PROSZĘ O POMOC

  • Autor wątku Autor wątku rafałt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
.......

z bratem coraz gorzej od tygodnia przebywa na oddziale intensywnej terapi
 
rafalt, trzymam kciuki, trzeba byc dobrej mysli..wiem,ze to nie latwe..z Moim jest podobnie..tydzien temu wezwali do Niego pogotowie..zadnych badan nic..faszeruja go tylko konska dawka srodkow przeciwbolowych,ktore nie pomagaja..a od tamtego czasu zaden lekarz sie u niego nie pojawil:(
 
rafalt, trzymam kciuki, trzeba byc dobrej mysli..wiem,ze to nie latwe..z Moim jest podobnie..tydzien temu wezwali do Niego pogotowie..zadnych badan nic..faszeruja go tylko konska dawka srodkow przeciwbolowych,ktore nie pomagaja..a od tamtego czasu zaden lekarz sie u niego nie pojawil:(
 
:x wlasnie cisnienie mi podskoczylo!!! dzwonil Moj, jest wlasnie po wizycie u lekarza..okazalo sie,ze medycy stwierdzili,ze przy jego chorobie nie powinien brac tych lekow i przepisali mu inne...ktore teraz stopniowo ma zaczac brac...to wszystko sie w glowie nie miesci!!
 
rafałt to okropne :roll: Kara karą ale do diabła życie ludzkie ponad wszystko...trzymam kciuki za brata.


Alutka, paranoja kompletna, ale będzie dobrze :ok:
 
rafałt sytuacja jest straszna ojej....ale walcz badz silny z takim wsparciem Twoj brat na pewno pokona chorobę :help: :help: :help:
i te przepisy....

Alutka wy tez musicie walczyc to wszytko az sie w glowie nie chce pomiescic :roll:
 
............

dziękuje za dobre słowo . LEKARZ DALEJ PRACUJE W ARESZCIE W K. . ALE NIE MYŚLE NA RAZIE O TYM BO DZISIAJ BRAT MA OPERACJE T.J 12.06.2007 O GODZINIE 8.30 ,JEST TO OSTATECZNOŚĆ BĘDĄ OTWIERALI MOSTEK I WYCINALI ILE MOGĄ ORAZ ZAŁOŻĄ SĄCZKI . PO WYNIKACH BIOPSJI NE CHCIELI DO KOŃCA POWIEDZIEĆ CO TO JEST (MOŻE SAMI NIE WIEDZĄ). ALE WIEŻE ŻE BRAT POMIMO WSZYSTKO WYJDZIE Z TEGO BO JEST BARDZO SILNYM CZŁOWIEKIEM PSYCHICZNIE I FIZYCZNIE TRZYMAM ZA NIEGO KCIUKI . A TAK NAPRAWDE TO WSZYSTKO W RĘKACH BOGA .

Prosze jednak powstrzymać sie od wskazywania danych, które mogą tą osobę jednoznacznie identyfikować.
Przykro mi z powodu brata, jednak na forum prosze starać sie pisać bardziej ogólnie.
Dziekuję
(a)
 
Rafałt z całych sił i naprawdę szczerze trzymam za Twojego brata kciuki :ok:
 
Moj dzis dopiero, po 2 tyg (!!) dostal skierowanie na badania do neurologa..ale podejrzewam,ze przez kolejne 2 bedzie czekal na transport do lekarza...
 
moj przemek czekal na badania miesiac a jak juz jechali to po niego zapomnieli przyjsc i czekal kolejne dwa miesiace...masakra
 
dokladnie w glowie sie to nie miesci ja tak wogole mozna czlowiek by zmarl pod cela a oni by sie tym wogole nie przejeli jescze by zapomnieli o nim i by lezal martwy w celi masaqkraaaaa=/
 
ludzie w wiezieniach sa strasznie zaniedbywani i teraz juz wierze na slowo mojemu mezowi ze oni maja prawo tam tylko oddychac i niestety taka jest prawda.zal mi ich bo moj przemek ma problemy z watroba i niestety na diete tez musial czekac i nikogo nie obchodzilo to ze moze w kazdej chwili umrzec z bolu a byly takie dni ze dzwonil do mnie i plakal bo tak go bolala ale lekarz go odsylal bo nie wplynela jego historia choroby ktora mial w poprzednim zk i musial czekac...w bólu...
 
widzisz loli jacy oni wszyscy sa biedni osadzeni naprawde bo nie moga liczyc na zadna pomoc medyczna w wiezieniu =/
 
........

po operacji lekarz powiedział że wycieli ile się dało ale guz ten jest złośliwy i wrośnięty w serce a w dodatku są przeżuty na płuca . Ordynator który operował brata nie mógł uwierzyć jak można doprowadzić człowieka do takiego stanu . Praktycznie pozostaje teraz sprawa ustalenie kto jest winny doprowadzenia do takiej sytuacji , ktoś powie że brat sam sobie jest winien ,nie zgadzam się z tym . Każdy powinien ponieś kare ale i każdy powinien mieć prawo do leczenia tymbardziej jeśli sie tego domaga (on prosił o leczenie) i chce zapłacić za to leczenie . Nie wiem gdzie złożyć skarge czy do prokuratury czy do izby lekarskiej czy może gdzieś indziej
 
...

to już prawie drugi miesięc od operacji brata , jest po pierwszej chemi czuje się wmiare (stan jak po chemi) ale jest bardzo słaby . Ale czuje że będzie dobrze
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra