K
kojot33
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 388
Prawo daje dłużnikowi możliwość obrony przed egzekucją przedawnionego długu ponieważ po pewnym okresie możemy nie przechowywać dokumentów etc.. np dla kredytów jest to trzy lata od banku, tyle za rachunki etc...
I OK to pozwala zachować równowagę - jeśli wierzyciel w terminie wniesie pozew to otrzyma prawomocny nakaz etc - pomijając błędy formalne i innego rodzaju sprzeciwy dotyczące spornych długów ale wierzyciel znów jest o krok do przodu - mimo że sąd oddali pozew bo należność jest przedawniona (a może być nie zasadna ale nie przechowuję np dowodów wpłat przez 5 lat) to i tak można być wpisanym do rejestrów długów (BIG, KRD, InfoMonitor).
Czy jest jakaś możliwość walki z tym? Czy orientuje się czy ktoś w tym zakresie prowadzi próbuj jakiejś nowelizacji?
Może być tak że byłem abonentem opertatora komórkowego, rozstałem się z nim (np zmieniłem sieć) i po 4 latach przypomina sobie (albo wymyśla) nie zapłacone należności i mimo przegranej sprawy w sądzie wpisuje mnie do KRD na 10 lat blokując mi możliwość funkcjonowania w świecie finansów - brak dostępu do produktów kredytowych i innych cyklicznie opłacanych produktów. i nie ważne czy operator ma rację.
Nie mam w chwili obecnej takiego problemu ale chciałbym poddać to pod dyskusję.
I OK to pozwala zachować równowagę - jeśli wierzyciel w terminie wniesie pozew to otrzyma prawomocny nakaz etc - pomijając błędy formalne i innego rodzaju sprzeciwy dotyczące spornych długów ale wierzyciel znów jest o krok do przodu - mimo że sąd oddali pozew bo należność jest przedawniona (a może być nie zasadna ale nie przechowuję np dowodów wpłat przez 5 lat) to i tak można być wpisanym do rejestrów długów (BIG, KRD, InfoMonitor).
Czy jest jakaś możliwość walki z tym? Czy orientuje się czy ktoś w tym zakresie prowadzi próbuj jakiejś nowelizacji?
Może być tak że byłem abonentem opertatora komórkowego, rozstałem się z nim (np zmieniłem sieć) i po 4 latach przypomina sobie (albo wymyśla) nie zapłacone należności i mimo przegranej sprawy w sądzie wpisuje mnie do KRD na 10 lat blokując mi możliwość funkcjonowania w świecie finansów - brak dostępu do produktów kredytowych i innych cyklicznie opłacanych produktów. i nie ważne czy operator ma rację.
Nie mam w chwili obecnej takiego problemu ale chciałbym poddać to pod dyskusję.