Proszę o poradę - Nakaz zapłaty z sadu przez Raven

  • Autor wątku Autor wątku Irena4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Irena4

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2012
Odpowiedzi
4
Witam
Uprzejmie proszę o poradę,bo nie wiem co mam zrobić- a jestem w nieciekawej sytuacji.Jednocześnie proszę o powstrzymanie się od złośliwości,bo i tak mi to nie pomoże ,a i tak czuję się fatalnie.


Kilka lat temu,dokładnie w 2008 roku wziełam 3 pożyczki w banki pko bp.Jedną spłaciłam,dwóch niestety nie.Dług przejął Kruk,od jakiegoś roku wysyłali pisma bym zapłaciła,nie wspominając o telefonach które były nawet nieraz o 6 rano.Miesiąc temu dostałam pismo z polecone z e-sądu z nakazem zapłaty.Na pierwszy list wysłałam pismo ze sprzeciwem,drugi list z e-sądu doszedł później i nei zdążyłam złożyć sprzeciwu,bowiem wyjeżdzałam w nocy zagranicę.Wróciłam na tydzień do domu ,a wczoraj listonosz przyniosł listy(zwykłe,nie polecone) z kancelarii RAVEN pismo z nakazem zasadzenia spłaty obu kwot.Nie wiem co zrobić,nie mam takich pieniędzy,a w sobotę nad ranem wyjeżdzam na dwa miesiące do Austrii do pracy i wracam dopiero 5 sierpnia.
Czy można jeszcze coś zrobić,bo jak nie wpłacę do jutra to dadzą sprawę do komornika. :(
Z góry dziękuję za rzetelne odpowiedzi.
Irena.
 
Firma z która masz do czynienia to zaprawiony w bojach faktoringowych partner
Kancelaria Prawna RAVEN
Masz długi, które oni wykupili i zgodnie z prawem będą je ściągać do upadłego. Każde unikanie tylko pogarsza jeszcze bardziej Twoją sytuację gdyż każde pismo, każdy monit czy to listowny czy też telefoniczny jest extra płatny - doliczany do twojego zadłużenia u nich. Moja propozycja:
dotrzeć do nich osobiście i porozmawiać, przedstawić sytuację "face to face" żeby wiedzieli co się dzieje z dłużnikiem. Dzięki temu zyskasz przynajmniej wstrzymanie monitów ponaglających które jeszcze bardziej cię finansowo pogrążają a może i uda się odłożyć w czasie oddanie sprawy do egzekucji komorniczej. Tam też pracują ludzie którzy jednak mają jakieś pole manewru i wszystko zależy od ich spojrzenia na sprawę. Natomiast nie ma gorszej rzeczy dla faktora jak dłużnik który nie daje znaków życia bo wówczas ścigany z pełną surowością.
 
Nie dostałam odpowiedzi z sądu,pomimo,że wcześniej e-sąd z Lublina wysłał nakaz zapłaty.Pomimo mojego sprzeciwu dostałam wczoraj nakaz zapłaty.Nie znam się na prawie,wiem,że długi się spłaca,ale ja nie mam z czego póki co.A oni mnie tylko zaszczuwali i nie interesowało ich to,że ja nie mam.Mam oddać natychmiast całość.
Nie załatwie tego z nimi osobiście - jutro w nocy wyjeżdzam na 2 miesiące.
Chciałam napisac jakieś pismo,żeby odroczyli spłatę aż do mego powrotu.Ktoś mi mówił,że dług jest przedawniony,na to się powołałam w pismie do e-sądu,ale skoro dostałam z raven nakaz że sad zasądził spłate to odrzucili sprzeciw.
Proszę mi napisac,czy moje pisanie do nich ma sens i jesli tak to gdzie.do tego raven kruk czy znowu do e-sadu.
Dziękuję za odpowiedż.
 
zwrot długu - to ma sens
 
Odnoszę wrażenie,że nie czyta się ze zrozumieniem moich postów.....
Proszę przeczytać jeszcze raz,bo gdybym miała pieniądze na spłatę długu nie byłoby tematu.
 
Czy ktoś kompetentny mógłby mi napisać co mogę ewentualnie zrobić? W nocy wyjeżdzam,do sierpnia mnie nie będzie.
 
A ja odnoszę wrażenie iż liczysz na to ze ktoś to za Ciebie "przyjmie na klatę" i załatwi.
Nic podobnego. Co możesz zrobić - zostało napisane.
Moim zdaniem temat wyczerpany i do zamknięcia.
 
1/.Proszę przed wyjazdem udać się do prawnika z kompletem dokumentów, uzyskać poradę prawną i powierzyć mu zastępstwo procesowe.

2/. Z kancelariami typu "Raven" nie rozmawia się wcale.
3/. Nie może być tak, że Pani w swojej sytuacji nonszalancko wyjeżdża i "do sierpnia mnie nie będzie". Mieszkać i pracować może Pani w Austrii, ale swoje sprawy w kraju, a szczególnie sprawy prawne winna Pani kontrolować na bieżąco.

Życząc powodzenia

Hazgrun
 
Powrót
Góra