P
pioterek16
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 54
Kilka dni temu pewien osobnik pracujący ze mną i moimi kolegami w Niemczech, usiłował Nas przejechać autem. ja z kolega zdołaliśmy odejść z miejsca tego zdarzenia, natomiast trzeci z kolegów został na miejscu czekając na policje. Patrol który przybył na miejsce zapytał co się stało, przeszukali kolegę oraz zbadali go alkomatem ( był on pod wpływem). Podał on nasze nazwiska lecz policja nie zjawiła się u Nas, nie wiem dlaczego, skoro tez chciał bym być przebadany pod względem trzeźwości. Dodam że policje wezwał osobnik kierujący autem, bo ponoć ktoś z Nas mu groził i ubliżał. Działo się to w pobliżu jego domu, z tym że nikt z jego współmieszkańców nic nie widział i nic nie słyszał, tylko my trzej i on przeciwko Nam. Ma się wstawić na komisariat w celu złożenia dalszych wyjaśnień, co pewnie też nie ominie Nas. twierdzi że jego auto uległo jakimś zniszczeniom czemu jednak przeczą jego współmieszkańcy, ponieważ te uszkodzenia według nich już na tym aucie były. Dodam że pan był karany na terenie Niemiec za pobicie jakiejś pani i wymuszenia. w dodatku pobił już kilka osób na terenie swojego obecnego miejsca zamieszkania. odgraża się że jeżeli niemiecka policja nic z tym nie zrobi, to w Polsce i tak Nas wszystkich znajdzie i da popalić. co mamy dalej zrobić z tą sprawą? proszę o pomoc forumowiczów