Proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku pl92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pl92

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
15
Witam, jestem w dość nie przyjemnej sytuacji:
Nie mieszkam już w mieszkaniu rodzinnym trochę czasu, ostanio się dowiedziałam ze dług mieszkaniowy przypada na mnie, i nie jest to jakaś mała kwota, co najlepsze w tym wszytskim jest to że ja żadnych listów nie dostawałam w tej sprawie, podejrzewam że one były przede mną chowane.... i własnie wczoraj się dowiedziałam o ogromnej sumie spłaty, nie jestem w stanie nic z tym zrobić bo mnie nie stać. Chcę sie z tego mieszkania wymeldować ale czy to coś da, albo jest jakis inny sposób na zrzeknięcie się tego długu? Proszę o pomoc!
 
Po 1. z jakiego powodu miałabyś płacić owy dług ? Z czego owy dług wynika ?
 
chodzi dokładnie o dłuuuugie nie płacenie czynszu mieszkaniowego, w jaki sposób mogę się tego zrzec, czy wystarczy wymeldowanie ? czy radca prawny?
ja nic o tym nie wiedziłam...
 
a z takiego powodu że jestem córką, i tam mam meldunek jestem osobą pracującą. chciałabym uniknąć drogi sądowej a dokładniej założenia sprawy przeciwko matce
 
Ale mieszkałaś tam jak ten dług powstał?
 
niestety tak, to nie jest kwestia 300 zł tylko o wiele więcej, wszytskie monity co przychodziły do mnie bo na pewno jakieś musiałyprzychodzić nie dostawałam do ręki podejrzewam że mi ich nie pokazywała tylko chowała, tylko po co jak to i tak prędzej czy pózniej wyszło by na jaw.... jestem po prostu zatopiona w bagnie po uszy. nie mieszkam tam od roku
 
Ale mieszkałaś tam jak ten dług powstał?
niestety tak...
Więc za dług odpowiadasz solidarnie z pozostałymi pełnoletnimi mieszkańcami.
Zobowiązanie solidarne polega na tym ze całość może być wyegzekwowana z Twojego majątku. Tobie będzie przysługiwał regres w stosunku do pozostałych dłużników. To przykład.
 
O ponoszeniu opłat za czynsz i zamieszkiwanie mówi wprost art.688*1 kc. Mieszkasz, to płacisz. Proste i logiczne. Nie płacisz, to wierzyciel uzyska tytuł do wszczęcia egzekucji i komornik będzie miał robotę. Tylko że dłużnik za wszystko i tak zapłaci (koszty sprawy sądowej i postępowania egzekucyjnego).
 
to ładnie mnie wrobiono, ja tego tak nie zostawie bede starala sie z tym walczyc!
 
czyli jezeli sie wymelduje stamtad to dlug dalej pozostaje ze mna, a czy ma jakikowiek wplyw na jakiej umowie pracuje??? przeciez wiadomo ze umowa zlecenie to jest nic
 
Powinnaś zapłacić za okres w którym tam mieszkałaś, jeżeli pewien czas nie mieszkałaś w tym mieszkaniu to powinnaś udowodnić, że mieszkał tam ktoś inny, zaś Ty w tym czasie mieszkałaś w innym miejscu.
 
jak ja to mam niby zrobić przy wypłacie 1200 zl miesięcznie! gdzie ledwo na mnie starcza, i gdy jet to moje jedyne źródło utrzymania, dlaczego ja mam za matke wyplacac cos czego ja w ogole winna nie jestem . powtarzam po raz kolejny ze nie jest o kwestia 1000zl
 
Ostatnia edycja:
Ile miesięcy mieszkałaś w tym mieszkaniu podczas kiedy powstawał dług za czynsz a ile miesięcy mieszkałas poza mieszkaniem ?
 
21 lat obecnie mieszkam rok sama
 
altafox napisał:
Powinnaś zapłacić za okres w którym tam mieszkałaś, jeżeli pewien czas nie mieszkałaś w tym mieszkaniu to powinnaś udowodnić, że mieszkał tam ktoś inny, zaś Ty w tym czasie mieszkałaś w innym miejscu.


Bardzo odkrywcze, nie ma znaczenia czy mieszkała czy nie.


pl92 napisał:
21 lat obecnie mieszkam rok sama

Trzeba było od razu się wymeldować.
 
teraz to ja już o tym wiem ;/
 
Ceglasty napisał:
Bardzo odkrywcze, nie ma znaczenia czy mieszkała czy nie.

Prosze nie wprowadzać w błąd forumowiczów. W przypadku gdy osoba zameldowana udowodni przed sądem że w danym okresie nie mieszkała w miejscu zameldowania zostanie zwolniona z długu za w/w okres nie zamieszkiwania.
 
Powrót
Góra