A
andergrand
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam !
Mam 25 lat i duży problem dotyczący mojego brata (35 lat). Więc tak mieszkamy razem z mamą w domu jednorodzinnym, mój brat nadużywa alkoholu - pije codziennie (lecz nie codziennie jest pijany) raz na ok 2,5 - 3 miesiące robi awantury w domu zawsze pod wpływem alkoholu (pamiętam, że zdarzało się to już nawet w 1997 roku) gdy zadzwoni się na policje zanim przyjadą jego już nie ma czyt. ucieka. Raz była mama u dzielnicowego i on miał z nim porozmawiać ale jak przyszedł do pracy to go nie zastał i na tym się skończyło. Muszę dodać że fizycznie się nie znęca bo nie bije mamy ani mnie raz to nawet ja jemu łuk brwiowy rozwaliłem - to się odgrażał że mnie dorwie i takie tam. Robi awantury tylko w domu - na zewnątrz w pracy to nawet nikt by nie uwierzył jaki on jest naprawdę (wie o tym najbliższa rodzina/znajomi). Wyzywa nas życzy nam śmierci, grozi. Proszę powiedzcie mi co mogę z tym fantem zrobić ? Ja przez niego nie mogę spać, mam jakieś lęki, a najbardziej mi szkoda mamy ponieważ już jest po jednym zawale a on ją doprowadza do szału. Ja już też tego nie mogę wytrzymać. Co mogę zrobić proszę Was o pomoc.
Mam 25 lat i duży problem dotyczący mojego brata (35 lat). Więc tak mieszkamy razem z mamą w domu jednorodzinnym, mój brat nadużywa alkoholu - pije codziennie (lecz nie codziennie jest pijany) raz na ok 2,5 - 3 miesiące robi awantury w domu zawsze pod wpływem alkoholu (pamiętam, że zdarzało się to już nawet w 1997 roku) gdy zadzwoni się na policje zanim przyjadą jego już nie ma czyt. ucieka. Raz była mama u dzielnicowego i on miał z nim porozmawiać ale jak przyszedł do pracy to go nie zastał i na tym się skończyło. Muszę dodać że fizycznie się nie znęca bo nie bije mamy ani mnie raz to nawet ja jemu łuk brwiowy rozwaliłem - to się odgrażał że mnie dorwie i takie tam. Robi awantury tylko w domu - na zewnątrz w pracy to nawet nikt by nie uwierzył jaki on jest naprawdę (wie o tym najbliższa rodzina/znajomi). Wyzywa nas życzy nam śmierci, grozi. Proszę powiedzcie mi co mogę z tym fantem zrobić ? Ja przez niego nie mogę spać, mam jakieś lęki, a najbardziej mi szkoda mamy ponieważ już jest po jednym zawale a on ją doprowadza do szału. Ja już też tego nie mogę wytrzymać. Co mogę zrobić proszę Was o pomoc.