A
aldara.35
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 92
Witam. Pisze w imieniu znajomej.
Kilka lat temu pobrała pożyczki w kilku bankach , na rozne kwoty rzędu od 3 do 15 tysięcy. Pożyczek nie zaciągnęłaa jednoczesnie tylko w trakcie splaty jednej ,brala druga. Wpadla w pulapke finansowa myslac ze kredyt splaci z zaciagnietej kolejnej pozyczki. Po stracie pracy mozliwosc splat sie urwala.
Banki zaczely przysylac monity na ktore odpowiadala ze nie jest w stanie splacac rat pozostajac bezrobotna. W miedzyczasie dokonala rozdzielnosci majatkowej z mezem.
Sprawy trafily do komornika. Przez pewien okres gdy pracowala komornicy potracali jej powne kwoty z pensji . Po kolejnej utracie pracy niektorzy komornicy odstapili od egzekucji z uwagi iz nie posiada majatku ani pieniedzy.
W pewnym momencie zaczely dzwonic do niej firmy windykacyjne ktore prawdopodobnie wykupily dlugi. Kwota zaciagnietych pozyczek szacuje sie na okolo 150 tysiecy !!! nie liczac odsetek. Dlugi zaciagala od okolo 2007r.
W ostatnim czasie otrzymala wezwanie do sadu cywilnego jako pozwana przez firme windykacyjna. Nigdy nie uchylala sie od splaty lecz sytuacja ja przerosla . W trakcie egzekucji komorniczej osobiscie kontaktowala sie z komornikami rowniez listownie.
Wychowuje ponadto 7 letnie dziecko ma rowniez pelnoletniego syna i meza .Mieszkaja w domu jednorodzinnym wraz z tesciowa.
Bardzo prosze o odpowiedz ,jakie groza jej konsekwencje na dzien dzisiejszy?? czego moze spodziewac sie w Sadzie?? Jak powinna przygotowac sie do rozprawy i co moze dzialac na jej korzysc. ?
I jeszcze jedno pytanie,czy rodzenstwo pelnoletnie moze zostac pociagniete do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci finansowej za zaciagniete przez nia dlugi. Rodzice jej nie zyja a z mezem ma rozdzielnosc majatkowa.
Prosimy i rade
Kilka lat temu pobrała pożyczki w kilku bankach , na rozne kwoty rzędu od 3 do 15 tysięcy. Pożyczek nie zaciągnęłaa jednoczesnie tylko w trakcie splaty jednej ,brala druga. Wpadla w pulapke finansowa myslac ze kredyt splaci z zaciagnietej kolejnej pozyczki. Po stracie pracy mozliwosc splat sie urwala.
Banki zaczely przysylac monity na ktore odpowiadala ze nie jest w stanie splacac rat pozostajac bezrobotna. W miedzyczasie dokonala rozdzielnosci majatkowej z mezem.
Sprawy trafily do komornika. Przez pewien okres gdy pracowala komornicy potracali jej powne kwoty z pensji . Po kolejnej utracie pracy niektorzy komornicy odstapili od egzekucji z uwagi iz nie posiada majatku ani pieniedzy.
W pewnym momencie zaczely dzwonic do niej firmy windykacyjne ktore prawdopodobnie wykupily dlugi. Kwota zaciagnietych pozyczek szacuje sie na okolo 150 tysiecy !!! nie liczac odsetek. Dlugi zaciagala od okolo 2007r.
W ostatnim czasie otrzymala wezwanie do sadu cywilnego jako pozwana przez firme windykacyjna. Nigdy nie uchylala sie od splaty lecz sytuacja ja przerosla . W trakcie egzekucji komorniczej osobiscie kontaktowala sie z komornikami rowniez listownie.
Wychowuje ponadto 7 letnie dziecko ma rowniez pelnoletniego syna i meza .Mieszkaja w domu jednorodzinnym wraz z tesciowa.
Bardzo prosze o odpowiedz ,jakie groza jej konsekwencje na dzien dzisiejszy?? czego moze spodziewac sie w Sadzie?? Jak powinna przygotowac sie do rozprawy i co moze dzialac na jej korzysc. ?
I jeszcze jedno pytanie,czy rodzenstwo pelnoletnie moze zostac pociagniete do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci finansowej za zaciagniete przez nia dlugi. Rodzice jej nie zyja a z mezem ma rozdzielnosc majatkowa.
Prosimy i rade