L
lexy29
Witam Państwa, jestem nowy na forum takze na początku pozdrawiam wszystkich serdecznie. Mam jedno pytanko , być może z Waszego punktu widzenia bardzo błache ale mi bardzo zależy na jak najszybciej odpowiedzi.
Otóż czy można prosic o uzasadnienie wyroku listownie celem złożenia apelacji?? Pytam ponieważ jestem z woj. Dolnosląskiego a sprawa(posiedzenie??) odbedzie sie w Olsztynie (Mazury) . Przyblizając sprawe dodam że prowadze własną firme usługową a w wakacje bedąc na na mazurach wraz z żona zostalismy zatrzymani jadąc na rowerach do "rutynowej kontroli". Żona na szczęscie była trzeźwa lecz ja niestety byłem wczorajszy(wykazało mi 0,3 czyli jakies 0,6-0,7 promila ) , zostałem zatrzymany na 24 godziny i na drugi dzien przedstawiono mi zarzuty (178 k.k.), prokurator zażądał wyroku w zawieszeniu , grzywny i zatrzymania prawa jazdy na okres 3 lat. Podpisałem to bo nie wiedziałem że nie można sie z tym nie zgodzic lecz jak wróciłem do domu to po namowie znajomych jednak postanowiłem sie od tego odwołać. Pismo o tym ze papiery zostały przesłane do sądu dostałem w piatek i teraz czekam na to posiedzenie. No i teraz tak , czy mozna od tego składac apelacje , jeśli można to czy mozna to zrobic listownie , jeśli tak to co i gdzie pisac (do jakiego wydziału)(pytam ponieważ nie pojade tam specjalnie zawieźć jeden papier a nie wieże że nie mozna tego załatwic przez "polecony"
Wiem , poddałem sie dobrowolnie każe jednak siłą rzeczy nie mając nigdy do czynienia z prawem nie wiedziałem że jednak można sie z tym nie zgodzic . Dodam że nie byłem wczesniej karany I NIGDY NIE PRZYSZŁO MI NA MYSL WSIADAC DO AUTA NAWET PO PIWIE , nie wiedziałem ze za "wczorajszy rower" też mozna stracic prawo jazdy.
Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi .
Otóż czy można prosic o uzasadnienie wyroku listownie celem złożenia apelacji?? Pytam ponieważ jestem z woj. Dolnosląskiego a sprawa(posiedzenie??) odbedzie sie w Olsztynie (Mazury) . Przyblizając sprawe dodam że prowadze własną firme usługową a w wakacje bedąc na na mazurach wraz z żona zostalismy zatrzymani jadąc na rowerach do "rutynowej kontroli". Żona na szczęscie była trzeźwa lecz ja niestety byłem wczorajszy(wykazało mi 0,3 czyli jakies 0,6-0,7 promila ) , zostałem zatrzymany na 24 godziny i na drugi dzien przedstawiono mi zarzuty (178 k.k.), prokurator zażądał wyroku w zawieszeniu , grzywny i zatrzymania prawa jazdy na okres 3 lat. Podpisałem to bo nie wiedziałem że nie można sie z tym nie zgodzic lecz jak wróciłem do domu to po namowie znajomych jednak postanowiłem sie od tego odwołać. Pismo o tym ze papiery zostały przesłane do sądu dostałem w piatek i teraz czekam na to posiedzenie. No i teraz tak , czy mozna od tego składac apelacje , jeśli można to czy mozna to zrobic listownie , jeśli tak to co i gdzie pisac (do jakiego wydziału)(pytam ponieważ nie pojade tam specjalnie zawieźć jeden papier a nie wieże że nie mozna tego załatwic przez "polecony"
Wiem , poddałem sie dobrowolnie każe jednak siłą rzeczy nie mając nigdy do czynienia z prawem nie wiedziałem że jednak można sie z tym nie zgodzic . Dodam że nie byłem wczesniej karany I NIGDY NIE PRZYSZŁO MI NA MYSL WSIADAC DO AUTA NAWET PO PIWIE , nie wiedziałem ze za "wczorajszy rower" też mozna stracic prawo jazdy.
Z góry dziekuje za wszystkie odpowiedzi .