proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku zaigne
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zaigne

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
7
Jestem obywatelką Polski. Kilka lat temu zagranicą zgłoszono zaginięcie mojej matki w miejscowości gdzie pracowała Z dnia na dzień ślad po niej zaginął, wszczęte śledztwo nic nie wykazało. Dopiero kilka miesiecy temu zatrzymano osobę do tej sprawy, która defakto samo się zgłosiła. Następnie zatrzymano druga osobę. Poinformowano moją siostrę, która mieszka również zagranicą, lecz w innym kraju i zapytano czy chce sprowadzić szczątki matki, oczywiście odpowiedź była twierdząca. Jednak nie podano jakichkolwiek szczegółów, z uwagi, jak się domyślam na prowadzone dochodzenie i brak wyników badań DNA. Skontaktowałam się za pomocą tłumacza z osobą która prowadziła tam tą sprawę jednak nic wiecej sie nie dowiedziałam. Zapewniono mnie ze wkrótce otrzymam jakąkolwiek wiadomiośc. Jednak do dnia dzisiejszego jakiejkolwiek informacji nie otrzymałam, mimo powtórnej interwencji. Po interwencji mailowej u Konsula, oświadczył, iż nie został jeszcze poinformowany o odnalezieniu szczątek , natomiast wie o zatrzymaniu dwóch osób do tej sprawy, pomimo powtórnej interwencji mailowej w tej sprawie ( u Konsula - bo tylko drogą mailowa można kontaktować się z nim) nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Gdzie mogę się zwrócić aby zasięgnac jakiekolwiek informacje w tej sprawie. Rozumiem, że na wszystko jest potrzebny czas, ale minął już trzeci miesiąc i dalej nic. Nawet oficjalnie w Polsce nikt nie został powiadomiony o tej sprawie. W końcu chciałabym pochować matkę i mieć ten etap życia za sobą. Do kogo powinnam sie zwrócić?
 
Trudno dywagować nie znając szczegółów sprawy, tym niemniej nie bardzo widzę możliwość przeprowadzenia badań DNA bez posiadania materiału porównawczego do badań (np próbki DNA Pani lub Pani siostry).
Co się zaś tyczy trybu postępowania to pozostaje Pani:
a) naciskać na Konsula aby ten zainteresował się bliżej sprawą,
b) o ile przepisy danego kraju na to pozwalają ustanowić na miejscu pełnomocnika (adwokata) który będzie Panią reprezentował i dbał o Pani interesy w tej sprawie,
c) udać się osobiście i na miejscu spróbować dowiedzieć się czegoś więcej.



PS. Proszę nie zakładać dublujących się tematów.
 
Tak oczywiscie siedem lat temu, jak było zgłoszenie o zaginęciu, pobrany był od siostry materiał genetyczny.
 
Czy jest jeszcze jakaś inna instytucja o której mogę sie zwrócić?
 
Po pierwsze - proszę używać opcji "zmień", a nie pisać jednego posta pod drugim.
Po drugie - osobiście nie bardzo widzę inną możliwość rozwiązania Pani sprawy. Po prostu trzeba uzyskać informację u źródła - a w jaki sposób, to wskazałem wcześniej.

Co się zaś tyczy materiału porównawczego, to nie wiemy czy i w jakiej formie taki materiał jest przechowywany - czy jest on np zamrażany, przechowywany w formie profilu etc. Nadto w ciągu 7 lat w zakresie badań DNA poczyniony został ogromny postęp, i to co 7 lat temu było nowinką techniczną dziś jest już prawie prehistorią.
Nie możemy też wykluczyć (brak jest po prostu stosownych danych) czy w ogóle odnaleziono jakieś szczątki ludzkie, i czy te szczątki należą do Pani matki, a nie innej osoby. Nie wiemy też, czy z tych szczątków możliwe było wyizolowanie DNA do badań porównawczych - być może właśnie tu jest główny problem w całej sprawie.

Osobiście sugerowałbym naciski na konsula, i jeżeli ma Pani taką możliwość osobistą wycieczkę do kraju gdzie prowadzone jest postępowanie. Jeżeli samodzielnie nie uzyska Pani wystarczających informacji, wówczas rozważyć (o ile przepisy danego kraju na to pozwalają) zatrudnienie adwokata do reprezentowania Pani interesów.
 
dzieki bardzo!!! pozdrawiam serdecznie
 
Proszę bardzo.
Również serdecznie pozdrawiam.
 
Powrót
Góra