Proszę o pomoc.

  • Autor wątku Autor wątku muniexs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

muniexs

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2012
Odpowiedzi
17
Zacznę od początku Były mąż mnie i 3 dzieci zostawil. Jestem po rozwodzie 4 lata mam wyrok z sądu zasądzone alimenty na dzieci które placi. Mieszkałam w naszym wspólnym mieszkaniu. Spłacił mnie z tego mieszkania za te pieniądze wyjechałam do innego miasta z dziećmi tam wynajmowałam mieszkanie. Były codziennie wydzwaniał do dzieci sprawdzał co ja robię gdzie jestem. Więc z praca miałam kiepsko. Właściciel mieszkania po roku wypowiedział mi umowę. Nie mogłam znaleźć lokalu więc były zaproponował żebyśmy do niego się wprowadzili. Mieszkam z dziećmi u niego 3 tygodnie nie zapłacił mi alimentów zaczyna się to samo jak byłam z nim. Dzieci wszędzie zabiera wszystko kupuje odsunęły się odemnie. Mieszkam tam gdzie jest największe bezrobocie nie ma pracy. I moje pytanie brzmi czy w związku ze jestem w trudnej sytuacji to czy były może dzieci zabrać mi ciężko wynająć w moim mieście mieszkanie z 3 dzieci i psem nic nie mogę znaleźć a jestem w takiej sytuacji że mi wszystko wylicza i znowu czuje się źle tak jak kiedyś. Mieszkam we wsi zwrócić się do GOPS. Czuje że wladze chce przejąć i najlepiej żebym znikła.
 
Tak, sytuacja jak najbardziej może się zmienić. Postanowienie sądu w sprawach o władzę rodzicielską nie jest wydawane „na zawsze” i nigdy nie ma charakteru ostatecznego.

Jeśli zmienią się okoliczności, sąd opiekuńczy może zmienić swoje wcześniejsze rozstrzygnięcie i przyznać (lub przywrócić) władzę rodzicielską drugiemu z rodziców.
 
Może ale nie musi teraz dostałam od byłego męża wniosek o natychmiastowe zamieszkanie dzieci przy nim. Mam na odpowiedź 7 dni. Jak pomieszkiwałam u niego z dziećmi miesiąc cały lipiec zebrałam wszystkie dowody zdjęcia jak przy dzieciach pali pije tez jak na nagraniu uczy małoletnie dzieci strzelać z wiatrówki do tarczy pod wpływem, palenie papierosów podczas jazdy autem przy dzieciach. Użyczył nam lokalu w formie ustnej więc pod koniec lipca zaczął mnie nękać wyganiał z mieszkania spóźnił się alimentami ponad 2 tygodnie. Znalazłam stancje niedaleko niego zapłaciłam za całe mieszkanie plus rachunki zgodnie z tym jak mnie wyganiał. Mieszkając tydzień początku sierpnia wysłał wniosek o zabranie mi dzieci. Wezwał kuratora odbył u mnie wywiad dzieci w wieku 13 7 i 9 lat jednogłośnie oznajmili że nie chcą z tata mieszkać bo pije. Zobaczymy niedługo wysyłam dowody i pismo rozprawę mam na 3 września
 
Powrót
Góra