Provident

  • Autor wątku Autor wątku DawidRybnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DawidRybnik

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
7
Witam, piszę do Państwa w takiej sprawie, ponieważ sytuacja zmusiła mnie do wzięcia pożyczki w Providencie którą wziąłem tydzień temu. Przyszedł do mnie do domu konsultant powiedział "niech Pan weźmie opcję z wpłatą co tydzien a umowimy się że przyjade po ratę po 4 tygodniach" więc biorę a on po tygodniu do mnie przyjeżdża po pieniądze więc mu odmawiam (moja wina nie powinienem zgadzać się na splate co tydzien) .

Lecz nie w tym rzecz, dziś napisał mi że był u mojego pracowdawcy spytać kiedy pracuje i napisał mi o tym więc napisałem że dlaczego narusza prawo o ochronie danych osobowych i że jak umawiałem się na spłatę co miesiąć więc z a miesiąc możę się odezwać i może pociągnać on konsekwencje, na co on odpisał mi że wysyła tego SMS'a do swojego przełożonego, dodatkowo że wysyła tego SMS'a listem do mojego pracodawcy.

Czy to zgodne z prawem? Dziennie do mnie wydzwania, do mojego pracodawcy chodzi.
 
DawidRybnik napisał:
Czy to zgodne z prawem?
Osobiście nie widzę tu nic niezgodnego z prawem.
DawidRybnik napisał:
więc mu odmawiam
Uważaj, jak sprawa trafi do Sądu, wtedy dojdą koszta.
Na co się umówiliście słownie nie ma najmniejszego znaczenie, ważne jest to, co zawiera umowa.
 
W sprawie opoznianiu się w spłacie danej raty jest jeden podpunkt mianowicie :

"10. W przypadku, gdy klient opoznia się w spłacie danej raty, pożyczkodawca może podjąć kroki w celu wyjaśnienia przyczyn opóźnienia i wyegzekwowania płątnosci polegające na wykonaniu dodatkowych kontaktów telefonicznych, wysłaniu do klienta wiadomości SMS, e-maila, listu lub wykonania wizyty w domu w sprawie zaległej raty pozyczki"


Osobiście nie widzę tu nic niezgodnego z prawem.

Czyli jeżeli kolega pożyczy mi 100złotych i nie odda mogę iść do jego pracodawcy i powiedzieć ten i ten nie oddał mi pieniędzy zwolnijcie go lub pociągnijcie mu z wypłaty. Bo umowa nie zawiera żadnego kruczka na temat pozyskiwaniu lub publikacji informacji związanych z pożyczką.
 
DawidRybnik napisał:
nie odda mogę iść do jego pracodawcy i powiedzieć ten i ten nie oddał mi pieniędzy zwolnijcie go lub pociągnijcie mu z wypłaty
Przecież on tylko zapytał kiedy pracujesz.
Nie dodawaj sobie :)
 
Kanas napisał:
Przecież on tylko zapytał kiedy pracujesz.
Nie dodawaj sobie :)

Skoro zapytał kiedy pracuje musiał pracodawcy udostępnić dane o kogo chodzi i w jakiej sprawie, pracodawca nie udziela informacji nieznajomym osobą kto kiedy pracuje. A ja nie chce aby pracodawca uzyskał informacje że jestem zapożyczony.
 
DawidRybnik napisał:
Skoro zapytał kiedy pracuje musiał pracodawcy udostępnić dane o kogo chodzi i w jakiej sprawie
Znów sobie dodajesz. Mógł po prostu zapytać czy jest pan Kowalski ?
Ewentualnie kiedy będzie pan Kowalski.
Nie ma sensu teraz "gdybać" bo nawet nie wiesz czy faktycznie był, czy tylko Tobie tak powiedział.
DawidRybnik napisał:
A ja nie chce aby pracodawca uzyskał informacje że jestem zapożyczony
Wywiązuj się z zawartej umowy i zapewne nie będziesz miał problemu.
 
a zapominacie o wątku ze agent może sprawdza wiarygodność pożyczkobiorcy dlatego odwiedzil pracodawcę. Zobacz klauzule w umowie tym barziej ze sama wskazujesz ze nie wywiążesz się z pierwszej raty.

po wtóre agent dostaje raz na tydzień księgę i jest obowiązany zawitać do ciebie trasa sprawdzana rejestratorem GPS i się z tego rozliczyć. Jak na razie nam udowodniłaś ze "wyułudziłas pożyczkę" i nie masz zamiaru wywiązać się z umowy postaw się na miejscu agenta. Weś dokonaj czynności takich aby uwiarygodnić swoje zamiary wobec pożyczkodawcy. agent nie ma prawa odmówić wzięcia dowolnej kwoty a ty zaś masz obowiązek raz w tygodniu zapłacić i w czym rzecz.
 
Witam, chcialem zaciagnac pozyczke w firmie Provident,jednak nagle dowiedzialem sie ku mojemu zdziwieniu,ze na moje dane zostala juz zaciagnieta pozyczka. Okazalo sie,ze tos uzyl moich danych z dowodu -seria i nr pesel,jednak adres sie nie zgadza,nr telefonu oraz jest literowka w nazwisku.
Firma nie chce podac mi danych absztyfikanta i nie mam z czym isc na policje,twierdza ,ze sami uruchomili dzialania i beda sie ze mna kontaktowac,jednak ja uwazam ,ze cos tu jest nie tak,jak firma mogla udzielic komus pozyczki na moje dane jezeli dane sie nie zgadzaja do konca i dlaczego nie chca podac dokladnych danych tej osoby,nie moge przez to dzialac,bo z pustymi rekoma odeslali mnie z policji. Co robic ? Czy moge zlozyc doniesienie na firme w sadzie lub prokuraturze by rzadac odszkodowania ?
 
Co do watku o nagabywanie pracodawcy,jest to bezprawne. Windykator nie ma prawa nachodzic nas ani telefonowac do naszego miejsca pracy.
 
Czy moge zlozyc doniesienie na firme w sadzie lub prokuraturze by rzadac odszkodowania ?
A jaką szkodę poniosłeś?

Windykator nie ma prawa nachodzic nas ani telefonowac do naszego miejsca pracy.
Ma prawo telefonować. A to czy uzyska odpowiedzi na swoje pytania to już inna sprawa.
 
Powrót
Góra