Prywatny, niekomercyjny blog hobbystyczny a RODO

  • Autor wątku Autor wątku Rostov
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rostov

Użytkownik
Dołączył
03.2008
Odpowiedzi
105
Jestem osobą fizyczną, która prowadzi prywatnego, niekomercyjnego bloga hobbystycznego. Publikuję na nim artykuły własnego autorstwa. Blog postawiony jest na zewnętrznym wirtualnym hostingu (dzierżawa miejsca na serwerze). Domena zarejestrowana u zewnętrznego operatora. Na blogu znajduje się:
— wtyczka Disqus do obsługi komentarzy — wszelkie dane wprowadzane przez komentujących znajdują się na serwerach ww. firmy,
— wtyczka Google Analytics do prowadzenia statystyk odwiedzin — tutaj także wszelkie dane odwiedzających znajdują się na serwerach Google; GA używa plików cookies,
— wtyczki społecznościowe od Facebooka — przyciski 'Lubię to' i 'Udostępnij' oraz wtyczka odsyłająca na fanpage strony na FB; one również używają plików cookies.
Na stronie nie ma newslettera ani formularza kontaktowego.

Jakie są w związku z tym moje obowiązki w świetle wchodzącego od maja RODO?

Co z adresami IP, które zapisywane są w logach na serwerze hostingowym? Czy mogą być one w ogóle uznawane za dane osobowe, skoro ani ja ani operator hostingu nie mamy jednocześnie dostępu do danych łączących adres IP z innymi danymi identyfikującymi osobę? Taki dostęp ma chyba tylko dostawca internetu konkretnego odwiedzającego.
 
W sytuacji opisanej - wg. mnie znajduje zastosowanie przesłanka "czysto osobistego charakteru" przetwarzania zwalniająca z RODO blogera, ale już nie hostingodawców, dostawców oprogramowania (w zakresie zapewnienia "odpowiednich" zabezpieczeń).

Tylko dodam, że z dniem 12 marca bieżącego roku "hucznie" otwarto infolinię GIODO, w ramach której można tego rodzaju i inne pytania zadawać w godzinach od 10 do 13.

Co do dynamicznego adresu IP - ETS wypowiedział się na ten temat w wyroku w sprawie "Breyer" - wg. mnie wynika z niego, że stosując analogię z niemieckiego do polskiego stanu prawnego, należy przyjąć zasadę (od której mogą zachodzić wyjątki, co do których ciężar dowodu spoczywa na wykazującym), że ten "ciąg cyferek" stanowi informacje o charakterze danych osobowych, aczkolwiek zdania są podzielone.
 
Ostatnia edycja:
corporate'owiec napisał:
Co do dynamicznego adresu IP - ETS wypowiedział się na ten temat w wyroku w sprawie "Breyer" - wg. mnie wynika z niego, że stosując analogię z niemieckiego do polskiego stanu prawnego, należy przyjąć zasadę (od której mogą zachodzić wyjątki, co do których ciężar dowodu spoczywa na wykazującym), że ten "ciąg cyferek" stanowi informacje o charakterze danych osobowych, aczkolwiek zdania są podzielone.
Znam ten wyrok. W uzupełnieniu jest jednak zastrzeżenie, że adres IP może być traktowany jako dane osobowe tylko wtedy, gdy podmiot prowadzący stronę dysponuje środkami prawnymi umożliwiającymi mu zidentyfikowanie osoby odwiedzającej. A może tak być tylko wtedy, gdy dojdzie do wszczęcia postępowania karnego. W normalnych warunkach ani dostawca hostingu ani jego klient takich możliwości nie mają.

corporate'owiec napisał:
W sytuacji opisanej - wg. mnie znajduje zastosowanie przesłanka "czysto osobistego charakteru" przetwarzania zwalniająca z RODO blogera, ale już nie hostingodawców, dostawców oprogramowania (w zakresie zapewnienia "odpowiednich" zabezpieczeń).
Zastanawia mnie, czy wobec tego osoba wykupująca hosting zobowiązana jest do podpisania z dostawcą hostingu umowy o powierzenie przetwarzania danych osobowych. Bo jakoś nie widzę, by w podstawowych umowach znajdowały się przepisy regulujące te kwestie. Najgorsze jest to, że za takie umowy dostawcy hostingu naliczają dodatkowe opłaty.
 
Konia z rzędem temu, kto rozszyfruje określenie "dysponuje środkami prawnymi".

Co do hostingu, to niezależnie od specyfiki działalności powinno być (pozostawiające ślad) zapytanie skierowane to tego rodzaju podmiotów - "czy wy już u siebie uregulowaliście temat reformy przepisów o ochronie danych osobowych ? Czy potwierdziliście, że obecne warunki świadczenia usług są zgodne z nadchodzącą reformą" ?
 
Pytanie, czy wg RODO hostingodawcy będą zobligowani do umieszczenia w umowach na świadczenie usług hostingowych zapisów o powierzeniu im przez klienta przetwarzania danych osobowych, czy może nadal będzie się to działo fakultatywnie, na wniosek hostingobiorcy.

Odpowiedź od dostawcy hostingu na moje pytanie:

Zgodnie z różnymi interpretacjami, adres IP nie jest daną osobową ponieważ nie ma możliwości bez użycia innych baz danych (do których my nie mamy dostępu) powiązać adresu IP osoby odwiedzającej stronę z konkretną osobą.
Proszę zapoznać się z:
https://giodo.gov.pl/pl/319/2258

W tej chwili trwa wdrażanie RODO w całej grupie H88, w tej chwili nie mam jeszcze informacji w jaki sposób będą zawierane nowe umowy powierzenia.
 
Ostatnia edycja:
corporate'owiec napisał:
czy wy już u siebie uregulowaliście temat reformy przepisów o ochronie danych osobowych?

Sugerowałbym raczej zapytać "Jak?", a nie "Czy?". Na pytanie "Czy?" odpowiedzą zapewne "Tak". Odpowiedź na pytanie "Jak?" wymaga już pewnej kreatywności.
 
Rostov napisał:
Na stronie nie ma newslettera ani formularza kontaktowego.

O ile w przypadku newslettera podleganie pod bazy danych były zawsze konieczne tak formularze kontaktowe podlegają pod RODO? Przecież to tylko forma kontaktu i do tej pory odpowiadanie na maile nie wymagało żadnych zgłoszeń bazy danych osobowych- czy RODO to zmienia?
 
Zajrzałem dziś do RODO i projektu nowej UODO. Jeśli zostanie uchwalona, to chyba będę mógł liczyć na wyłączenie ze stosowania części przepisów RODO ze względu na wypowiedź literacką/artystyczną. Trudno mi się jednak zorientować, jakim obowiązkom mimo to będę podlegał, bo nie za bardzo odnajduję się w języku prawniczym. Czy ktoś byłby uprzejmy jakoś to streścić?
 
Skoro dotarłeś do projektu, to zerknij na uzasadnienie, znajdziesz wówczas odpowiedź na pytanie czym jest wypowiedź literacka i artystyczna. Tak na marginesie, odpowiedź na Twoje pytanie padła już w #2
 
Projekt ustawy nie precyzuje, czym jest wypowiedź w ramach działalności literackiej lub artystycznej.
 
Pisałem o uzasadnieniu, tam są pewne przykłady.
 
Rostov napisał:
Projekt ustawy nie precyzuje, czym jest wypowiedź w ramach działalności literackiej lub artystycznej.
Ponieważ tego pojęcia nie da się skodyfikować. Należy kierować się słownikiem języka polskiego i ogólnie przyjętymi zasadami.
 
@LeszsekS, rozumiem. Pozostaje tylko kwestia, czy ww. działalność literacka lub artystyczna musi być w jakiś sposób prawnie uregulowana, np. zarejestrowana, czy też może to być np. pisarstwo amatorskie.
 
Twórcą może być każdy bez wypełniania jakichkolwiek formalności -> Prawo autorskie.
 
Przyznam szczerze, że czytam tekst nowej UODO oraz RODO i nadal do końca nie jestem pewien, które z wymienionych obowiązków mnie dotyczą, a które nie. Jeśli ktoś biegły w nomenklaturze prawniczej byłby uprzejmy zsyntetyzować obowiązki osoby prowadzącej bloga literackiego w zakresie ochrony danych osobowych i podać je w przystępniejszej formie, będę zobowiązany.
 
Powrót
Góra