prosze o rade

  • Autor wątku Autor wątku Ala123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Ala123

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
5
Witam potrzebuje rad, ja juz nie wiem co mam robic. Kończę studia zaoczne. Mój problem polega na tym ze nie moge odzyskac materiałów. Napisałam prace licencjacka i chcialam aby mi ktos ja przepisal i sprawdził więc znalazłam ogłoszenie w gazecie. Zadzwoniłam i ten Pan się zgodił więc mu dałam materiały i po tygodniu zadzwonił do mnie ze już przepisał i dał mi płyktę. Jak się okazało jest pusta. Teraz dzwonię do tego Pana ale nie odbiera ode mnie telefonu ani nie odpowiada na moje smsy a te mareriały są mi bardzo potrzebne. Proszę o poradę co ja mam zrobić?
 
Przykra sytuacja. I nie wykluczone że niełatwa do szybkiego odkręcenia.

Można próbować zawiadomić policję z uwagi na podejrzenie popełnienia co najmniej wykroczenia (art. 119, 126 albo 127 k.w. - choć to zależy od okoliczności). Jak szybki i jaki będzie efekt trudno prorokować.

Są jeszcze sposoby dochodzenia swych praw na drodze cywilnej ale zwykle są jeszcze bardziej długotrwałe niż ścieżka karna.
 
ja juz próbowałam jednego sposobu zadzwonilam do niego z innego numeru i umówiłam sie w tej samej sprawie ale przeyszlła jego siostra i zaczęła sie tłumaczyć że ona to o niczy nie wie.... ale powiedziała że porozmawia z bratem. Aja chcąc sie dowiedzieć gdzie mieszka więc poszłam za nią ale nic z tego n ie wyszł, ponieważ podjechał samochód i ona wsiadła i odjechali....
 
Aha. Dodam, że jeśli za przepisanie zapłaciłaś a dostałaś pustą płytkę to można zasadnie podejrzewać że padłaś ofiarą oszustwa (czyli przestępstwa a nie wykroczenia). To już poważniejsze podejrzenie i może bardziej wpłynie na postawę drugiej strony jeśli zainteresowałyby się tym tzw. organy ścigania.
 
mam również numery rejestracyjny tego samochodu
 
W takim razie jedyne co ja Ci mogę poradzić z kroków ściśle prawnych to wycieczka do prokuratury. Może padną jeszcze inne sugestie od innych forumowiczów.
 
Powrót
Góra