M
malabecia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 5
Nie wiem od czego zacząć. Jeżeli powtórzę jakiś wątek to przepraszam, odeślijcie mnie wtedy do danego tematu. Otóż w przepisach prawnych się trochę orientuję jednak potrzebuje potwierdzenia czy moje rozumowanie jest na dobrym tropie 
Otóż zatrzymano mojego znajomego i skazano go na areszt śledczy. Wywieziono go do Środy Wielkopolskiej. Szukałam tutaj jakiś informacji na temat tej jednostki jednak mało co znalazłam. ( nie wykluczam że źle szukałam). Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu śledczego mimo iż on zeznał że jest nie winny i jego kolega także oskarżony wziął winę na siebie. Sąd im nie uwierzył i przychylił się jak do wniosku prokuratury. Kolega aktualnie siedzi sobie w celi a my czyli wszyscy w około którym zależy na tym by tam nie był debatujemy jak go wyciągnąć. Moje pytanie brzmi : czy lepiej jest napisać zażalenie na postanowienie ( termin mija nam za 7 dni czyli w przyszły czwartek) czy lepiej napisać wniosek o zmianę środka zapobiegawczego? Oczywiście wiem że takie wnioski może składać tylko osoba osadzona lub jego prawny pełnomocnik. Powiedzcie mi co w naszym sadownictwie ma większe możliwości. Wiem że wniosek o zmianę środka zapobiegawczego można składać kilkakrotnie. Nie wiem czy lepiej zacząć od zażalenia? pojęcia nie mam a czas mija. Dodam tylko że osoba ta jest naprawdę niewinna i znalazła się nie tam gdzie trzeba w danym momencie. :x jestem wściekła że mamy takie prawo. Tam gdzie trzeba wydać wyrok to go nie ma a tam gdzie człowiek niewinny to go każą. Dobra konczę bo zgubię sedno sprawy. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i czekam z niecierpliwością na odpowiedź. dzięki
Otóż zatrzymano mojego znajomego i skazano go na areszt śledczy. Wywieziono go do Środy Wielkopolskiej. Szukałam tutaj jakiś informacji na temat tej jednostki jednak mało co znalazłam. ( nie wykluczam że źle szukałam). Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu śledczego mimo iż on zeznał że jest nie winny i jego kolega także oskarżony wziął winę na siebie. Sąd im nie uwierzył i przychylił się jak do wniosku prokuratury. Kolega aktualnie siedzi sobie w celi a my czyli wszyscy w około którym zależy na tym by tam nie był debatujemy jak go wyciągnąć. Moje pytanie brzmi : czy lepiej jest napisać zażalenie na postanowienie ( termin mija nam za 7 dni czyli w przyszły czwartek) czy lepiej napisać wniosek o zmianę środka zapobiegawczego? Oczywiście wiem że takie wnioski może składać tylko osoba osadzona lub jego prawny pełnomocnik. Powiedzcie mi co w naszym sadownictwie ma większe możliwości. Wiem że wniosek o zmianę środka zapobiegawczego można składać kilkakrotnie. Nie wiem czy lepiej zacząć od zażalenia? pojęcia nie mam a czas mija. Dodam tylko że osoba ta jest naprawdę niewinna i znalazła się nie tam gdzie trzeba w danym momencie. :x jestem wściekła że mamy takie prawo. Tam gdzie trzeba wydać wyrok to go nie ma a tam gdzie człowiek niewinny to go każą. Dobra konczę bo zgubię sedno sprawy. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i czekam z niecierpliwością na odpowiedź. dzięki