przedawnienie, a prawomocny wyrok

  • Autor wątku Autor wątku Grzesiek D.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Grzesiek D.

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
7
witam.

przeszukałem tematy, ale nie odnosza sie one do wyroków uprawomocnionych
a gdy dzisiaj zadzwoniłem do wierzyciela, stwierdził, że przedawnienia nie ma, bo wyrok jest juz prawomocny...
Ale do rzeczy:
otrzymałem dzisiaj pismo od komornika, o zajęciu rachunku bankowego na rzecz wierzyciela, EGB INVESTMENTS w oparciu o tytuł wykonawczy:
nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy w Lublinie
z dnia 04.06.2012 sygn..... zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 28.08.2012- postanowienie sądu rejonowego w Lublinie z dnia 28.08.2012 sygn.....

sprawa dotyczy nie zapłaconego rachunku za tel. SFERIA z 2008r...

w prawdzie na koncie bankowym nic nie mam, bo borykam się z masa problemów natury finansowej .

czy mam jakieś szanse wybronić sie przed komornikiem ?
jesli tak, co konkretnie mam zrobić...

z góry dziękuję za pomoc ;)
 
Ostatnia edycja:
kismen dziękuję ;)
nawet w tej chwili tam siedzę i czytam...ale, nie ukrywam to wszystko to dla mnie czarna magia
zwyczajnie tego nie rozumiem ;/

cały czas mam w głowie to, co powiedziała mi dzisiaj Pani z EGB/WIERZYCIEL/ że nie mam co pisać pism, bo nakaz zapłaty się uprawomocnił

kurcze, mimo że czytam te tematy , nie wiem co konkretnie mam zrobić

taki ze mnie ''prawniczy gamoń'' ;/
 
Grzesiek D. napisał:
cały czas mam w głowie to, co powiedziała mi dzisiaj Pani z EGB/WIERZYCIEL/ że nie mam co pisać pism, bo nakaz zapłaty się uprawomocnił

też na jej miejscu bym to samo powiedział bo miałbym w tym interes ;) jak rozumiem nie odebrałeś nigdy nakazu zapłaty tylko o całej sprawie dowiedziałeś się teraz od komornika, jesli tak to masz zrobić to co w pierwszym poście, przeczytaj kilka stron i dowiesz się jak to wszyscy robili ;)http://forumprawne.org/windykacja/3...s-r-l-intrum-justitia-lub-innej-fw-cz-ii.html
 
problem w tym, że ja ...chyba...coś kiedyś odebrałem z e-sądu...
ale,na prawdę nie mam pewności ;/

a jeśli odebrałem, i nic do e-sądu nie napisałem...to, czy mam jakieś szanse na obronę

kismen, jeszcze raz b. dziękuje za zainteresowanie moim tematem ;)
 
Grzesiek D. napisał:
problem w tym, że ja ...chyba...coś kiedyś odebrałem z e-sądu...

a jeśli odebrałem, i nic do e-sądu nie napisałem...to, czy mam jakieś szanse na obronę

Jak odebrałeś i nie zareagowałeś (nie wniosłeś sprzeciwu w terminie 14 dni od otrzymania) to posprzątane.
 
czyli, kolejny kopniak od życia w plery... ;/
ciągle szpitale,w których chcą mi amputowac obie stopy, wszędzie długi , zaległości itd...
i teraz jeszcze to .. ;/

eh...a jak to sprawdzić czy odebrałem czy nie , jest na to jakiś sposób ?

zwyczajnie nie pamiętam, zbyt dużo kłopotów na głowie...

3 tyg temu, inny komornik zajął mi mieszkanie, na poczet odszkodowania za wypadek z przed 12lat , gdzie wierzycielem jest UFG

i tak cały czas, od momentu jak zacząłem chorować, i stałem się niemal żebrakiem
 
Lub zadzwoń do e-sądu
 
Dzisiaj odebrałam prawomocny wyrok sądu wydany w 2011 r po tym jak wniosłam do sądu sprzeciw do nakazu zapłaty z roku 2010.dług był wówczas przedawniony a ja mądra go uznałam na kolejnej rozprawie i zdeklarowałam spłatę , pokazałam ,ze go spłacam.sąd wydał wyrok w którym kazał mi go zapłacić, bo w sumie nie podniosłam wtedy zarzutu przedawnienia.od tamtej pory nie kontaktowałm się z wierzycielem i nic nie płaciłam i nic u nich nie podpisywałam .dzisiaj odebrałam na własne zyczenie wyrok.nie ma tytułu wykonawczego.czy moge podnieść jeszcze zarzut przedawnienia czy to uznanie przedawnionego dlugu to jest uznanie niewłaściwe? Co mogę zrobić
 
Joasia7 napisał:
czy moge podnieść jeszcze zarzut przedawnienia
Z tego co pamiętam w judukaturze przeważa pogląd, iż zarzut przedawnienia można podnieść nawet dopiero przed sądem II instancji.

Jednak sam fakt możliwości podniesienia tego zarzutu nie wystarcza, bowiem aby wygrać proces zarzut taki musi być skuteczny. A jest skuteczny wtedy gdy doszło do przedawnienia roszczenia a ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na zgłaszającym zarzut.

W Pani przypadku do przedawnienie roszczenia nie doszło - a zatem zarzut przedawnienia nie będzie trafny.

Ps.
Proszę nie pisać jednego i tego samego tematu w wielu wątkach !
Nie jesteśmy przecież żaby...
 
Przepraszam, będę trzymać się jednego wątku.
No właśnie jak to jest u mnie z tym przedawnieniem .Czy ten dług był przedawniony jak Ultimo wniosło pozew czy też nie( maj 2010), bo już się trochę pogubiłam ...Jaki był przed pozwem i jak go liczyć od dnia umorzenia u komornika czy od BTE jaki wystawił bank.Dla banku byłby 10 lat , ale cesja nie przenosi tytułu wykonawczego, więc wydaje mi się ,ze tutaj było trzy lata od BTE.Jeśli licząc od umorzenia u komornika to faktycznie nie.
Jaki mnie obowiązuje termin teraz przedawnienia?Z tego co wiem wyrok , który zapadł dwa lata temu nie ma klauzuli wykonalności.
 
Tylko w dalszym ciągu nie wiem, ile liczyć i od jakiego zdarzenia.Przyjmijmy,ze w 2010 pozew przerwał bieg przedawnienia, wyrok był wydany w lutym 2011 bez klauzuli wykonalności czyli w 2014 ( luty) było by przedawnienie całości czy też częsci o ile Ultimo nie zwróci się znów do sądu?
 
Mam pytanie w 2009 roku jechałam autobusem komunikacji miejskiej. Otrzymałam mandat za skasowanie tego samego biletu. Na dzień przed upłynięciem roku MZK złożyło do sądu pozew. Ja nie otrzymałam żadnych dokumentów. Mijają trzy lata i dowiaduję się o wyroku z 2010 r. Proszę o info czy zasadne będzie wnoszenie do sądu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu i czy mogę podnieść zarzut przedawnienia ( w chwili wniesienia pozwu do sądu brakowało 1 dnia do przedawnienia się długu a od tej pory kolejne trzy lata).
 
Jakoś nikt do tej pory nie potrafił mi podpowiedzieć co mam zrobić!?
 
Powrót
Góra