prosze o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku nolem29
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nolem29

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
8
witam
miesiąc temu wychodząc z baru zostałem od tylu zaatakowany przez gościa i doszło do szamotaniny. jako ze mam reke w gipsie to nie miałem za bardzo szans. zgłosiłem cale zajście na policje. policjant mnie poinformowal ze to raczej skończy sie na tym ze jak cos to i tak bede musial zakladac sprawę cywilna. no i to by mnie satysfakcjonowało bo nie miałem zamiaru latac po sadach. a tu dzwoni pan policjant ze prokurator sie zajal ta sprawa choć i tak lekarz nie dal mi więcej niz 7 dni. mozna to jakos odkrecic bo nie naleze do takich ludzi co dostana po gebie i odrazu leca z tym na policje. ale tu byl nacisk ze strony zony a teraz jest marudzenie ze trzeba bedzie po sadach latac. nic tam wielkiego sie nie stalo. chcialem tylko zeby to bylo zgloszone. a tu prokurator. jak moge z tego sie wycofac.
pozdrawiam.
 
proste, przestępstwo to jest ścigane z oskarżena prywatengo, czyli twojego, jeśli nie chcesz się włóczyć po sądach na pierwszej rozprawie wycofujesz wniosek o ściganie
 
bardzo dziękuje za odpowiedz.
 
a objęcie ściaganiem z urzedu przez prokuratora to pies?
 
no właśnie ten policjant mówił ze prokurator mimo ze miałem mniej niż 7 dni to to sie tym zajmie. i co teraz nic nie mogę już zrobić tak?
 
Teraz to zależy tylko od decyzja prokuratora. Ja bym porozmawiał z prokuratorem.
 
ok. jutro się dowiem kto się tym zajmuje i pójdę pogadać. dziękuje.
 
Powrót
Góra