proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku artur777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

artur777

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
2
Sprawa dotyczy zajścia w szkole.Córka zgłosiła nauczycielowi ,że ktoś podarł jej
książkę ,pani pedagog po krótkiej rozmowie z dziewczynkami wyłoniła domniemanego sprawcę z grupy chłopców..Chłopiec opowiedział zajście mamie. Następnego dnia pani ta
pomimo prożby nauczyciela weszła do klasy w trakcie lekcji i zażądała wyjaśnień
od mojej córki oraz jej kolerzanki w obecności klasy.Według tej pani sposób załatwieni tej sprawy miał być nauczką dla wszystkich dzieci (np. cytat ,,niewolno skarżyć,,).Córka została zmuszona do pokajani się przed zebranymi i
łącznie z kolerzanka przepraszały syna tej pani.
Proszę o dpowieć na pytanie czy zostały naruszone dobra osobiste mojego dzieck ,jak powinien zachować się nauczyciel ,czy ta pani miała prawo w ten sposób się zachować wobec mojej córki i nauczyciela a jeśli nie w jaki sposób odpowiada za swoj postępek.
 
Powrót
Góra