P
piargardi
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 53
moj chlopak ktory jest hindusem przebywajocym w niemczech bral udzial w bojce miedzy kolegami w ktorym doszlo do uderzenia w ramie nozem moze nie z jego winy bo impreza odbywala sie bez niego moze wyjasnie jak do tego doszlo 2 kolegow klocilo sie i jeden z tych kolegow poszedl po mojego meza do domu aby moj moz mu pomogl Moj moz pod wplywem alkocholu poszedl i prawdopodobnie zbil i byc moze tez uderzyl nozem w ramie Poszkodowany lezal 4 dni w szpitalu a moj moz jest w areszcie sledczym [untersuchenhaft] dodam ze wczesniej go pobil 2 rzay to znaczy ze przedstawili mu 3 zarzuty dzialo sie to wszystko pod wplywem alkocholu ten ktory go zawolal aby mu pomogl jest na wolnosci oprocz tych 3 przedstawionych zarzutow nigdy nie mial zadnych spraw karnych typu pobicia dodam tagze ze przy 2 pobiciach nie bylo swiadkow [tak mysle ] ale przy ostatniej bojce so swiadkowie ktorzy mowio ze prawdobodobnie nie widzieli aby moj moz mial noz teraz minelo 105 dni jak jest w areszcie sledczym i czeka na rozprzwe Dodam ze poszkodowany sam powiedzial ze wina jest tego kolegi ktory poszedl po mojego meza bo moj moz nie mial zamiaru isc i zbic ale poszkodowany nie chce wycofac zarzutow prosze o porade