Przeciągająca się naprawa auta

  • Autor wątku Autor wątku Michał Bystry
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Michał Bystry

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
25
Witam.
Mam problem polegający na tym, że półtora miesiąca temu zaprowadziłem do mechanika auto. Nie podpisałem z nim żanej umowy ani nic. Mechanik twierdzi, że zrobił głowice, wymienił jakiś czujnik ale auto nadal nie nadaje się do jazdy. Mam już dość ciągłego czekania i chciał bym odebrać auto i zaprowadzić do innego mechanika. Jak to wygląda prawnie ? Czy muszę mu płacić za to zo zrobił skoro auto jak nie jeździło tak nie jeździ ? Co jeśli nie będzie chciał mi wydać auta jesli nie zapłacę ? Wezwanie polici coś da ? Czy będę musiał skierwać sprawę do sądu ? i jakie mam szanse na wygraną ?
 
Michał Bystry napisał:
Jak to wygląda prawnie ? Czy muszę mu płacić za to zo zrobił skoro auto jak nie jeździło tak nie jeździ ?

Zależy od umowy. Nawet ustnej.

Michał Bystry napisał:
Co jeśli nie będzie chciał mi wydać auta jesli nie zapłacę ? Wezwanie polici coś da ?

W moim przypadku odebrałem auto z asystą Policji.

Michał Bystry napisał:
Czy będę musiał skierwać sprawę do sądu ?

Pytanie do wróżki.

Michał Bystry napisał:
i jakie mam szanse na wygraną ?

Pytanie do wróżki.

Podobnych tematów na forum jest bardzo dużo. Ciekawa i pouczająca lektura - kopalnia wiedzy.
 
Umowa ustna była taka że naprawia auto a ja płacę. I jeśli naprawił by auto to bardzo chętnie bym zapłacił. Czyli jeśli nie będzie chciał mi wydać auta bo nie zapłacę za nie wykonanie naprawy, to mogę wezwać policję, przyjadą i będzie musiał mi je wydać ? Czy może przyjadą i powiedzą abym sprawę skierował do sądu ?
 
Powrót
Góra