N
nancygal32
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 17
Egzekucja była "napięta", dłużnik używał siły i wezwana została policja (przyjechała za późno). Komornik zawiadomił prokuraturę. Dłużnikowi postawiono jakieś tam zarzuty, mam zeznawać jako świadek.
Komornik zrobił protokół, przeczytałam go i podpisałam. Byłam wtedy w lekkim szoku i teraz przez zeznaniami jak czytam ten protokół to wydaję mi się że pewne rzeczy były w innych momentach. Tzn. że np. najpierw dłużnik pokazał pewną umowę a potem groził że nas pozabija itp (a w protokole jest odwrotnie). Generalnie więc wszystko miało miejsce tylko niekoniecznie w tej kolejności. Komornik może też był w lekkim szoku więc go nie sporządził dokładnie a ja niewychwyciłam takich szczegółów.
Czy jak zeznam teraz tak jak mam w głowie że było to będę miała sprawę o fałszowanie dokumentów z racji że podpisałam się pod protokołem (ma on 20 stron, dużo się działo) a kolejność zdarzeń jest tam nieco inna niż było w rzeczywistości (chociaż co tam napisane wszystko się wydarzyło)?
Komornik zrobił protokół, przeczytałam go i podpisałam. Byłam wtedy w lekkim szoku i teraz przez zeznaniami jak czytam ten protokół to wydaję mi się że pewne rzeczy były w innych momentach. Tzn. że np. najpierw dłużnik pokazał pewną umowę a potem groził że nas pozabija itp (a w protokole jest odwrotnie). Generalnie więc wszystko miało miejsce tylko niekoniecznie w tej kolejności. Komornik może też był w lekkim szoku więc go nie sporządził dokładnie a ja niewychwyciłam takich szczegółów.
Czy jak zeznam teraz tak jak mam w głowie że było to będę miała sprawę o fałszowanie dokumentów z racji że podpisałam się pod protokołem (ma on 20 stron, dużo się działo) a kolejność zdarzeń jest tam nieco inna niż było w rzeczywistości (chociaż co tam napisane wszystko się wydarzyło)?