B
bobekzea
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 14
Witam, w drugiej połowie kwietnia wystąpiłem z chęcią usunięcia konta w dosyć popularnym banku. Pani powiedziała, że nie wygląda jakbym miał jakieś nieuregulowane opłaty i że w przypadku wystąpienia takich da mi znać. Po upływie miesiąca (24.04-25.05) brat omyłkowo przelał na to konto pieniądze. Wówczas zapytałem się w oddziale dlaczego konto jeszcze działa, Pani odpowiedziała mi, że miałem do zapłaty 0.80zł więc konto się nie zamknęło. Przelałem resztę, zostawiłem na koszt przelewu i myślałem, że sprawa jest zamknięta. Ostatnio (z 1.5tyg) do domu przyszedł list jakobym miał do oddania 11.98. Po zapłacie ponownie myślałem że to już wszystko, lecz ostatnio przypadkowo sprzedałem rzecz na allegro i dostałem te pieniądze na stare konto. Zjadło na dobry początek 5.99, poszedłem do placówki, powiedziałem co jest nie tak i usłyszałem żeby wyzerować konto a Pani jutro mi je zamknie bez jakichś ceregieli.
Chciałbym zauważyć, że wysłali list o te 12zł nie wspominając, że będzie jeszcze 6zł. 5.99 to koszt miesięcznego utrzymania konta w przypadku braku wpływu określonej kwoty.
Czy w takiej sytuacji mogę ubiegać się o zwrot tych pieniędzy? Ten bank wyjątkowo zaszedł mi za skórę, do tych 12zł bym nie zareagował ale to przechodzi pojęcie i nie bardzo podoba mi się jak ktoś tak robi mnie w wała.
Chciałbym zauważyć, że wysłali list o te 12zł nie wspominając, że będzie jeszcze 6zł. 5.99 to koszt miesięcznego utrzymania konta w przypadku braku wpływu określonej kwoty.
Czy w takiej sytuacji mogę ubiegać się o zwrot tych pieniędzy? Ten bank wyjątkowo zaszedł mi za skórę, do tych 12zł bym nie zareagował ale to przechodzi pojęcie i nie bardzo podoba mi się jak ktoś tak robi mnie w wała.