D
damikani
Witam,
W kwietniu tego roku zostalo mi zatrzymane prawo jazdy. Zostalem skontrolowany podczas akcji trzezwy poranek (po imrpezie cos niestety jeszcze zostalo), alkomat wykazal 0,38 promila (0,19mg), nastepnie 0,36 promila (0,18mg). Otrzymalem wyrok sadu listownie, posiedzenie niejawne wyrok zakaz prowadzenia pojazdow na okres 8 miesiecy (bez koniecznosci zdawani ponownego egzaminu) oraz 700zl grzywny rozlozone na 10 rat po 70zl.
Moj czyn zostal uznany jako wykroczenie wiec nie zostalem wpisany do rejestru skazanych lecz pozostalem jedynie obwiniony. Wyrok prawomocny.
Wczoraj niestety wsiadlem do samochodu pech chcial iz zostale zatrzymany przez policjie do kontroli. Dostelm 500zl mandatu za jazde bez uprawnien.
Policjant wzial odemnie numer i spisal dane, powiedzial ze policjant "dochodzeniowy" skontaktuje sie ze mna lub wysle wezwanie.
Jak myslicie co mi teraz realnie grozi? Wiem ze jest to przestepstwo z artykulu 244 KK i ze jest zagrozone kara do 3 lat pozbawienia wolnosci, ale moze znacie jakies orzeczniictwo na ten temat jakie wyroki padaly w rzeczywistosci. Slyszalem rozne wersje wypisze wszystkie: kara w zawieszeniu, kurator, pouczenie (wydaje mi sie ze to nie realne).
Oraz kolejne pytanie czy w zwiazku z tym ze popelnilem to przestepstwo sad moze przesunac mi kare pozbawienia uprawnien do kierowania ? Obecnie nie moge prowadzic do 17 grudnia.
P.S. Jesli powielilem temat z gory przepraszam ale przeszukalem forum i niestety nic podobnego nie znalazlem :/
W kwietniu tego roku zostalo mi zatrzymane prawo jazdy. Zostalem skontrolowany podczas akcji trzezwy poranek (po imrpezie cos niestety jeszcze zostalo), alkomat wykazal 0,38 promila (0,19mg), nastepnie 0,36 promila (0,18mg). Otrzymalem wyrok sadu listownie, posiedzenie niejawne wyrok zakaz prowadzenia pojazdow na okres 8 miesiecy (bez koniecznosci zdawani ponownego egzaminu) oraz 700zl grzywny rozlozone na 10 rat po 70zl.
Moj czyn zostal uznany jako wykroczenie wiec nie zostalem wpisany do rejestru skazanych lecz pozostalem jedynie obwiniony. Wyrok prawomocny.
Wczoraj niestety wsiadlem do samochodu pech chcial iz zostale zatrzymany przez policjie do kontroli. Dostelm 500zl mandatu za jazde bez uprawnien.
Policjant wzial odemnie numer i spisal dane, powiedzial ze policjant "dochodzeniowy" skontaktuje sie ze mna lub wysle wezwanie.
Jak myslicie co mi teraz realnie grozi? Wiem ze jest to przestepstwo z artykulu 244 KK i ze jest zagrozone kara do 3 lat pozbawienia wolnosci, ale moze znacie jakies orzeczniictwo na ten temat jakie wyroki padaly w rzeczywistosci. Slyszalem rozne wersje wypisze wszystkie: kara w zawieszeniu, kurator, pouczenie (wydaje mi sie ze to nie realne).
Oraz kolejne pytanie czy w zwiazku z tym ze popelnilem to przestepstwo sad moze przesunac mi kare pozbawienia uprawnien do kierowania ? Obecnie nie moge prowadzic do 17 grudnia.
P.S. Jesli powielilem temat z gory przepraszam ale przeszukalem forum i niestety nic podobnego nie znalazlem :/