B
bobi70
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2006
- Odpowiedzi
- 52
witam.
znajomy ma prawomocny wyrok z nakazem "solidarnej zapłaty" długu przez 2 dłużników.
sprawa jest u progu przedawnienia. postanowił spróbować odzyskać swoje pieniądze.
kiedy jeden z dłużników dowiedział się o jego zabiegach, zwrócił się z propozycją układu.
podpisują umowę, że w przeciągu 3 miesięcy pomoże odzyskać dług od drugiego dłużnika, gdyż uważa że to on jest winien całemu problemowi. jeśli zwrot nie nastąpi, to sam spłaci całość.
czy zawarcie takiej umowy ma jakikolwiek sens?
wg mnie nie. tym bardziej, że upływ wspomnianych 3 miesięcy zbiegnie się z datą przedawnienia sprawy.
ale odwołam się do Państwa rad. czy tego typu układy "pozawyrokowe" są praktykowane?
ja doradziłem koledze, by wnosił sprawę do komornika w stosunku do obu dłużników.
przy tym, mogą sobie zawrzeć ustną umowę. jeśli dług wpłynie - poza działaniami komornika, wycofa roszczenie.
znajomy ma prawomocny wyrok z nakazem "solidarnej zapłaty" długu przez 2 dłużników.
sprawa jest u progu przedawnienia. postanowił spróbować odzyskać swoje pieniądze.
kiedy jeden z dłużników dowiedział się o jego zabiegach, zwrócił się z propozycją układu.
podpisują umowę, że w przeciągu 3 miesięcy pomoże odzyskać dług od drugiego dłużnika, gdyż uważa że to on jest winien całemu problemowi. jeśli zwrot nie nastąpi, to sam spłaci całość.
czy zawarcie takiej umowy ma jakikolwiek sens?
wg mnie nie. tym bardziej, że upływ wspomnianych 3 miesięcy zbiegnie się z datą przedawnienia sprawy.
ale odwołam się do Państwa rad. czy tego typu układy "pozawyrokowe" są praktykowane?
ja doradziłem koledze, by wnosił sprawę do komornika w stosunku do obu dłużników.
przy tym, mogą sobie zawrzeć ustną umowę. jeśli dług wpłynie - poza działaniami komornika, wycofa roszczenie.