prosze o wyjasnienie jak to wyglada?

  • Autor wątku Autor wątku Monika R
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Monika R

Monika R

Stały bywalec
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
1 501
witam jak wyglada sprawa jak skazany pracuje odpłatnie?ile mu potacaja z wypłaty i na co? i czy ta wypłata wpływa na konto skazanego i tez moze sobie robic zakupy itd,i czy to prawda ze w niektorych z,k przez miesiac pracuje sie w celach społecznych? (tak mi powiedział znajomy ktory przebywał w z.k w Tarnowie-Moscisach) czy moze wysyłac troche pieniazkow do domu? czy w kozdym z,k jest taka mozliwosc? bardzo prosze o odpowiedz z gory dziekuje
 
Monika o zatrudnieniu jest w kkw to są od art 121 do art 129
Z tego co ja się orjentuje to jest potracany jakiś procent od wynagrodzenia na tzw żelazną kasę (ale dokładnie ile nie wiem)
Reszta jest przekazywana na konto skazanego z którego może sobie pobierać kasę np żeby zrobic zakupy itp
Jest możliwość przekaznania kasy rodzinie ale ile po oplatach zostanie trudno mi powiedzieć zależy ile wogóle zarabia czasem się to poprostu nie opłaca i lepiej żeby zostało mu na zakupy i wydaje mi się że w każdym ZK powinna być taka możliwość, a i jeszcze co do przekazania kasy rodzinie już gdzieś było to poruszane na forum trzeba poszukać
Co do pracy społecznej to w niektórych ZK jest tak że ten pierwszy miesiąc jest tzw okresem próbnym i albo nic nie dostają albo naprawdę bardzo mało
Dla przykładu R za pracę na pralni w ZK za miesiąc pracy zarobił 18zł na rękę, gdy zaczoł pracować poza ZK (remonty szkół) to chyba najwyższa pensja miesięczna wynosiła ok90zł na rękę
 
Kiedyś jak stałam w kolejce na widzenie to kobieta opowiadała jak listonosz przyniósł jej pensję męża- 1 zł... :? dosłownie...

Mój zarabia ok 90zł z tego ma do wydania ok 50zł więc nie bardzo się opłaca to wysyłać... ale są osoby które zarabiają i 600 zł z warsztacie blacharskim np ale nie wiem ile z tego dostają od razu a ile na żelazną..

Praca społeczna jest nieodpłatna ale podobno na wokandach patrzą na takich przychylniejszym okiem- nas nie chcieli do pracy społecznej :(
 
aha dzieki za odpowiedz bardziej z ciekawosci pytałam :ooo: bo odkad moj zaczał pracowac niechce brac kasy na zakupy w kantynie bo twierdzi ze zarabia na te zakupy :ooo: a kase mam zostawic dla siebie i dziecka :ooo:
 
No Monika tak chyba jest lepiej, bo mój mi kiedyś przysyłał ale co z tego jak itak musiałam zapłacić za zakupy w kantynie czasami więcej niż wysłał- więc bez sensu...a tak jak twój zarabia to może sobie wszystko kupić na wypisce :ok:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra