Prosze o Pomoc.....

  • Autor wątku Autor wątku jacekg1115
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jacekg1115

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2014
Odpowiedzi
5
Dzien Dobry Rzadko prosze o Pomoc ... Mam Pytanie..... Jestem Mama Niepelnosprawnego Wiktora Miesiac temu .. w szkole mial wypadek,ktory szkola ukryla przed nami.....Gdy Syn wrocil ze szkoly ..brakowalo jednego implanta na uchu.....oprocz tego wygladal jakby zderzyl sie z asfaltem.....Dzwonilam do szkoly ze syn wrocil bez aparatu..oni nic nie wiedzieli.....Popoludni pojechalismy z mezem do szkoly ...Syn pokazal nam miejsce w ktorym mog zgubic implant......Okazalo sie ze na terenie szkoly po 3 miesiacach po Wichurze ktora 3 miesiace temu byla ...lezaly drzewa pociete w pienki ..caly stos!!! Bez rzadnego zapezpieczeni!!! Dyrektor stwierdzil ze dzieci wiedza ze nie wolna tam wchodzic na 800 zdrowych dzieci..jest 7 niepelnosprawna .Pan Dyrektor stwierdzil ze to Wina Miasta ze nie zabezpieczyla i nie uporzadkowala tego ...Implant znalezlismy pod jednym pienkiem..Teraz po miesiacu okazuje sie ze implan lewy w glowce nie dziala ...Syna czeka ponowna operacja..........czekamy na termin..Prosze mi podpowiedziec gdzie moge sie zglosic lub adwokata ktory pomog mi ta sprwawe poprowadzic....czy wogole moge cos zrobic...Brakuje mi sily na powtrorke ...8 operacja.....
 
Zbyt mało szczegółów Pani napisała, aby można chociażby w przybliżeniu ocenić, czy w rachubę wchodzi odpowiedzialność cywilna (odszkodowawcza) szkoły; nie pisze Pan np. ile lat ma syn, i jaki jest rodzaj i stopień jego niepełnosprawności. To może mieć znaczenie, przy ocenie, na ile można stwierdzić zawinienie szkoły poprzez naruszenie obowiązku nadzoru. Czy ten stos drzewa stanowił obiektywne niebezpieczeństwo dla uczniów, też jest kwestią konkretnych i szczegółowych faktów.
W każdym razie wypadek ten powinien być zgłoszony u ubezpieczycieła szkoły; szkoła ma ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Zgłosić wypadek może sama szkoła lub też Pani, jeśli dowie się Pani w szkole, gdzie szkoła ubezpieczona jest od odpowiedzialności cywilnej. Solidny i doświadczony w prawie odszkodowawczym adwokat, na pewno dokładnie Panią poinformuje, jeśli będzie znał wszystkie szczegóły wypadku i jego skutków.
 
Bardzo Dziekuje za odpowiedz......Syn ma 15 lat jest dzieckiem 100% Niepelnosprawny...6 lat temu wyjechalismy do Niemiec by syn odzyskal sluch dzieki implntom.Przeszedl 2 operacje.Odzyskal sluch po 6 latach.W niemczech chodzi do klasy integracyjnej.Cale zderzenie mialo miejsce zaraz na rozpoczaciu nowego roku szkolnego.... Bylo to na 2 godzinnie lekcyjnej,Pani nawet nie zainteresowala sie brakiem implantu na uchu...nawet szkola nie poinformowala o calym zajsciu nas rodzicow dopiero jak syn wrocil do domu o 3 zadzwonilam...ze syn nie ma jednego implta i dllaczego jest caly podrapany,w sekerarjacie i dyrektor o niczym nie wiedzieli.Sami z mezem pojechalismy popoludniu na teren szkoly....szukac impanta....znalezlismy pod sterta pienkow.....byla to godzina 17 ...Pani nauczycielka poprosila zebym wyslala jej zdjecia miejsca w ktorym znalezlismy implant....Na drugi dzien dzwonil jakis Pan z przeprosinami ze nie zauwazyl ze teren nie jest zabezpieczony i to jest wina Miasta ...obiecal ze w ciagu tygodnia usunal balagan...
 
Proszę nie dać zbyć się przeprosinami, lecz zażądać, aby ten wypadek został zgłoszony przez szkołę do ich ubezpieczyciela od odpowiedzialności cywilnej (Haftpflichtversicherung), bo inaczej sprawa się "rozmydli" w przeprosinach i "zwalaniu winy" na innych; czyli w tym wypadku na miasto i jakiś inny jego urząd itp. Szkoła jest zobowiązana do usunięcia wszelkich zagrożeń dla uczniów; także takich zagrożeń, które mogą się urzeczywistnić wskutek zachowania się uczniów, stosownego i typowego dla ich wieku. Ostatecznie jednak to, czy szkola będzie odpowiadała za skutki tego wypadku, bądzie zależeć od bardzo dokładnego i szczegółowego wyjaśnienia wszystkich okoliczności; takich jak umiejscowienie tego stosu drzewa, jego dostępność. wielkość i od szczegółowego przebiegu wydarzenia wypadkowego.
 
Z mezem mamy porobione zdjecia obrazen syna lewa strona..reki brzuszka,prawa strona tez..oraz drzewa ktore lezalao na boisku i placu zabaw dla dzieci.Sa to pnie drzew o wysokosci 0,50cm srednicy 40cm..rowniez mamy zdjecia calej sterty.Wskutek upadku prawdopodobne w glowce uszkodzona zostala plytka...w srode mamy spotkanie z profesorem ktory stwierdzi dokladan przyczyne ....na dzien dzisiejszy jest z przyczyn mechanicznych......sama operacja trwa od 4.5 g rehabilitacja od 3 do 6 miesiecy...Najpier powinismy zwrocic sie do szkoly tak.
 
Powrót
Góra