Prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Jasteck
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jasteck

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2013
Odpowiedzi
5
Dzien Dobry

Listonosz dostarczyl pismo z Sadu w Lublinie do miejsca zamieszkania ale moja corka go nie odebrala i wrocilo na poczte. Podejrzewam ze jest to pismo z e sadu . Jedna z firm windykacyjnych podala mnie do sadu. Dlugi pochodza z 2000 roku wiec skorzystam z prawa do przedawnienia ale szkopul w tym ze nie mam jak odebrac pisma poniewaz jestem na statku i bede za dwa tygodnie w Krakowie, czyli po terminie. Z tego co wyczytalem mam dwa tygodnie na odwolanie sie od wyroku inaczej lipa. Byla zona probowala odebrac to dla mnie ( to samo nazwisko i adres ) ale nie wydali jej pisma, jedynie udalo jej sie zdobyc sygnature.
Czy jest jakis sposob aby to wydobyc z poczty?
Czy moge znajac sygnature sprawy wyslac w ciemno maila lub pismo do Sadu w Lublinie o podniesienie zarzutu przedawnienia?
Jestem bezradny.
Robert
 
Jakakolwiek osoba dorosła mieszkająca w domu ma prawo odebrać pismo sądowe chyba, że jest specjalna pieczątka z napisem "nie wydawać....(i tu imię i nazwisko osoby)".
Wiem, bo mam obecnie praktyki w Sądzie Okręgowym.

Co do przedawnienia, to na sprawę i tak będziesz musiał iść, tylko wcześniej wysyłasz odpowiedź na pozew i tam piszesz o przedawnieniu.
 
co ma powiedziec moja pelnoletnia corka jezeli poczta jej nie wyda pisma? na co sie powolac?
 
kwestia tego ze nie mam pojecia co jest w liscie czy juz wurok z e sadu czy informacja o terminie rozprawy. Czy jest mozliwe ze e sad najpierw mnie informuje o sprawie a potem zasadza czy z automatu osadza sprawe.
 
Nie mogli wydać wyroku bez Twojej wiedzy o sprawie...
 
Wyczytalem gdzies ze e sad wydaje wyrok z automatu i trzeba w ciagu dwoch tygodni sie do tego ustosunkowac. Kiedys juz nie zareagowalem na wezwanie i wszystko odbylo sie poza mna. Nie chcialbym zeby sie to powtorzylo .
Ponawiam pytanie czy jest sposob aby wyrwac to pismo od poczty polskiej? Chcialbym wiedziec na pewno co zawiera zamiast snuc domysly
Dziekuje za dotychczasowa pomoc
 
Twoje zeznania zostaną wyłączone ze sprawy, tj. nie wysłuchają Cię i wyrok zapadnie bez Twojej wiedzy tylko wtedy, kiedy dwukrotnie nie poszedłeś na sprawę...
Co do pisma, to już mówiłem - wygląda to tak, że każdy dorosły mieszkający tam, gdzie Ty, może je odebrać. Jeśli z jakichś powodów tak się nie stanie, możesz spróbować dosłać jakieś upowaznienie, ale to bez sensu.
 
Probuje sie; bezskutecznie zreszta zarejstrowac :) Rozumiem ze jest weryfikacja ale troche dlugo....
 
Zapewne jest to nakaz zapłaty z e-sądu. Od nakazu zapłaty wnosi się sprzeciw w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia tego nakazu. Ponieważ nie odebrałeś przesyłki z sądu, listonosz zostawił awizo. Na odebranie awizowanej przesyłki jest znowu 2 tygodnie. Jeśli nie zostanie ona odebrana w tym czasie, sąd otrzyma informację "nie podjęto w terminie" i wyśle nakaz ponownie. I znów awizo, 2 tygodnie i informacja do sądu "nie podjęto w terminie". I dopiero po tej procedurze "podwójne awizowanie" sąd uzna nakaz zapłaty za doręczony i będzie mógł się uprawomocnić. Jednak, ponieważ jesteś na statku i niewątpliwie będziesz mógł to wykazać, nawet jak nakaz się uprawomocni, będziesz mógł złożyć po powrocie (w terminie 7 dni) wniosek o przywrócenie terminu na wniesienie sprzeciwu i równocześnie wnieść sprzeciw, w którym podniesiesz zarzut przedawnienia.
 
@Robilee, coś chyba pokręciłeś z tymi awizami.
 
black9 napisał:
Nie mogli wydać wyroku bez Twojej wiedzy o sprawie...

Jeśli to jednak jest e-sąd to wyroku nie wydali, tylko nakaz zapłaty i-o zgrozo-bez wiedzy pozwanego, który o wydaniu nakazu dowie się w chwili doręczenia.....albo dopiero od komornika:evil:
 
Ostatnia edycja:
mithloss napisał:
@Robilee, coś chyba pokręciłeś z tymi awizami.

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Faktycznie pokręciłem. Podwójnie awizuje sama poczta (czyli to nie sąd dwukrotnie wysyła). I co gorsza, napisałem, że awizowana przesyłka oczekuje na odbiór dwa tygodnie, tymczasem jest to 7 dni (czyli podwójnie awizowana = 2 x 7 dni).
 
HenRab napisał:
Jeśli to jednak jest e-sąd to wyroku nie wydali, tylko nakaz zapłaty i-o zgrozo-bez wiedzy pozwanego, który o wydaniu nakazu dowie się w chwili doręczenia.....albo dopiero od komornika:evil:

Gdzie tu "zgroza"? Zarówno w postępowaniu upominawczym, jak i nakazowym (także w elektronicznym postępowaniu upominawczym), pozwany dowiaduje się o fakcie wszczęcia postępowania właśnie w momencie doręczenia mu nakazu zapłaty wraz z pozwem. W żaden sposób nie uchybia to prawu do obrony pozwanego, gdyż wniesienie sprzeciwu w terminie 14 dni (lub zarzutów w post. nakazowym), powoduje wyznaczenie rozprawy przez sąd i ponowne rozpatrzenie sprawy. Przy czym, w postępowaniu upominawczym (w tym epu) wniesienie sprzeciwu nie wiąże się z koniecznością dokonywania żadnych opłat.
 
Ta "zgroza" to był sarkazm pod kątem uwagi autorsstwa black9
 
Powrót
Góra