proszę mnei zrozumieć poprostu nei znam sie na tym. Nie chciałabym zwiększać kosztów i tak są wysokie jeśli będzie to nieuzasadnione. Najśmieszniejsze dla mnei jest to że 14.11.2011 został wydany nakaz zapłaty 15-go wysłąli pismo że wszczęli postępowanie ale oczywiście można sie dogadać i po wpływie na konto 500zł i tak nie chcieli z nim rozmawiać.
 
Nie jest ważne kiedy nakaz został wydany, tylko kiedy go doręczono! Od daty odbioru korespondencji liczy się 14 dni.
 
Tak tak ja to wiem. Pisałam tylko że kancelaria pisząc pismo wiedziała już o nakazie, brat wpłacił 500zł a ona i tak nie poszła na ugodę. Doręczono 30-go stycznia tego roku.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie, brat wniósł sprzeciw do części roszczenia które spłacił. Mam pytanie bo dostał pismo z kancelarii że wyrok już sie uprawomocnił. Nakaz doręczono mu 30.01.2012 radca prawny u którego byłam kazał nam wysłać sprzeciw 13.02.2012 listem poleconym czy słusznie kancelaria przysłała pismo?bo jeśli liczy sie 14dni od daty doręczenia to 14 mija 13 lutego dobrze zostałam poinformowana?
 
tak, termin upływa 13 lutego. A kancelaria wysłała wam to pismo w odpowiedzi na sprzeciw? czy jak to rozumieć?
 
nie wysłali to pismo twierdząc że wyrok już sie uprawomocnił i wzywają do zapłaty całości zadłużenia
 
nie odpowiadaj.
Skoro zmieściliście sie w terminie to pogadać sobie moga. Najpierw muszą uzyskać klauzule wykonalności a skoro wnieśliście sprzeciw to jej nie uzyskają. Ponadto skoro sprzeciw był tylko co do części roszczenia, to pozostała część staje się prawomocna i wymagalna. Poczekaj na postanowienie w przedmiocie stwiedzenia skutecznego wniesienia sprzeciwu. Nie wiem dokladnie o co wnosiliście, ale z postanowienia dowiesz się czy nakaz traci moc w całości czy w części. Jak w częsci - to ta część której nie zaskarżaliście będzie wymagalna
 
Dziękuję, już sie wystraszyłam że nie zmieściłam się w terminie. Kancelaria od piątku wydzwania do mojego brata że nakaz sie uprawomocnił i ma zacząć spłacać. Mówili, że widzą iż wykazał dobrą wolę i wpłacał pieniądze że wpłaty są co miesiąc i chcą aby wpłacał im comiesiąc 670zł on nie jest wstanie tyle wpłacać zarabia najniższą krajową i nie stać go na to żeby oddawać im połowę. W rozmowie telefonicznej brat powiedział ze nei będzie tyle wpłacał więc myślę, ze dlatego dostał pismo. Pismo go wystraszyło mnie zresztą też bo już myślałam że niedotrzymałam terminu i przeze mnie nakaz się uprawomocnił. Brat napisze mi pełnomocnictwo i będę w jego imieniu z nimi rozmawiać, bo on nie poradzi sobie. Jeszcze poczekamy potem będziemy z nimi rozmawiać i próbować zejść z kosztów zastępstwa procesowego i ustalić normalną kwotę raty. Najpierw spróbuję porozmawiać z bankiem jeśli bank skieruje mnie do kancelarii to wtedy z nimi.
 
a czy w sprzeciwie został złożony wniosek o rozłozenie zadłużenia na raty? sąd co do zasady z ratami odsyła do wierzyciela, aczkolwiek można taki wniosek złożyc i udokumentować ciężka sytuację materialną, pokazać ile pieniędzy zostaje po dokonaniu wszelkich opłat itd i zaproponować jakieś raty - wówczas może sąd przychyli sie do takiego wniosku
 
nie tego nie zrobiliśmy. Pytałam radcy i radca mówił że takie sprawy to należy już z bankiem załatwiać, że sąd tu nie pomoże, tak samo jak zejście z kosztów zastępstwa procesowego to również powiedział, że leży to w kwestii wierzyciela. Wniósł tylko sam sprzeciw na całość zadłużenia, napisał go radca, myślę, że dobrze go napisał.
 
jeżeli wniósł sprzeciw na całość zadłużenia, to nie ma co kontaktować się z kancelaria prawna wierzyciela. Jeżeli Sąd stwierdzi skuteczne wniesienie sprzeciwu to nakaz zapłaty utraci moc i sprawa zostanie przekazana do Sądu właściwego miejscowo. Mimo wszystko wnosiłbym o raty i udokumentował sytuacje materialna... jak to sie mówi: "a nóz się uda" :) Co do kosztów, jeżeli ten radca udokumentował, że przed datą wniesienia pozwu zmniejszyła się kwota zadłużenia w zwiazku ze spłata, to jest szansa na zmniejszenie kosztów, jezeli bedą one nizsze od danego progu kosztowego - koszty zastępstwa procesowego - również są zależne od wartości przedmiotu sporu.
 
czyli można dodatkowo teraz złożyć wniosek do sądu o rozłożenie na raty z załączonym drukiem o stanie materialnym rodziny tak?
 
skoro został wniesiony sprzeciw to jak pisałem wyżej sprawa zostanie przekazana do Sądu właściewego miejscowo. W dacie, kiedy przyjdzie postanowienie o przekazaniu sprawy najprawdopodobniej zostanie nadana nowa sygn akt sprawy i wówczas nalezy napisać do Sądu Pismo Procesowe, w ktorym należy wnieść o rozłożenie zadłuzenia na raty. Nalezy opisać swoją sytuację materialną i ewentualnie przedłożyć rachunki i dowody na to jakie srodki finansowe otrzymuje brat. Nie gwarantuje sukcesu, ale jeśli zostanie to dobrze udokumentowane Sąd może przychylić się do tego wniosku.
 
Dziękuję bardzo za pomoc napewno spróbujemy
 
Raz jeszcze zadam to pytanie, przeczytałam poraz kolejny nakaz i w nakazie jest napisane że można wnieść sprzeciw w terminie dwóch tygodni od dnia doręcznia nakazu wyczytałam w sieci że termin dwóch tygodni inaczej się liczy niż temin 14dni z tego wynika, że jednak przegapiłam termin do wniesienia sprzeciwu i źle zostałam poinstruowana przez radcę prawnego. Czy moze jednak sie mylę i termin tych dwóch tygoni mijał 13-go lutego i tego dnia mieliśmy jeszcze możliwość jego złożenia? Przepraszam za zadanie tego pytania raz jeszcze ale się wystraszyłam że jednak źle zrobiłam wysyłając go 13,02,2012
 
art. 112 Kodeksu cywilnego „termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu” w tym stanie: nakaz doręczono 30-01-2012 roku w poniedziałek, a wiec termin do złożenia sprzeciwu upłynął w poniedziałek 13-02-2012 roku
 
dziękuję czyli termin nam minął i sprzeciw będzie nieskuteczny bo został wyslany 13-go. trudno człowiek uczy sie całe życie :)
 
czy ja nie wyraziłem się jasno? 13 upływał termin wysłania sprzeciwu, a zatem skoro zostało złozony u operatora poczty polskiej - zakładam że tak było to ta czynność - złożenie listu poleconego na poczcie jest równoznaczna z wniesieniem pisma do sadu a zatem wniosła pani sprzeciw skutecznie
 
przepraszam bardzo to przez to że mojej siostry koleżanka prawnik powiedziała że inaczej sie liczy dwa tygodnie a inaczej 14dni i że termin ten minął w poniedziałek i że sprzeciw został wniesiony po terminie zaczęłam szukać w sieci i kilka takich samych stwierdzeń znalazłam ale teraz czytając to wszystko dziękuję Panu że napisał mi Pan jak "krowie na rowie" :) teraz już jestem pewna swojego :) raz jeszcze dziękuję i przepraszam za powtarzanie pytania.
 
Witam ponownie, niedawno brat dostał odpowiedź z sądu odnośnie wniesienia przez niego sprzeciwu. Został wniesiony skutecznie i nakaz zapłaty utracił moc w całości; sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania. Wczoraj odezwała sie kancelaria prawna reprezentująca bank, ale mój brat nie potrafił z nimi rozmawiać i chce udzielić mi upoważnienia żebym to ja w jego imieniu z nimi rozmawiała. Powiedział im że chce mi udzielić pełnomocnictwa a oni powiedzieli że tylko potwierdzone notarialnie czy mieli rację? Czy takie pełnomocnictwo musimy spisać przed notariuszem? Nie wystarczy że on własnoręcznie napisze upoważnienie dla mnie do reprezentowania jego sprawy przed nimi? Z góry dziękuję za odpowiedź
 
Powrót
Góra