S
she_from_nowhere
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 1
Mam problem i proszę o pomoc. Mój brat poznał w internecie kobietę, z którą spotkał się kilka razy w kawiarni. Za każdym spotkaniem pożyczał tej kobiecie pieniądze, raz 200, raz 300, raz 500 zł i w sumie uzbierało się tego ponad 2 tysiące. Ona za każdym razem obiecywała, że niedługo znajdzie pracę to mu odda. Minęło kilka miesięcy, a ta kobieta nie oddaje długu, mówi, że nie może znaleść pracy i że nie ma z czego oddać. Mój brat chciałby odzyskać te pieniądze, ale niewie jak. Nie ma żadnych świadków, którzy by potwierdzili pożyczkę. Zna jedynie imie tej kobiety, bo nazwiska mu nie podała i nie zna jej adresu, ma tylko jej numer telefonu i zachowane smsy, w których ona prosi o pożyczkę. Dodam, że ona zmieniła już nr telefonu. Czy imie, miasto zamieszkania i nieaktualny już numer telefonu wystarczą do założenia sprawy w sądzie ? Poza tym, w ostatnim smsie jaki ta kobieta wysłała do brata jeszcze ze starego numeru napisała "przecież oddałam ci całą sumę". To jest nieprawda oczywiście, ale czy można jakoś udowodnić, że ona tego nie oddała ? Jak brat może udowodnić, że wogóle jej pożyczał pieniądze ? Proszę serdecznie o jakąś poradę. A wogóle to iść z tym na policję czy do sądu ?