M
maxxsior1986
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 2
Mam pewien problem z prawem, który jest dla mnie bardzo nie jasny i nie wiem co z tym fantem zrobić.
Podobny temat jest już, ale ja mam bardziej szczegółowe informacje, może i będzie łatwiej jasno odpowiedzieć
Dn. 25.01.2006r chłopak dostał wyrok w zawieszeniu ( 6 mies. na 3 lata ) , ( Art. 286 par.1 kk )
Teraz w grudniu 2007 roku, popełnił kolejne przestępstwo, polegające na zmianie podkreślę znanych mu haseł swojej byłej dziewczyny, na hasła, które uniemożliwiły jej dostęp do swoich kont w rożnych serwisach społecznościowych, allegro i poczcie elektronicznej, wraz z drugą osobą.
Dostał ponowny wyrok w zawieszeniu ( 6 miesiecy na trzy lata ) i oczywiście dozór kuratora.
Sędzia powiedział na sprawie, że w Jego sytuacji, najlepiej poddać się karze, na co się zgodził, zarządził też koszty sądowe w wysokości 120 zł. Wszystko to miało miejsce 3 pazdziernika.
Następnie, dn. 15 stycznia 2009. dostał papier z kwitkiem do zapłacenia tych kosztów sądowych, które miał opłacić do 15 lutego br.( termin 30 dnii ) Czego nie zrobił, z powodu braku pieniędzy, ale nie zastosował żadnego pisma do sądu w tej sprawie, by przełożyć termin płatności.
Spłaci to zatem dopiero w ten poniedziałek.
W między czasie dostał pismo z sądu rejonowego w tarnowie ( Wydz. XI Wykonywania Orzeczeń Karnych ) napisany dn 03.02.2009r, w którym to dostał poprzedni wyrok w zawieszeniu, który opisywałam, mówiący o tym, że wzywa go do stawiennictwa w sądzie, a przedmiotem posiedzenia będzie zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności.
Powstaje teraz pytanie, na które nie znamy odpowiedzi, na ile możliwe jest odwieszenie kary, z jakiego powodu jeśli już, oraz jak można odwlec to do lipca, kiedy to sąd nie bedzie mógł zarządzić już wykonania kary ze względu na te ( 6 miesiecy ) ktore miaj po ostatnich zawiasach. Lub jak uniknąć w ogóle tej sprawy, bądź kary, w taki sposób, by nie trzeba było brać kosztującego majątek adwokata, bo Ci z urzędu rzadko kiedy pomagają,a pieniędzy nie ma skąd wsiąść.
Bardzo prosimy o pomoc.
Podobny temat jest już, ale ja mam bardziej szczegółowe informacje, może i będzie łatwiej jasno odpowiedzieć
Dn. 25.01.2006r chłopak dostał wyrok w zawieszeniu ( 6 mies. na 3 lata ) , ( Art. 286 par.1 kk )
Teraz w grudniu 2007 roku, popełnił kolejne przestępstwo, polegające na zmianie podkreślę znanych mu haseł swojej byłej dziewczyny, na hasła, które uniemożliwiły jej dostęp do swoich kont w rożnych serwisach społecznościowych, allegro i poczcie elektronicznej, wraz z drugą osobą.
Dostał ponowny wyrok w zawieszeniu ( 6 miesiecy na trzy lata ) i oczywiście dozór kuratora.
Sędzia powiedział na sprawie, że w Jego sytuacji, najlepiej poddać się karze, na co się zgodził, zarządził też koszty sądowe w wysokości 120 zł. Wszystko to miało miejsce 3 pazdziernika.
Następnie, dn. 15 stycznia 2009. dostał papier z kwitkiem do zapłacenia tych kosztów sądowych, które miał opłacić do 15 lutego br.( termin 30 dnii ) Czego nie zrobił, z powodu braku pieniędzy, ale nie zastosował żadnego pisma do sądu w tej sprawie, by przełożyć termin płatności.
Spłaci to zatem dopiero w ten poniedziałek.
W między czasie dostał pismo z sądu rejonowego w tarnowie ( Wydz. XI Wykonywania Orzeczeń Karnych ) napisany dn 03.02.2009r, w którym to dostał poprzedni wyrok w zawieszeniu, który opisywałam, mówiący o tym, że wzywa go do stawiennictwa w sądzie, a przedmiotem posiedzenia będzie zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności.
Powstaje teraz pytanie, na które nie znamy odpowiedzi, na ile możliwe jest odwieszenie kary, z jakiego powodu jeśli już, oraz jak można odwlec to do lipca, kiedy to sąd nie bedzie mógł zarządzić już wykonania kary ze względu na te ( 6 miesiecy ) ktore miaj po ostatnich zawiasach. Lub jak uniknąć w ogóle tej sprawy, bądź kary, w taki sposób, by nie trzeba było brać kosztującego majątek adwokata, bo Ci z urzędu rzadko kiedy pomagają,a pieniędzy nie ma skąd wsiąść.
Bardzo prosimy o pomoc.