M
magdalena123
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 159
Odebralam dziś wzezwanie do stawienictwa na rozprawę karną mojego narzeczonego w charakterze oskarżonego. Sprawa dotyczy art 286 § 1 kk, oszustwo na sumę 500 zł. Szkoda została naprawiona gdy sprawa była już w sądzie, skierowalismy wniosek wraz z dowodem wpłaty o włączenie w poczet dowodów pokwitowania o wyrównaniu szkody.
Narzeczony był karany wcześniej z 3 razy z tego artykułu (2x grzywna, 1x wyrok w zawieszeniu, który został odwieszony, ponieważ szkoda nie została naprawiona - przebywa teraz w ZK) oraz 2 razy z artykułu 297 § 1 i 284 § 2, raz z 284 § 2 kk (wyrok w zawieszniu). Żadne z przestęstw nie było popełnione w okresie próby.
16 czerwca mamy sprawę odnośnie uchylenia postanowienia o odwieszniu kary (powołujemy się na art. 24 kkw), zaś 24 czerwca ma miejsce rozprawa w sprawie opisanej w pierwszym akapicie.
Bardzo proszę o odpowiedzi na nastepujące pytania:
1. Czy warto wynajmować adwokata po 16 IV do sprawy z 24 IV, czy coś jeszcze zdziała? Narzeczony uparł się, że nie ma na razie sensu, skoro nie wiemy czy postanowienie zostanie uchylone. Przechodzi stan depresyjny stąd to rozumowanie.
2. Wezwanie zostało wysłane na adres domowy. Przypuszczam, że sąd nie wie, że narzeczony przebywa w ZK. Czy lepiej powiadomić sąd o tym, że jest w ZK, by został zorganizowany transport, a może poczekać na wyznaczenie drugiego terminu rozprawy, gdy narzeczony nie stawi się na pierwsza? Pytam dlatego, że najprawdopodobniej postanowienie z 16 IV będzie na naszą korzyść, więc narzeczony mógłby uniknąc transportu i na drugą rozprawę stawić się sam.
3. Wiem, że jest trudno prorokować, jednak proszę o choćby domysł, jaki jest najbardziej prawdopodobny wyrok w sprawie opisanej w pierwszym akapicie? Czy w związku z wcześniejszą karalnością może zapaść wyrok pozbawienia wolności bez zawieszenia wykonania kary?
4. Czy w srawie opisanej w pierwszym akapicie przyda się adwokat?
Narzeczony był karany wcześniej z 3 razy z tego artykułu (2x grzywna, 1x wyrok w zawieszeniu, który został odwieszony, ponieważ szkoda nie została naprawiona - przebywa teraz w ZK) oraz 2 razy z artykułu 297 § 1 i 284 § 2, raz z 284 § 2 kk (wyrok w zawieszniu). Żadne z przestęstw nie było popełnione w okresie próby.
16 czerwca mamy sprawę odnośnie uchylenia postanowienia o odwieszniu kary (powołujemy się na art. 24 kkw), zaś 24 czerwca ma miejsce rozprawa w sprawie opisanej w pierwszym akapicie.
Bardzo proszę o odpowiedzi na nastepujące pytania:
1. Czy warto wynajmować adwokata po 16 IV do sprawy z 24 IV, czy coś jeszcze zdziała? Narzeczony uparł się, że nie ma na razie sensu, skoro nie wiemy czy postanowienie zostanie uchylone. Przechodzi stan depresyjny stąd to rozumowanie.
2. Wezwanie zostało wysłane na adres domowy. Przypuszczam, że sąd nie wie, że narzeczony przebywa w ZK. Czy lepiej powiadomić sąd o tym, że jest w ZK, by został zorganizowany transport, a może poczekać na wyznaczenie drugiego terminu rozprawy, gdy narzeczony nie stawi się na pierwsza? Pytam dlatego, że najprawdopodobniej postanowienie z 16 IV będzie na naszą korzyść, więc narzeczony mógłby uniknąc transportu i na drugą rozprawę stawić się sam.
3. Wiem, że jest trudno prorokować, jednak proszę o choćby domysł, jaki jest najbardziej prawdopodobny wyrok w sprawie opisanej w pierwszym akapicie? Czy w związku z wcześniejszą karalnością może zapaść wyrok pozbawienia wolności bez zawieszenia wykonania kary?
4. Czy w srawie opisanej w pierwszym akapicie przyda się adwokat?