M
michalked
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 6
Witam!
Prowadzę małą stronę z filmami, tubka.pl. Wszystkie filmy pochodzą z YouTube.com i innych pokrewnych serwisów. W związku z prowadzeniem tej strony otrzymałem ostatnio dwa listy od Stowarzyszenia filmowców polskich powołujących się na: ‘ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) oraz decyzję Ministra właściwego do spraw kultury i dziedzictwa narodowego (decyzja z 28.02.2003 r. nr DP.WPA.024/36/03/ik).’ Informują mnie w przesłanym mailu o : W związku z faktem, iż za pośrednictwem portalu internetowego tubka.pl, którego są Państwo administratorami/właścicielami, możliwe jest odtwarzanie pełnych wersji filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych oraz seriali, jak również ich fragmentów, niniejszym informujemy, że na takie odtwarzanie nie została wyrażona zgoda podmiotów uprawnionych z tytułu majątkowych praw autorskich, tj. producentów. Naruszane jest zatem prawo decydowania o publicznym komunikowaniu utworu. W dalszej cześci proszą o podpisanie z nimi umowy w celu odpłatnego wykupienia licencji na filmy na mojej stronie lub usunięcie jej na zgodnie z art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Otrzmałem kolejny mail z informację, że jeśli nie podejmę działań o których piszą wytaczą postępowanie karne.
Moje pytanie brzmi co mogę zrobić w takiej sytuacji ? i drugie. Czy strona na której znajdują sie materiały umieszczona jest na zagranicznych serwerach(USA) podlega polskiemu prawu ? Bo jeśli dobrze to interpretuje, każdy amerykanin który ma stronę i złamie polskie przepisy grozi mu postępowanie karne. Sprawa się ma podobnie do europejskiej siedziby Google i wszystkich bukmacherów. W przypadku Google mimo, że mają polskie stony płaci się Irlandzkie podatki.
Prosze o pomoc
Prowadzę małą stronę z filmami, tubka.pl. Wszystkie filmy pochodzą z YouTube.com i innych pokrewnych serwisów. W związku z prowadzeniem tej strony otrzymałem ostatnio dwa listy od Stowarzyszenia filmowców polskich powołujących się na: ‘ustawę z dnia 4 lutego 1994 r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) oraz decyzję Ministra właściwego do spraw kultury i dziedzictwa narodowego (decyzja z 28.02.2003 r. nr DP.WPA.024/36/03/ik).’ Informują mnie w przesłanym mailu o : W związku z faktem, iż za pośrednictwem portalu internetowego tubka.pl, którego są Państwo administratorami/właścicielami, możliwe jest odtwarzanie pełnych wersji filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych oraz seriali, jak również ich fragmentów, niniejszym informujemy, że na takie odtwarzanie nie została wyrażona zgoda podmiotów uprawnionych z tytułu majątkowych praw autorskich, tj. producentów. Naruszane jest zatem prawo decydowania o publicznym komunikowaniu utworu. W dalszej cześci proszą o podpisanie z nimi umowy w celu odpłatnego wykupienia licencji na filmy na mojej stronie lub usunięcie jej na zgodnie z art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Otrzmałem kolejny mail z informację, że jeśli nie podejmę działań o których piszą wytaczą postępowanie karne.
Moje pytanie brzmi co mogę zrobić w takiej sytuacji ? i drugie. Czy strona na której znajdują sie materiały umieszczona jest na zagranicznych serwerach(USA) podlega polskiemu prawu ? Bo jeśli dobrze to interpretuje, każdy amerykanin który ma stronę i złamie polskie przepisy grozi mu postępowanie karne. Sprawa się ma podobnie do europejskiej siedziby Google i wszystkich bukmacherów. W przypadku Google mimo, że mają polskie stony płaci się Irlandzkie podatki.
Prosze o pomoc